asiulka1976
04.04.06, 11:58
Moj synek urodzil sie o czasie z waga 2500 w szpitalu pediatra zalecila
dokarmianie "palcem i strzykawka" jak przyszlismy do domu mialam karmic tylko
piersia ale maly plakal po kazdym jedzeniu, czasami "wisial" po 45 minut i
byl glodny wprowadzilam sztuczny pokarm i zaczelam jak w szpitalu najpierw
cycek potem butla i sie zaczelo...... maly przestal ssac cycka wogole nie
chcial chwycic brodawki,kupilam kapturki no i znow wisial 45 minut a potem
jadl z butli 60ml (10 dniowy noworodek) wiec zaczelam sciagac pokarm ale jego
bylo coraz mniej, doszlo zapalenie piersi i pokarm sciagalam pol godziny z
obu piersi i bylo 40 ml. Maluch ma 2 tyg a ja nie mam sił walczyc o
pokarm "cyckowy" w ciazy chcialam karmic piersia i nei rozumialam kobiet
ktore karmia butla ale teraz zmieniam zdanie, jestem zmeczona, nie wyspana,
zdołowana eehhh czy jestem wyrodna matka ze takiego malucha JUZ karmie tylko
butla ??