Dodaj do ulubionych

czy jestem az tak wyrodna matka ??

04.04.06, 11:58
Moj synek urodzil sie o czasie z waga 2500 w szpitalu pediatra zalecila
dokarmianie "palcem i strzykawka" jak przyszlismy do domu mialam karmic tylko
piersia ale maly plakal po kazdym jedzeniu, czasami "wisial" po 45 minut i
byl glodny wprowadzilam sztuczny pokarm i zaczelam jak w szpitalu najpierw
cycek potem butla i sie zaczelo...... maly przestal ssac cycka wogole nie
chcial chwycic brodawki,kupilam kapturki no i znow wisial 45 minut a potem
jadl z butli 60ml (10 dniowy noworodek) wiec zaczelam sciagac pokarm ale jego
bylo coraz mniej, doszlo zapalenie piersi i pokarm sciagalam pol godziny z
obu piersi i bylo 40 ml. Maluch ma 2 tyg a ja nie mam sił walczyc o
pokarm "cyckowy" w ciazy chcialam karmic piersia i nei rozumialam kobiet
ktore karmia butla ale teraz zmieniam zdanie, jestem zmeczona, nie wyspana,
zdołowana eehhh czy jestem wyrodna matka ze takiego malucha JUZ karmie tylko
butla ??
Obserwuj wątek
    • lejla7 Re: czy jestem az tak wyrodna matka ?? 04.04.06, 12:42
      no co ty nie jestes wyrodna matka i nawet tak nie mysl!!Ja tez walczyłam o
      pokarm jak szalona. Po porodzie lezałam z małym 7 dni bo miał infekcje miałam
      straszne problemy z dostawieniem go do piersi a 3 dnia pokarm juz mi zaczoł
      zanikac i nikt mi nie chciał w szpitalu pomuc. ja warjowałam robiłam co mogłam
      herbatki, bawarki..itp no ale niestety po 5 dniach nie było nawet kropli:(
      oczywiscie wiecznie płakałam teraz mały ma 6 tyg jest na butli. nie martw sie
      jest wiele rzeczy które mozesz dac dziecku i sie nie załamuj!!
      • asiulka1976 Re: czy jestem az tak wyrodna matka ?? 04.04.06, 13:03
        dzieki :*
      • mama.oliwki Re: czy jestem az tak wyrodna matka ?? 12.04.06, 20:06
        ja karmilam miesiac i tez stracilam pokarm wbrew woli.ale walczylam o niego
        zaciekle do dzis pluje sobie w brode ze mi sie nie udalo.ale moze nastepnym
        razem.moja corka ma dzis półtorej roku i pije nadal mleko z buterlki i rozwija
        sie wspaniale.powodzenia
    • kortis Re: czy jestem az tak wyrodna matka ?? 04.04.06, 13:16
      Spokojnie!!!! U mnie było podobnie, próbowałam ściągać, piersi duże ale mało
      leciało, dużo czasu mi to zajmowało, byłam zmęczona, zestresowana, mąż w
      szpitalu. Odpuściłam, mały ma 16 m-cy i jest ok. Od poczatku pije Nan.
      Zdrowy jak ryba, do tej pory tylko raz katar i trzydniówka. Trzymaj się. Twoje
      samopoczucie też jest ważne!! Nie wyobrażałam sobie że nie będę dziecka karmić
      piersia !! A teraz - nie mam jakiegoś poczucia winy z trego powodu. Zdrówka dla
      Ciebie i maluszka.
      • paulinka46 Re: czy jestem az tak wyrodna matka ?? 04.04.06, 13:26
        Ja również nie mogłam karmić i mała jest na butelce. Muszę przyznać, że przez
        dłuższy czas też czułam się z tym źle. Ale tak wyszło i trzeba się z tym
        pogodzić. A maleństwa karmione butlą też bardzo dobrze się rozwijają. Tylko te
        zielone kupy..:)
        Pozdrawiam cieplutko
        P
        • edytafg1 Re: czy jestem az tak wyrodna matka ?? 04.04.06, 14:26
          Mojeg osynka karmilam od pierwszych dni wylacznie butelka. Z roznych przyczyn
          nie szlo nam karmienie piersia. Nie wiem czy moj mlody zjad choc 30ml mojego
          pokramu w sumie w swoim zyciu. ma teraz 13 mies i chorowal 1 na przeziebienie i
          1 maila biegunke. i to koniec chorob. Zadych antybiotykow, zadnych problemow.
          Jest zdrowy i dobzre sie rozwija. Wniosek: jesl ida sie karmic piersia- super,
          ale jelsi nei nei ma tragedii- nie widze zeby moje dziecko ucierpialo pzrez
          jedzenie NAN 1 :-) Zalety: dziecko je regularnie, najada sie, spi w nocy
          znacznie dlzuej i spokojniej, mozesz zlecic karmienie nocne ojcu dziecka.
          mzoesz w dzien wyjsc gdzies sama bez dziecka.
          A nad wiezia z dzieckiem musza praciowac i mamy piersiowe i butelkowe.
          Powodzenia!
          • edytafg1 PS-kupy 04.04.06, 14:27
            Nie bylo zadnych zielonych kup. :-)
            A co do kup tez zaleta- po mleku modyfikowanym dzieck oen irobi az tyle kup
            dziennie jak po mleku piersiowym:-)
    • ola_id Re: czy jestem az tak wyrodna matka ?? 04.04.06, 14:32
      ABSOLUTNIE NIE!!!! I nie wyrzucaj sobie takich rzeczy. Ja przeszlam przez to
