brak

(10 wyników)
  • Czytam na głównej stronie, że jakiś morderca napisał 140 stronicowy manifest. Breivik też jakąs książkę. Dla mnie hasło "strona podaniowa" zawsze było bezkresną pustynią i zawsze miałem problemy z asertywnością i zmierzaniem do celu. Można by zrobić testy na potencjalnego kilera : sprawdzać mężczyzn, którzy kupują zeszyty w papierniku.
  • Nie mogę pogodzić się z tym, że nie będę miała dzieci.Przeraża mnie myśl jak dalej będzie wyglądało moje życie. Czuję że przegrałam swoje życie i to co tak bardzo pragnę jest w moim przypadku nieosiągalne-macierzyństwo.Nie widzę sensu życia, starania się.Rozpacz przemawia przeze mnie.
  • przestępcze panstwo polskie ma w dupie, fakt ,o że mając tylko rencinę się bezdomnego utrzymywało. i ma nosie fakt oczywisty, że brat nie je i musi się zachrzaniać dzień w dzień, by coś miał do żarcia - jakoś nikt w szpitalu nie widzi, iż nie ma możliwości leczenia tabsami bez jedzenia.
  • Kaczyńscy chcą wykończyć. państwo polskie - szkoda gadac. co wygaduje. czemu czegoś się ode mnie oczekuje, jak ja o nic nie proszę polskiego państwa? a na dodatek ten Anglik zagłodził tyle koni. no po prostu parabelka. albo magnum. albo bez telefonu i telewizji. i wciąż nikt nie widzi, że to tylko układny mundurek, a naprawdę jest bardzo juz źle. /bertranda - wal się/
  • "wśód kolorowych falban szukasz piór" - a tychże nigdy nie było. nie było i nie musiało być wcale - rzecze ta cała Miller. czy oni wszyscy się sprzysięgli, by człowieka wykończyć ? help ! tu ma miejsce wykańczanie ludzi! co tu jest wyprawiane ? i czemu nie ma Woman i Tauto?
  • Helen(6)

    film taki. choć to Amerykanie zrobili, którzy z tendencjami do cukrowania, jednak opowiedzieli prawdziwy scenariusz depresji.
  • jesień(5)

    czy też często macie tak, że jesienią lęki się nasilają? Depresja to rozumiem, brak słońca ale lęki?
  • Jak przyjemnie jest w nocy w całodobowym hipermarkecie, ptaki się budzą i kwilą fruwając między regałami, (nienawidzę ptasich odgłosów, ale tam jakoś pasują), pewnie i szczury biegają . Od dzisiaj tylko tak robię zakupy. To jak wycieczka do lasu.
  • bananowe rodzenstwo ligockich tradycyjnie na kolejnejnej olimpiadzie dupa wyszorowalo olimpijskie trasy i rynny, nie informujac nawet narodu czy aby na pewno na tej desce stac umie. jako kadra narodowa zapewne na stypendiach olimpijskich. warszawski chlopak z robotniczej woli w spodniu sportowym z talentem do rzutow i fechtunku, oczekuje na stypendium wiezienne bliskie dozywociu. czy po to panstwo na sport ma lozyc zeby amatorzy sportow luksusowych swiat sobie zwiedzali? a co z wychowaw...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się