Gość: Magdabi
IP: 217.153.88.*
22.08.03, 09:39
Właśnie wróciłam z Pragi - zakochana w miodowniku. Oni te ciasta robią jak
dla mnie raczej średnie. Do tego wszystko zalewają ogromnymi ilościami bitej
śmietany z "areozolu". No, ale ten miodownik! Pychota. Kilka warstw
korzennego ciasta poprzekładanych słodką masą (wcale niedużo), forma okragła
jak duży tort,posypane z wierzchu orzeszkami, jakąś ciemną mąką. I chyba się
przyjęło bo można je spotkać wszędzie w knajpkach, sklepikach, bufetach.