kochamcie
12.12.05, 08:46
Moja corka chodzi juz trzeci rok do przedszkola. Zawsze je bardzo lubila. W
tym roku z powodow zdrowotnych poszla dopiero od grudnia. Grupa ta sama od
trzech lat, ale zmienila sie (ja co roku) pani. No i niestety moje dziecko
chyba sie jej boi. W poprzednich latach nie mogla sie doczekac poniedzialku,
zeby znowu zobaczyc sie z dziecmi, a teraz juz w piatek placze, ze po
weekendzie idzie do przedszkola. Nie bardzo chce mi wytlumaczyc dlaczego -
mowi, ze bedzie tesknic za rodzicami. Ale na podstawie rozmow z nia wydaje mi
sie, ze ona boi sie tej ich przedszkolanki: pani po 50-tce, o meskim glosie,
gruba i bez zebow na przedzie(!!!). Do tego podobno krzyczy na dzieci (moja
corka twierdzi, ze nie na nia) i straszy ich karami (np za niezjedzenie
obiadu). Sa tam tez inne panie (w sumie trzy), ale one sa w porzadku. Nie wiem
jak pomoc mojej corce, zeby sie nie bala, jak zachecic ja do chodzenia do
przedszkola, a moze powinnam porozmawiac z dyrektorem przedszkola?