-
Dziś 25 kwietnia moja Mama skończyłaby 55 lat. Niestety rak był szybszy. Nie
mogę sie z tym pogodzić mimo że minęło 7 miesięcy. Poprosiłam Tatę żeby
zapalił znicz na grobie Mamy bo ja nie mogę, po prostu nie mogę znieść myśli
że Mama jest w grobie. Tak bardzo chciałabym się do Niej przytulić i wyryczeć
jak mi źle a wtedy Mama pogłaskałaby mnie po głowie i powiedziała że dam radę
bo jestem silna, a potem dałaby mi przykłady słabych sytuacji kiedy sobie
poradziłam. Tak bardzo tęskni...
-
We wtorek był pogrzeb mojej mamy. Gdy dowiedziałam się o jej chorobie
walczyłyśmy razem, pomagałam jej we wszystkim. Denerwowałam się i płakałam,
walczyłam o szansę na leczenie a gdy wiadomo było że nie przyniosło skutku...
Byłam przy niej gdy umierała. Teraz nie czuję nic. Naprawdę bardzo kocham
mamę i nie wiem skąd ten dziwny brak jakichkolwiek uczuć. co jest nie tak?
Nie chodzi mi o to że chcę pokazowo rozpaczać zastanawia mnie moja reakcja
której się naprawdę nie spodziewałam....
-
straciłam oboje rodziców. mama zmarła 2 we wrześniu ub r. wydaje mi się, że od
czasu kiedy to się stało straciłam nie tylko ją ale też siebie. mineło już
7mies. potrafię się śmiać, mama zawsze była uśmiechnięta. ale czuję jakbym
była pusta w środku. dzień za dniem leci, a mi się wydaję że juz nic się nie
zmieni. wydaje mi się, że nie odczuwam nic... ani żalu smutki tęsknoty
miłości. jakby ta tragedia je wszystkie wymazała. tylko pustka...
czy ktoś z Was też czuje podobnie?
pozdrawiam
...
-
www.fortresspersonal.com/picture.php?id=204
www.fortresspersonal.com/morephotos.php?type=y
Moim zdaniem to przegiecie i brak szacunku dla zmarłych.Ja nigdy nie
chciałabym by "pochowano" mnie w betonowej w szafie ani kogokolwiek z moich
bliskich.