Dodaj do ulubionych

Ratujcie,niezbyt świeżo pachnące skrzydła z kurcza

10.06.07, 12:01
Wczoraj kupione, na dzisiejszy obiad, nie śmierdzą powalająco, ale wydzielają
dziwny, niezbyt przyjemny zapach. Czy da się jeszcze uratować (wymoczyć w
czymś? natrzeć czymś?). Jak nie, to do zsypu 2 kilo sad
Nie chodzi o koszt, tylko nienawidze wyrzucac jedzenia...
Help!!!!
Obserwuj wątek
    • coronella Re: Ratujcie,niezbyt świeżo pachnące skrzydła z k 10.06.07, 12:04
      a jak umyjesz to tez tak czuć?
      Możesz natrzeć przyprawami i solą, jest sznasa, że nie będą "nieswieżo" smakować, ale sama musisz zdecydowac, czy ryzykujesz, czy wywalasz.
      Ja tez nie cierpie wywalac jedzenia, i jak kupuje w markecie, kupuje malutkie, pojedyńcze porcje. A zapasy robie w Makro.
      • dorcia1234 Re: Ratujcie,niezbyt świeżo pachnące skrzydła z k 10.06.07, 12:14
        jak po umyciu nie smierdza to mozna zjesc
        • prywatyzacjaxxi Re: Ratujcie,niezbyt świeżo pachnące skrzydła z k 10.06.07, 12:17
          Nawąchałam sie przed umyciem i teraz sama już nie jestem pewna, jaki to zapach.
          A świeże pachną czy są w ogóle bez zapachu. Zgłupiałam juz od tych skrzydełek.
          Moczę w zimnej wodzie, zobaczymy.
          • coronella Re: Ratujcie,niezbyt świeżo pachnące skrzydła z k 10.06.07, 12:22
            zepsute mięso śmierdzi tak, że nie da się nie zauważyc smile więc chyba nie jest z nimi tak zle! Dodaj do wody troche soli.
    • gemmavera Re: Ratujcie,niezbyt świeżo pachnące skrzydła z k 10.06.07, 12:22
      Czasem może być tak, że mięso nieprzyjemnie pachnie nie dlatego, że jest
      zepsute, tylko np. trochę zaparzyło się w woreczku.
      Trzeba je wtedy wymoczyć w słabym roztworze nadmanganianu potasu (w takim, jak
      się kąpie niemowlaki smile). Kupisz go w aptece.
      • ankab29 Re: Ratujcie,niezbyt świeżo pachnące skrzydła z k 10.06.07, 16:22
        nadmanganianem ekspedientki potrafią ratować niezbyt świeże mięso (tzn takie,
        które leżało w ladzie np 1 dzień i ściemniało, tzn utelniło się). Nadmanganian
        potasu zmienia kolor mięsa - staje sie znów rózowiutkie i zachęcające. Smrodu,
        który jest spowodowany zepsuciem nie usunie sie za chorobe- no chyba, że idzie
        w przyprawy + czosnek i jest upieczone. Nadzorowałam kiedys siec sklepów mięsno-
        wędliniarskich i wiem, co potrafią sprzedający robić z mięsem.Mięso ma 72h
        przydatnosci do spożycia. Liczmy tak : 1 doba u producenta, 2 doba u
        hurtownika , 3 doba u sprzedawcy i potem...smierdzi. Jak kupuje sie mieso
        najlepiej je przyrzadzić w dniu zakupu lub zamrozic...
        • gemmavera Re: Ratujcie,niezbyt świeżo pachnące skrzydła z k 10.06.07, 16:34
          ankab29 napisała:

          > nadmanganianem ekspedientki potrafią ratować niezbyt świeże mięso (tzn
          takie,
          > które leżało w ladzie np 1 dzień i ściemniało, tzn utelniło się)

          Trochę mi się wydaje mało sensowne to, co piszesz, bo właśnie nadmanganian
          potasu, o ile wiem, jest silnym utleniaczem. big_grin
          Poza tym ma silne działanie bakteriobójcze. Więc jeśli na takim niezbyt świeżym
          mięsie zaczęło się coś dziać, to kąpiel w nadmanganianie na pewno jest lepsza
          niż moczenie w zwykłej wodzie. Nie chodzi więc o jakąś sztuczkę sprzedawców i
          o poprawienie jedynie wyglądu mięsa.

          Podejrzewam, że owe skrzydełka (dawno już pewnie skonsumowane wink) nie były
          zepsute, tylko własnie zaparzone. Zepsute mięso, jak tu już ktoś napisał,
          śmierdzi tak, że az człowieka odrzuca. I nie ma miejsca na wątpliwości.
          • ankab29 Re: Ratujcie,niezbyt świeżo pachnące skrzydła z k 10.06.07, 17:16
            Nie jestem chemikiem ale pracowalam 3 lata w tej branży i napisałam to z czym
            się spotykałam. Widziałam też na własne oczy eksperyment z roztworem
            nadmanganianu potasu - i naprawdę mięso pięknie się różowi po takiej kąpieli.Do
            moich obowiązków należała m.in kontrola jakości towaru w dużej firmie w jej
            placówkach, która handluje w całej Polsce. Rzadko kupuję mięso ale jak zerkam
            na ladę to na pierwszy rzut oka widzę, co w niej leży od dziś, co od wczoraj, a
            co przeżyło reanimację po rozmrożeniu, żeby towar sprzedać. A ponieważ nie
            zgadzałam sie z podobnymi praktykami w handlu, to już w tej branży nie
            pracujęsmile Oj naoglądałam się...
    • brak.polskich.liter Re: Ratujcie,niezbyt świeżo pachnące skrzydła z k 10.06.07, 12:44
      Tez nie lubie wyrzucac jedzenia, ale w tym przypadku jednak bym wywalila.
      Wszystko jedno, 2 kilo czy 200 g. Jedzenie lekko nadpsutego drobiu w imie idei
      niewyrzucania jakos mnie nie kreci, nie jestem kublem na odpadki.
      • mijaczek Re: Ratujcie,niezbyt świeżo pachnące skrzydła z k 10.06.07, 12:54
        ja to mam tak, ze jesli cos chocby i lekko cuchnelo to moge sobie to przyprawiac
        obsmazac i co tam jkeszcze, ale i tak tego nie rusze...
        moj organizm ma bardzo wkurzajacy zwyczaj reagowania na chocby najmniejsze
        skazenie jedzenia wymiotami...rzygam jak kto srednio 1000 razy czesciej niz inni
        ludzie...nie wiem czemu tak jest...anyway... wszyscy zawsze mowia, ze jak mi nie
        smierdzi, znaczy sie, ze mozna jesc... a tobie radze wywalic...woda mozesz
        zamaskowac smrod, ale mieso moze byc nadpsute juz...o matko...juz mi mdlo jak
        sobie ot ym pomysle...
    • moninia2000 Re: Ratujcie,niezbyt świeżo pachnące skrzydła z k 10.06.07, 16:37
      Jak smierdzi to ja bym nie ryzykowala. Poza tym nie wyrzucaaaaaaaaaaaaaj!!!
      Obgotuj lekko i zanies jakiemus pieskowi czy kotkowi, no..
      Na pewno mozesz komus dac dla zwierzaka..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka