nusadua
08.05.08, 18:13
10 dni temu urodziłam siłami natury synka, który ważył 4,8 kg. To
był mój drugi poród (pierwszy też SN, ale dziecko mniejsze o
kilogram). Z racji wymiarów 'maluszka' etap parcia nie należał do
najlżjeszych. W chwili obecnej mam wrażenie, że krocze ładnie mi się
już zagoiło, ale (przepraszam za dosadność, ale nie wiem jak to
inaczej określić) odchuwam straszny dyskomfort w obrębie odbytu- do
tego stopnia, że trudno mi siedzieć, wstawać i stać...nie pamiętam
niczego takiego po pierwszym porodzie i zastanawiam się, czy wybrać
się do lekarza, czy jest to normalne, szczególnie po 'wyparciu na
świat' tak dużego bobasa?