według statysyk prowadzonych przez mądre gazety gro małżeństwa rozpada się
przez brak seksu, lub niedopasowanie w tym temacie
teraz czytam i okazuje się że panowie nie mieli z żonami od kilku lat udanego
seksu. Czy jego brak wypływa z braku ogólnego zrozumienia, czy też na odwrót.
Jakie są spostrzeżenia pań, czy mężowie którzy zdradzali nie mieli seksu w
małżeństwie? Czy po prostu wychodzili z cieplutkiego łoża i pędzili do
następnego?