      samo - tylko troche pózniej (po 2 mies). Skonczylo sie tak ze ja bylam
      wyczerpana, zdolowana i zestresowana (wpadlam w depresje!) a synek przestal
      przybierac na wadze ( a tez urodzil sie malutki 2700 i schudl do 2500 w
      szpitalu). Doskonale Ciebie rozumiem, tez tak sie czulam i mialam pretensje do
      siebie, ale zupelnie niepotrzebnie. Pomogla mi rodzina a najbardziej siostra i
      mama - uzyly bardzo prostego argumentu "Maciej bardziej potrzebuje szczesliwej
      mamy niz cycka!" I rzeczywiscie jest na butelce - zdrowo rosnie, ja jestem
      szczesliwa i przez to mam lepszy kontakt z synkiem.
      Ola
      • jagoda2803 Re: czy jestem az tak wyrodna matka ?? 04.04.06, 17:31
        Nie myśl w ten spsób!Dzidzia błyskawicznie wyczuwa nastroje mamy.Lepiej spokojna
        matka karkiąca butelką niż wykończona psychicznie i fizycznie karmiąca piersią.
        Rozumiem doskonale twój stan.Przeszłam przez to samo.
        • asiulka1976 :o) 04.04.06, 22:15
          dziekuje Wam za cieple slowa :O)
    • iwona_rudzinska Re: czy jestem az tak wyrodna matka ?? 05.04.06, 23:36
      dołączam się do opinii mam z forum - i mama i dziecko mają być szczęśliwi - a
      tu mama sfrustrowana i załamana, a dziecko głodne - to absolutnie szło w złą
      stronę. Pozdrawiam i głowa do góry
    • morepig no, to teraz na KMW powinnas poprosic 06.04.06, 21:21
      o dopisanie do listy...
      co do tematu- nie przejmuj sie, karm jak ci wygodnie. a nastepnym razem nie
      badz najmadrzejsza zanim na sobie nie sprawdzisz ;-/
    • nika1228 Re: czy jestem az tak wyrodna matka ?? 06.04.06, 22:34
      karmienie butelką to nie zbrodnia, tym sie nie krzywdzi dzieciątka - a stres
      przy karmieniu piersią jest znacznie gorszy, kto by chciał pić zesteresowane
      mleko, poza tym jak iwdzisz że jest ciągle głodny to karm butlą i nawet nie
      myśl przez moment że jestes gorszą matką od tych karmiących piersią bo tak nie
      jest :) głowa do góry
    • agunia256 Re: czy jestem az tak wyrodna matka ?? 10.04.06, 10:34
      Witam.Przechodzę dokładnie przez to samo co ty.Mój synek urodził sie z wagą
      2890 a przy wypisie ze szpitala spadł do wagi 2600.W pierwszych dobach po
      porodzie nie miałam ani trochę pokarmu więc w szpitalu karmiono go sztucznie ze
      strzykawki.Po powrocie do domu pokazał mi się pokarm na około tydzień.Mały
      wisiał przy piersi prawie całymi dniami i ciągle było mu mało.Byłam wykończona
      więc zaczęłam go dokarmiać butelką.I tak jest do dziś tzn.już półtora
      miesiąca.Wreszcie cieszę się z macierzyństwa a moje dziecko wspaniale sie
      rozwija i jest bardzo szczęśliwe.Niestety nie zawsze wszystko zgodne z naturą
      musi być dobre dla każdego.Nie przejmuj się bo nie tylko ty jesteś masz taki
      problem.Pozdrawiam.Agnieszka
      • lucy.sol Re: czy jestem az tak wyrodna matka ?? 12.04.06, 11:05
        Dzieki Dziewczyny za pocieszenie!!!! Ja tez na poczatku nie mialam nic mleka, w
        szpitalu maly dokarmiany, teraz walcze (synek ma 12 dni), caly dzien przy cycu,
        wyssysa wszystko,ja pije herbatki, duzo plynow a mleka chyba nie przybywa bo
        jak sie dorwie do butli to 50 ml wypija i grzecznie spi. Tez mialam strasznego
        dola bo sie nastawilam na karmienie piersia i bardzo tego chcialam ale
        widocznie nie kazdemu to jest dane.
    • amoszyn Re: czy jestem az tak wyrodna matka ?? 10.04.06, 14:54
      czuję jakbym czytała swoją historie sprzed kilku miesięcy. tyle, że mó smyk
      urodził sie duży (4,5 kg) i podobnie jak u ciebie - dokarmiany, długo jadł,
      ciągle głodny, odrzucil pierś, odciąganie. ciągła walka i ogromny stres.

      dziś żałuję, ze tak długo to ciągnęłam. Jak małego odstawiłam poczułam
      niesamowita ulgę. Odżyłam. teraz ma już skończone 7 miesięcy i jest zdrowy jak
      ryba, nigdy nie chorował, świetnie sie rozwija. a ja mogłam czas, który
      prszedtem poświęcałam na "zabawę" z laktatorem, spożytkowac na zabawę z małym
      cz odpoczynek. Nie chce Cie do niczego przekonywać, ale nie daj sie terrorowi
      laktacyjnemu. Wazniejsze dla dziecka jest zebyś była spokojna i zadowolona a
      nie za wszelką cenę walczyła o karmienie. Nie będziesz gorsza matką jak
      przestaniesz karmić. Jaką nie podejmiesz decyzje, to życzę Ci powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka