Dodaj do ulubionych

Czym karmić 8-tygodniowego kotka?

29.04.06, 01:12
Witam ponownie.
Pytanko to samo, co kiedyś, jak w temacie.
Mój Tygrysek skończy lada dzień 8 tygodni. Czym go karmić? I gdzie i za ile
kupić to, co zaproponujecie?
Na razie karmię Whiskasem juniorem w formie suchej i z puszki, uwielbia lekko
podgotowane kawałki kurczaka (surowego też lubi, ale trochę się boję dawać
surowe mięsko), podjada Whiskasa z saszetek dla dorosłych kotów mamie, ale
np. serek biały jest "be".
Czy powinnam o coś wzbogacić jego dietę? Jakieś witaminy, składniki
mineralne...?
Poza tym nadal nie potrafi pić z miseczki. I to niczego, ani wody, ani mleka
dla kotów. Jak był mały próbowałam dawać kaszę mannę, owsiankę, nawet
Gerberki mięsne, nic z tego. Dla niego coś, co jest w misce w postaci płynnej
nie służy do jedzenia.
Czytałam, że większość płynów koty czerpią z jedzenia, ale trochę się
niepokoję, że się odwodni, albo że mu się chce pić.
Wykarmiłam go butelką, więc nadal ze smoczka przynajmniej raz dziennie
dostaje mleko dla kociąt, ale w końcu ile można, powinien się sam nauczyć.
Próbowałam nie dawać mu nic dłuższy czas, mając nadzieję, że sam spróbuje,
dawałam polizać palec umoczony w mleku czy wodzie, i nic. Moczenie pyszczka w
płynie też nic nie dało, bo zaczynał uciekać i potem w ogóle nie chciał
patrzeć na to, w czym maczałam pyszczek.
Czekam na rady i propozycje.

Pozdrawiam.
Ania
Obserwuj wątek
    • jaania3 Re: Czym karmić 8-tygodniowego kotka? 29.04.06, 02:09
      Aha, jeszcze jedno.
      Tem mój maluch jest... no, można powiedzieć chudy. To znaczy bardzo ruchliwy,
      energii ma za dwóch. Po jedzeniu brzuszek mu się zaokrągla, ale można wyczuć
      każdą kostkę. Czy to normalne?
      To mój pierwszy w życiu kot, nie licząc mamusi kotków, którą mamy od listopada
      zeszłego roku, więc niedługo, ale to dorosła kotka, i to wychodząca, więc
      sytuacja wygląda inaczej.
      I drugie jedno :)
      Czy ja mu mam nadal jakoś wydzielać jedzenie albo namawiać do żarcia? Bo już
      sama nie wiem po karmieniu butelką. Ma w misce cały czas dostępne i suche i
      mokre (oczywiście jak nie zje, to często wymieniane to mokre, żeby się nie
      zepsuło), chodzi sam jeść ,ale jakoś mi się wydaje, że za rzadko. Siusia ok. 4
      razy dziennie, kupka raz dziennie, w miarę zwarta, taka "czekoladowa" od czasu
      jak zaczął jeść mięsko, więc chyba wszystko ok?
      • mysiam1 Re: Czym karmić 8-tygodniowego kotka? 29.04.06, 08:54
        Ogólnie rzecz biorąc odradzam Whiskasa. Jeśli chcesz kupować mu gotową "mokrą"
        karmę, to lepiej na przykład tacki Animondy dla kociąt. Albo dobrej jakości
        suchą karmę, jak RC Baby Cat - ma maleńkie granulki, które potrafią jeść
        najmłodsze kocięta - można ją podawać tak, jak jest, albo dodawać do niej
        trochę ciepłej wody, żeby zmiękła. Tę karmę można traktować jako "bazę", którą
        kotek będzie miał stale z miseczce, a na przykład raz dziennie podawać mu
        posiłek "mokry" - choćby gotowanego kurczaka z płatkami ryżowymi i marchewką
        (wszystko dobrze ugotowane).
        Jeśli chodzi o niechęć do samodzielnego picia mleka itp., to kociaki, które
        miałam u siebie i karmiłam przez smoczek, zachowywały się dokładnie tak samo -
        dawno już potrafiły jeść suchą karmę, a mleko dostawały z butelki,bo odmawiały
        picia z miseczki :-).Właściwie za jakieś 2 tygodnie możesz w ogóle odstawić
        mleko i zacząć przestawiać malucha na picie wody.
        • jaania3 Re: Czym karmić 8-tygodniowego kotka? 29.04.06, 09:33
          Dzięki wielkie.
          Powiedz tylko, czy to można w mormalnym sklepie z artykułami dla zwierząt?
          Nigdy nie miałam kotka i nie rozglądałam się za takimi rzeczami :)
          • mysiam1 Re: Czym karmić 8-tygodniowego kotka? 29.04.06, 09:43
            jaania3 napisała:

            > Dzięki wielkie.
            > Powiedz tylko, czy to można w mormalnym sklepie z artykułami dla zwierząt?
            > Nigdy nie miałam kotka i nie rozglądałam się za takimi rzeczami :)


            RC Baby Cat jest do kupienia w każdym porządniejszym sklepie "zwierzęcym", a
            jeśli nie, to na pewno są w stanie to dla Ciebie zamówić w hurtowni. Można
            karmę kupować także w sklepach internetowych,np. w Animalii.
            • mist3 Re: Czym karmić 8-tygodniowego kotka? 29.04.06, 22:13
              Miałam też taką kotkę (teraz jest 10-miesięczną pannicą już po sterylizacji) i
              co mogę polecić - skrzydełka gotowane w niewielkiej ilości wody, obrane potem z
              mięska i zostawione w tej wodzie aż zrobi się galaretka), w ogóle mięso gotowane
              aż do miękkości. Poza tym oczywiście RC (animalia.pl lub w każdym dobrym sklepie
              zoologicznym) - możesz przy zakupie poprosić o książeczkę - tam RC informuje
              jakie karmy w jakim wieku. Whiskasa odradzam - moja kotka miała po nim biegunkę
              i teraz w ogóle nie chce go tknąć (czasem jakiś gość niekociarz przyniesie jako
              prezent - bo jak wiadomo z reklam - to koty lubią najbardziej....).
              Polecam też karmy Hillsa.
              W miarę dorastania kotka możesz zmieniać mu karmę, zacząć dawać surowe mięso -
              najpierw drobno pokrojone, potem większe kawałki - tak żeby kot mógł ćwiczyć
              swoje zęby i żeby nie osadzał się kamień. OOczywiście karmę należy zmieniać
              stopniowo, tak żeby nie wywolać dolegliwości żołądkowych.
              Należałoby wspomnieć o szczepieniach, odrobaczeniu, sterylizacji, ale post zrobi
              sięza długi. Wobec tego polecam strony miau.pl (a tam na forum - kocie ABC),
              Koty - nasz mały koci zakątek (na forum gazetowym), www.vetserwis.pl
              Jeśli będziesz miała jakieś pytania - możesz do mnie napisać na forum gazetowe.
              • mist3 Re: Czym karmić 8-tygodniowego kotka? 29.04.06, 22:13
                Oczywiście miałam napisać - pisz na pocztę gazetową :)
              • marynia88 Re: Czym karmić 8-tygodniowego kotka? 30.04.06, 16:36
                mist3, ja się tak wtrącę do wątku, bo przeczytałam o tym Twoim pomysle z
                galaretką ze skrzydełek:) i chciałam powiedzieć, że pomysł jest SUPER :) moje
                koty w ogole nie lubią "mokrych" sklepowych karm (a jeśli kupowałam, to tylko
                dobrych firm) - zawsze wyjadają tylko galaretkę z tych karm:) więc zrobię im w
                tym tygodniu taką właśnie kurczakową domową, zobaczymy, jak im posmakuje:)

                a do autorki wątku:
                ja też podpisuję się pod tym, żeby nie karmić kotka whiskasami i tego typu
                karmami, bo to sam popiół jest. można nieświadomie zupełnie rozwalić kotu
                wątrobę takim jedzeniem. moje koty od początku jedzą royal canin i purinę, a
                jak próbowałam dawać im kiedyś jakiegoś kitiketa czy cos takiego, to nawet tego
                nie chciały powąchać - koty same wiedzą co dobre:)
                jeśli chcesz dawać mięsko surowe kotu, to najpierw je przemroź trochę (włóż na
                dobę do zamrażalnika) i dopiero takie przemrożone (oczywiście odmrożone:)
                podawaj kotu.

                takiemu małemu koteczkowi to możesz też postawic jeszcze talerzyk z mleczkiem
                Bogeny (czy jakims innym kocim) i oczywiście wodę. Niestety, nie wiem, jak
                nauczyć kota pić z talerza, bo nie miałam takich problemów z moimi kotami.

                pozdrawiam:)
                • marynia88 Re: Czym karmić 8-tygodniowego kotka? 30.04.06, 16:39
                  aha, i jeszcze mi się przypomniało a propos surowego mięsa - nie dawaj kotu
                  surowego kurczaka (ze względu na salmonellę), lepsza jest przemrożona wcześniej
                  wołowina (chociaż tutaj pewnie niektórzy postraszą toksoplazmozą, ale ja swoim
                  kotom od czasu do czasu daję, bo one uwielbiają:).
                  • mist3 Re: Czym karmić 8-tygodniowego kotka? 30.04.06, 20:17
                    Oczywiście zgadzam sie z marynia88, że mięsko należy przemrozić - ja zawsze po
                    kupieniu mięsa drobiowego czy wołowego myję je ciepłą wodą, kroję na kawałki,
                    porcjuję (takie porcje, żeby po rozmrożeniu starczyły na cały dzień - trzeba
                    więc poznać zwyczaje kota, żeby wiedzieć ile to jest ;) ) i zamrażam na co
                    najmniej 3 dni.

                    Do zupki ze skrzydełek można też dodać marchewkę, gorszek czy inne warzywa,
                    które kot lubi i po rozgotowaniu zgnieść widelcem, zetrzeć albo pokroić na
                    kawałki. Po obraniu - mięso wrzucić jeszcze do zupy i chwilę pogotować, tak żeby
                    sporo wody się rozgotowało. Patent z warzywami na mojego kota nie działa - jest
                    on tylko mięsożerny, ale ponoć są koty, które warzywa lubią :)
                    • jaania3 Re: Czym karmić 8-tygodniowego kotka? 30.04.06, 23:44
                      Jejku, dzięki wielkie!
                      To mam troszkę roboty z kurczaczkiem przed sobą, ale chętnie się w to pobawię.
                      Cininę kupiłam na razie suchą, dla kociaków, nie było czasu na większe zakupy,
                      to już w czwartek. Suche nie bardzo mu odpowiada, ale troszkę chrupie czasami.

                      Pomysł z zamrażaniem dziennych porcji jest super!

                      Tygrysek jest do adopcji, właśnie szukam mu nowego właściciela. Jest po
                      odrobaczeniu, na szczepienia jeszcze za wcześnie, więc tym zajmą się już chyba
                      w nowym domku. Oj, ciężko go będzie oddać... (zdjęcia na "Przygarnij, pomóż")

                      Wszystkich serdecznie pozdrawiam.
                      Ania
                      • jaania3 Re: Czym karmić 8-tygodniowego kotka? 30.04.06, 23:47
                        Pisząc "Cininę" miałam oczywiście na myśli Royal Canin :)
                      • seniorita_24 Re: Czym karmić 8-tygodniowego kotka? 01.05.06, 16:07
                        Jaaniu możesz zamieścic ogłoszenie o adopcji na Kociarni
                        forum.miau.pl/viewforum.php?f=13&sid=9ddcbea06b2d9f875b240887f77535f0 .
                        Pamiętaj aby podpisać umowę adopcyjną z nowym opiekunem kotka w której będzie
                        wzmianka o zobowiązaniu opiekuna do sterylizacji kotka i jego niewypuszczaniu
                        na dwór oraz zabezpieczeniu okien. A może Tygrysek zdobędzie twoje serce i nie
                        oddasz go nikomu ?
                        • mist3 Re: Czym karmić 8-tygodniowego kotka? 01.05.06, 20:40
                          Ja też mam nadzieję, że Tygrysek jednak zostanie u Ciebie. Nie wiem co przemawia
                          za oddaniem kotka, ale moja Kicia wniosła mnóstwo radości do mojego życia - tak
                          że mimo ograniczonej domowej przestrzeni nie wyobrażam sobie życia bez niej.
                          • jaania3 Adopcja Tygryska 01.05.06, 22:16
                            No właśnie. Poruszyłyście bardzo drażliwy temat...
                            Sytuacja wygląda tak: przygarnęliśmy Kitę, mamę Tygryska i Czarnuszka i jeszcze
                            trzech maluchów (jeden nie zaczął oddychać po cesarce, dwa musiałam uśpić po 4
                            i 6 dniach, jakieś zapalenie w układzie pokarmowym i niewydolność oddechowa).
                            Po cesarce (konieczna była, skręt macicy, nie urodziłaby sama) Kita nie
                            przyjęła maluchów. Wykarmiłam je strzykawką, potem butelką, chodziłąm prawie
                            nieprzytomna ze zmęczenia. Po 10 dniach Kita jednak się zdecydowała opiekować
                            małymi, ale nie miała już mleka. Odciążyła mnie trochę w masowaniu brzuszków
                            (to nie była jej pierwsza ciąża, w sierpniu 2005 odchowała 2 maluchy w piwnicy
                            naszego bloku). Ale w związku z tym, że nie karmiła, nie mieliśmy siły przy
                            każdym karmieniu przystawiać jej małe do cyca, trochę zaniedbaliśmy całą sprawę
                            i Kita znów je odrzuciła.
                            Jest strasznie zazdrosna. A że jest kotem wychodzącym (wiem, że niektórzy tego
                            nie pochwalają) to ostatnio, jak małe podrosły, to do domu wpada tylko na
                            żarcie. Znielubiła nas, o ile tak można powiedzieć. Nigdy nie była przylepą,
                            ale jak miała ochotę, to wskoczyła na kolana, jak siedziałam przy komputerze,
                            jak oglądałam tv, potowarzyszyła w kuchni. Teraz prawie nie daje się dotknąć,
                            warczy, syczy...
                            Baaaaaardzo chciałabym zatrzymać Tygryska, ale nie mam serca patrzeć jak Kita
                            się męczy, a tym bardziej jej zabronić bywać w domu i karmić na dworze.
                            Mam nadzieję, że jak oddam małego, a jestem pewna, że znajdzie dobry dom, jak
                            braciszek, to Kita do nas wróci i choć trochę zmieni swój stosunek do nas.
                            Nie wiem, może się łudzę, może Kita już na zawsze straciła do nas zaufanie.
                            I właśnie o to chodzi. Co nie zrobię, może wyjść nie tak, jak byśmy chcieli:
                            oddać małego, a Kita odejdzie na dobre, albo zostawić małego, a Kita jednak
                            będzie chciała z nami być. Wolę to pierwsze, nie chcę unieszczęśliwiać ani
                            jednego ani drugiego. Ale decyzja była ciężka.
                            • seniorita_24 Re: Adopcja Tygryska 02.05.06, 00:24
                              Jaaniu czy przy okazji cesarki twoja kotka została wysterylizowana?? Jeśli nie
                              to nie wypuszczaj jej na dwór przynajmniej do czasu zabiegu.
                              • jaania3 Re: Adopcja Tygryska 02.05.06, 11:16
                                Oczywiście, po co dwa razy kroić...
    • jaania3 Adopcja Tygryska 01.05.06, 22:27
      Nie wiem, może powinnam zasięgnąć porady jakiegoś behawiorysty w sprawie Kity?
      Mam kontakt do p. Doroty Sumińskiej, ale nie chcę nadużywać zaufania pani
      redaktor z radia, od której dostałam ten kontakt, żeby do pani Sumińskiej
      wydzwaniać z takimi, może błahymi sprawami. Jak sądzicie?
      P. Aniu, Gagik, jak sądzicie...?

      Tygrysek właśnie po mnie skacze i bawi się moim warkoczem, stracę pewnie przez
      niego połowę włosów :)
      • anna.jozwik Re: Adopcja Tygryska 02.05.06, 18:47
        Z kocimi charakterami to jest tak, że nigdy się nie da za nimi nadążyć...
        Skoro dorosła kotka jest kotka wychodzącą, to zapewne uznała, że jej terytorium
        zostało zaanektowane przez młodego kotka. Trudno mi coś poradzić w tej sprawie,
        bo jak sądzę kocica z tych charakternych, wiec nawet socjalizacja byłaby tutaj
        utrudniona, jeśłi nie niemożliwa. Nie sądze jednakze, aby kotka odeszła, gdyż
        koty rzadko odchodzą z domów w których mogą zawsze liczyć na pełną miskę.
        Na Twoim miejscu sprawę socjalizacji zosatwiłabym kotom do samodzielnego
        rozwiązania, a małego kotka zostawiła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka