platerka
09.04.05, 17:40
Mój synek ma 3 m-ące i 5 dni. Wcześniej (czyli przed tygodniem) był już
całkiem fajnym dzieckiem: potrafił się sam już trochę zabawić, ładnie usypiał
wieczorem i budził się tylko raz w nocy na karmienie (piersią-zajmowało to
jakieś 15 min) i nawet nie robił już nocnych kupek. Od tygodnia niestety
zrobił się strasznie nieznośny. Nie chce ani na chwilę sam poleżeć, zabawy
też szybko mu się nudzą , zrobił się nadpobudliwy (jednym jest bawiony, a
ciekawi go już drugie), leżeć - źle, nosić go - też mu źle. Cieżko go uśpić,
a jak uśnie to śpi 30-40 min i budzi się z płaczem. Przy karmieniu szaleje:
je, odrwraca głowę, szarpie mnie za bluzkę, znowu je, popłakuje, pręży się,
siłuje się jakby walczył z moją piersią. Najgorsze to to, że wieczorem przed
spaniem dostaje strasznego szału. Drze się , pręży, nie można go niczym
uspokoić, dopiero jak sie wypłacze, mogę mu dać jeść i usypia. W nocy zaś
budzi się po 3 razy!!! Co to może być? Jest szansa, że mu to przejdzie i znów
bedzie dobrym dzieckiem? Miałyście może tak ze swoimi pociechami? Znajoma
lekarka mówi, że to właśnie tzw. kryzys 3 miesiąca tzn. dziecku rozwijają sie
szybko wszystkie zmysły i nie może sobie z nimi poradzić ze względu na
niedojrzały jeszcze ukł. nerwowy. Podobno po 2 tyg. ma sie polepszyć, mam
nadzieję. Spotkałyście się może z określeniem kryzys 3 miesiąca?