Dodaj do ulubionych

stomatologia dziecięca WAWA

15.01.08, 23:12
Kochane mamy,
licząc, zapewne jak każda z nas, na pomoc pisze. Byłam dzis z córka
u dentysty. Bolał ja ząb. Udało sie! Ma lekarstwo. ale nie tędy
droga. Mimo tego ze Pani doktor jest super mila i nawiazuje dobry
kontakt to Ola nie współpracuje. Zamyka buzie, płacze itp. Nie moge
i nie chce narazac swojego dziecka po raz kolejny na taki stres.
Napiszcie proszę czy któras z Was leczyla ząbki dziecka z tzw.
głupim jasiem czy innymi "wspomagaczami". Cholernie boje sie
narkozy. Pani doktor sugerowala te metody gdyz twierdzi ze
powodzenie leczenia ząbka zalezy od tego czy plomba czy lekarstwo
jest zakładane na suchy ząb. Jezeli dziecko zamyka buzie dostaje sie
tam slina a z nia bakterie. Jakos tak. Nie wazne. Ja nie chce zeby
moje dziecko płakało!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jestem załamana ... Asia
Obserwuj wątek
    • arozanska Re: stomatologia dziecięca WAWA 16.01.08, 00:02
      Witaj, zwykle nie piszę, ale przez leczenie zębów przechodziliśmy jak przez koszmar...sad. Więc jednak odpowiem. Adaś też nie współpracował, każda wizyta była dla całej rodziny potwornym stresem. Ktoś nam proponował narkozę, ktoś inny Dormicum - ostatnio popularny lek w stomatologii dziecięcej. Narkoza odpadała, a Dormicum okazał się silnym psychotropem, którego my osobiście nie chcieliśmy synowi podawać.
      Zrezygnowaliśmy. Znaleźliśmy przychodnię oferującą gaz rozweselający. Adaś ma teraz zdrowe zęby, polakierowane a na ostatniej wizycie nawet bez gazu się obyło smile. Inna sprawa, że lekarka nam też wiele dała. Była stanowcza - również w stosunku do nas (może nawet bardziej w stosunku do nas...). Nauczyła nas chodzić do dentysty z synkiem. I się udało.
      Pozdrawiam
      Mamania
    • e_r_i_n Re: stomatologia dziecięca WAWA 16.01.08, 09:27
      Przerabialismy leczenie po podaniu Dormicum - pewnie dziala, pod
      warunkiem podania odpowiedniej dawki, a w przychodniach podaja
      raczej za malo, niz za duzo, wiec u nas skutek byl odwrotny - Mlody
      zamiast spokojnieszy, byl tak naladowany energia, ze leczenie
      odbywalo sie przy pomocy 6 osob.
      Moja rada: oswajac, oswajac, oswajac. Wspomagacze to tylko sposob
      dorazny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka