Dodaj do ulubionych

Czy warto karmić piersią przy alergii?

26.06.08, 19:19
Mój synek ma prawdopodobnie skazę białkową. Piszę prawdopodobnie, bo
sama jeszcze nie jestem pewna, a do pediatry wybieramy się za kilka
dni, choć wiele sobie po tej wizycie nie obiecuję. Proszę pomóżcie
mi się upewnić..
Objawy świadczące o skazie:
1)z daleka cera mojego synka wygląda normalnie. Z bliska, pod
światło widać mnóstwo takich malusieńkich krosteczek właściwie w
kolorze skóry,ale jest ich pełno szczególnie broda i nad ustami,
policzki trochę, a pod bródką dodatkowo ma dwie suche,
czerwone „plamki” szorstkiej skóry. Czy to mogą być po prostu
hormony czy tak wygląda wysypka przy skazie?
2)kilka dni temu pojawiła się ciemieniucha na główce i czole.
Dopiero teraz zorientowałam się, że wcześniej coś podobnego (takie
łuski jakby skóry) miał między brewkami – z daleka niezauważalne,
ale mama w czasie karmienia wszystko dojrzy :)
3)sapka – tzn. tak mi się wydaje, że to sapka.. Takie charczenie w
gardle, jakby (przepraszam za określenie, ale tak to brzmi) mu
flegma w gardełku stała i nie mógł jej odchrząknąć. Świszczy przy
oddychaniu, ale tylko chwilę, głównie po płaczu, i nie codziennie.
4)Kolki – synek ma 9 tygodni, więc ciągle problemy z brzuszkiem są,
ale nie ma takich książkowych kolek (może dlatego, że bierzemy Sab
Simplex) z krzykiem przez kilka godzin, tylko raczej problemy z
oddaniem gazów, często powodujące płacz, ale raczej do opanowania.
Nie wiem na ile tu może mieć wpływ jakaś alergia a ile to po prostu
niedojrzałość układu pokarmowego.
Raz widziałam tylko różnicę w jego bólach brzuszkowych - jak się
najadłam pomidorowej.. Ciężko było..

Brak następujących objawów:
1)nie ma wysypki na ciele (oprócz wspomnianej buźki), brak suchych
miejsc w zgięciach, brak „lakierowanych policzków”
2)nie ma zaparć czy biegunek – ostatnio raz na parę dni robi rzadszą
kupkę, powiedzmy, że jakbym przechyliła pieluchę na bok, to trochę
by się wylało ;) ale nie wiem czy to już podchodzi pod rozwolnienie
3)nie ma zielonych kup – są takie żółtozielone czasami, ale
czytałam, że to normalne przy karmieniu piersią, brak kup w kolorze
szpinaku. Krwi w kupie też nie ma, śluz w kolorze kupki często jest,
ale tez podobno norma.

No i pytanie: czy to wygląda na alergię? Czy jeżeli zacznę jeść
prawie nic (od tygodnia nie jem nabiału i pochodnych, od dawna
innych oczywistych alergenów), to cera powinna wrócić do normy (czy
może teraz jest już normą, tylko ja koloryzuję?).
Wiem, że jeśli dziecko ma alergię, a ja będę wcinać alergen, to
skutki dla niego mogą być średnio miłe (np. astma) – już
wyeliminowałam bardzo dużo, ale to wciąż jeszcze nie to, nie chcę mu
szkodzić, ale sobie też nie (baaaaardzo schudłam od porodu jedząc
normalnie, nie wiem co będzie teraz, moja mama rozpłakała się
ostatnio na mój widok, więc chyba jest źle :) i wyborów miss bym nie
wygrała).
Czy w takim razie – jeśli to alergia (a chciałabym usłyszeć, że
nie), to warto karmić dziecko piersią? Jeśli matka nie może znaleźć
alergenu, albo grozi jej, że niedługo pomylą ją na ulicy z kostuchą,
to jakie są korzyści? Już pal licho moje kościste ciało i ewentualną
anemię, ale czy dziecku to coś "daje"? W sensie słabsze
przechodzenie alergii w przyszłości itp, bo przeciwciała to wiadomo.
I mam świadomość, że generalnie mleko matki jest najlepszym pokarmem
dla dziecka, pytanie dotyczy konkretnie alergii.
Przepraszam za długośc tego posta a wytrwałych proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam,
arletha
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: Czy warto karmić piersią przy alergii? 27.06.08, 17:43
      Niestety musiałabym jeszcze o kilka szczegółów zapytać, żeby
      powiedzieć pewniejszym nieco głosem, że wygląda to na alergię, lub
      że nie wygląda. Jeśli skóra w miejscach zmian jest ewidentnie sucha,
      szorstka czy taka jakby skorupka to alergię można podejrzewać. Tyle,
      ze nawet jeśli ona jest nie ma sensu niejedzenie wszystkiego, raczej
      zachęcałabym Panią do spokojnego poszukiwania winowajcy, metodą
      zabieram jeden produkt 9i to co go zawiera) i czekam trzy tygodnie
      na efekty.
      Natomiast bez wątpienia korzyść z utrzymania karmienie piersią w
      takiej sytuacji jest, bo w mleku ludzkim jest ogromna ilość
      składników wspierających niedojrzały układ pokarmowy i
      odpornościowy. Nie mówiąc już o tym, że podanie innego mleka jest
      dodatkowym wysiłkiem dla i tak już nadwątlonego przy alergii układu
      pokarmowego, a tego lepiej unikać.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • ania.gr Re: Czy warto karmić piersią przy alergii? 28.06.08, 01:19
        Witaj,

        mam dwójkę dzieci ze skazą Objawy w pewnym stopniu podobne co u was.

        Mój starszy synek miał skazę i mnóstwo alergii.
        Przestrzegałam bardzo rygorystycznej diety, schudłam. Efekt był
        marny. Ze względu na skazę: szorstka skóra, ciemieniucha, zepsuła mu
        się dosyć mocno skóra. Choć cały czas chodziliśmy po dermatologach i
        wypróbowywaliśmy mnóstwo kremów i emulsji nawilżających.
        Na dodatek wystarczyło, ze wieczorem będąc w gościach, zapomniałam
        się i napiłam się wody z cytryną, następnego dnia dostawał wysypki i
        płakał pół dnia. Ograniczałam wszystko, a pediatra cały czas
        przekonywała mnie o słuszności karmienia piersią. karmiłam 7 m-cy i
        nie żałuję, ale dziś wydaje mi się, że trochę niepotrzebnie się tak
        długo męczyłam.
        Po zmianie pediatry, za jej radą spróbowałam przestawić na próbę
        synka na hydrolizat białkowy. Poprawa była natychmiastowa.
        Skóra po zaleczeniu przestała się psuć, zniknęły bóle brzuszka i
        większe ulewania, choć poprzednia pediatra uważała, że ulewać ma
        prawo, bo ma niedojrzały układ pokarmowy. Najwyraźniej układ
        pokarmowy dojrzał mu w niecały tydzień.

        Teraz mam córę 2,5 m-ca. Karmiłam piersią, przestrzegając diety, nie
        było źle, ale 2 tyg temu zaczęły się ulewania, bóle brzuszka. Skóra
        jest tylko lekko szorstka na ramionkach. Po przeprowadzce mamy nową
        pediatrę. Stwierdziła, że nie ma wskazań do stosowania mieszanki -
        hydrolizatu. Mnie już ręce od noszenia więdły i któregoś płaczliwego
        dnia wykupiłam bez recepty (i bez zniżki) bebilon pepti w aptece
        (synek też pił, notramigenem pluł). Po kilku dniach męki (nie
        smakuje, ale pije), mam nowe dziecko. Nie ulewa, uśmiecha się cały
        czas. Cycujemy jeszcze dwa razy dziennie - każdorazowo ściąga jedną
        pierś do dna.
        No i zmieniamy na dniach pediatrę.

        Jak dla mnie karmienie piersią jest ok, ale nie kosztem własnego
        zdrowia i zdrowia dziecka. W końcu bóle brzuszka oznaką zdrowia na
        pewno nie są i mam wątpliwości czy to wielkie wsparcie dla układu
        pokarmowego. My dajemy cyca raz dziennie właśnie na odporność :-)

        Może spróbuj porozmawiać z pediatrą o takim rozwiązaniu? To zresztą
        zależy jak bardzo objawy ewentualnego uczulenia są dokuczliwe dla
        dziecka.

        Ewentualnie przemyśl testy alergiczne z krwi (niestety na NFZ bardzo
        długo się czeka). Są dosyć wiarygodne dla alergii pokarmowych.

        Życzę powodzenia w zmaganiach z przeciwnościami.
        • arletha Re: Czy warto karmić piersią przy alergii? 28.06.08, 23:34
          Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
          Hmm.. co do testów alergicznych słyszałam, że są mało wiarygodne do
          3 roku życia?! Ale może to bzdura..
          Co do mieszanki - jeśli daje się 2 razy dziennie pierś, a pozostałe
          karmienia to mieszanka, jak w Twoim przypadku ania.gr, to jaki to ma
          sens skoro i tak muszę trzymać ścisłą dietę ze względu na alergeny???
          Kurcze, dziś się upewniłam, że to jakaś alergia - małemu pojawiła
          się taka jakby łuska na policzku.. przeraża mnie to :(
          Pozdrawiam,
          arletha
          • gkoz Re: Czy warto karmić piersią przy alergii? 29.06.08, 10:56
            jeśli daje się pierś to masz rację że bez sensu podawać ją tylko 2
            razy bo i tak dieta :( jeśli chodzi o testy to dla mnie to wielkie
            oszukaństwo zrobiła,m jak synek maił 4 miesiące wydałam 400 zł nic
            nie wyszło, a alergia jest, radziłabym wyrzuć mleko tylko że w
            każdej postaci (jest nawet serwatka w wędliie) i soję (też często w
            wędlinanch), nalepiej jeść swoją pieczoną, cielęcinę i wołowinę,
            pomidory, czekoladę, orzechy . Nie martw się zostaje jeszcze dużo
            do jedzenia, poczekaj ze 3 tygodnie powinno się poprawić, u mnie to
            wystarczyło już 3 miesiące jestem na diecie,jeśli nie trzeba
            wykluczać dalej niestety, mleko matki jest najlepsze, ale gdy
            będzie to ciężka alergia i nic dieta nie pomoże rozważ hydrolizat
            • arletha Re: Czy warto karmić piersią przy alergii? 29.06.08, 22:37
              Dziekuję za odpowiedzi..
              mam nadzieję, że dieta pomoże, i że to "po prostu" nabiał..
              Najbardziej się boję zabawy w ciuciubabkę z alergenem - albo nie daj
              Boże z kilkoma.
              Pozdrawiam wszystkie mamy alergików i pozostałe szczęściary też :)
        • izydorek70 Re: Czy warto karmić piersią przy alergii? 29.06.08, 21:40
          Ania.gr-twoje teorie mówiąc optymistycznie-są dziwne.Dajesz
          hydrolizat,bo chcesz uwolnić dziecko od alergenów-i jednocześnie
          podajesz pierś z alergenami:-).Na dodatek jak rozumiem-nie trzymasz
          juz diety.Masakra!!!
          • ania.gr Re: Czy warto karmić piersią przy alergii? 01.07.08, 19:39
            Sądzę, że nie zostałam dobrze zrozumiana.

            Diety, i owszem przestrzegam.
            Hydrolizat posłużył nam de facto do zdiagnozowania, że to alergia
            pokarmowa (w przypadku wziewnej, kontaktowej lub choroby skóry nic
            by nie zmienił). Nie chciałam tracić kasy ani czasu na testy, ani
            kłuć dziecka darmo, gdyby przyczyna leżała gdzie indziej.

            Taka też była sugestia wobec autorki wątku, że być może to też jest
            sposób na potwierdzenie / wykluczenie pokarmówki.

            W tej chwili daję cyca 2 razy dziennie, w ramach przeczekiwania do
            wyników testu. Jeśli uda się zidentyfikować alergeny, to mogę
            trzymac dietę która ma sens i w razie poprawy wracamy na cały etat
            do cyca.

            Nie chcę, jak w przypadku pierwszego dziecka robic diety ZERO, tak
            na zapas (do dziś można mnie straszyć gotowanym indykiem z
            marchewką).

            Sądzę, że za miesiąc - dwa bedę wiedzieć więcej.

            Na karmieniu zależy mi, jak zaznaczyłam, ze względu na odporność,
            zwłaszcza, że nasz przedszkolak stanowi domowy czynnik ryzyka.

            A cycanie się z córą lubię i ał mi z niego pochopnie rezygnować.

            Życze powodzenia w diagnozowaniu.
            • izydorek70 Re: Czy warto karmić piersią przy alergii? 01.07.08, 23:45
              Tak też pomyślałam,że te teorie są zbyt szalone,by mogły być
              prawdziwe :-).Szczególnie gdy ktoś już miał do czynienia z alergią.
              Pozdrawiam serdecznie.
              Ps.u nas testy nie wykazały nic-pomimo kwitnącej alergii.
    • gkoz Re: Czy warto karmić piersią przy alergii? 29.06.08, 10:59
      jeśli brakuje Ci mleka można ryżowe :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka