tela2
09.05.07, 17:31
Proszę o komentarz tego co mi się przydarzyło i radę:
Po porodzie miałam ogromne problemy z wypróżnianiem. Mijały dni a ja nie
potrafiłam sie wypróżnić. Odbyt bolał mnie wiele dni przez cały czas,
odczuwałam to jako bardzo bolesne skurcze. Mimo diety i czopków glicerynowych
i w końcu lewatywy wypróżnianie było potwornie bolesne i wymagało parcia
silniejszego niż przy porodzie. Miałam też stany podgorączkowe. W końcu
okazało się, ze szwy wewnątrz pochwy pociagały śluzówkę odbytu, ale podobno
lekarz nie przebił się do swiatła odbytu/odbytnicy. Szwy zostały sciągnięte,
jest już lepiej, ale ja jeszcze czasem przed i po wypróżnianiu czuję
dyskomfort.
Czy często zdarzają się takie powikłania po szyciu? Wiem, że ścianka między
pochwą a odbytem jest bardzo cienka, ale nigdy nie przypuszczałabym, że takie
rzeczy sie zdarzają.
Co teraz? Czy cos mi grozi? Czy mogę mieć w przyszłości problemy z
nietrzymaniem kału? Czy powinnam wykonać jakieś badania żeby ocenić, czy
odbyt lub zwieracz odbytu nie został uszkodzony? Jakie?
Co moze się stać jeśli lekarz jednak przebił się do odbytu, ale nie
powiedział mi o tym, bo musiałby przyznac, że nie zauważył tego bezpośrednio
po szyciu krocza.
Czy mogę jeszcze kiedyś rodzic sn po takich przejściach?
Dodam jeszcze, że poród wg mojej oceny nie był bardzo ciężki. Za to połóg był
koszmarem.
Proszę tez o kontakt kobiety, które miały podobną sytuację.