dach

(13 wyniki)
  • cyrk na całą ulicę. Pamiętacie, jak myślałam, że Bliźniaczka zginęła w czeluściach miejskiej kanalizacji i przez cały dzień nachylona nad studzienką nawoływałam ją? No to dzisiaj miałam powtórkę z rozrywki, ale w wykonaniu Lisiczki i niejako w drugim kierunku. Byliśmy już w domu, a ta małpa chciała koniecznie wyjść. Miałam chyba chwilowe zaćmienie, bo otworzyłam drzwi i... już jej nie było. Po godzinie zaczęłam ją nawoływać, a tu ani tutu. Tymczasem z dachu leciały istne lawiny, taki był hu...
  • najprosciej - zamknac okno w kuchni, ale to niemozliwe. Jest za goraco. Sa inne sposoby?
  • fotoforum.gazeta.pl/uk/Kotynasze,kriss67.html Czarna na imie ma Buca, biała Sprytna. Siostrzyczki. Dwie małpy z naszej licznej gromadki:) Pozdro Krzysztof
  • moja kotka pare godzin temu poszla sobie na spacer po dachach (domy szeregowe 3-4pietrowe), dach jest wylozony dachówka, jest spadzisty, ma kominy i pełno ptaków, które zapewne zainteresowały kicie i stąd ten spacer. nigdy wcześniej nie chodziła po dachu, ani w ogóle nie wychodziła z domu. próbowałam sama pójść w jej slady, ale schodki na dachu są spróchniałe, jest niebezpioeczne, poza tym zostałam zaatakowana przez bandę mew-olbrzymów, którę mają gniazdo na dachu. PORADŹCIE! ...
  • Witam!W naszym mieszkanku mieszkają sobie dwa kotki - mama Mimi i jej synek Zmyrek. Zmyrek ma prawie 3 miesiące. Od jakiegoś tygodnia mamy poważny problem. Mimi nie toleruje Zmyrka- syczy, złowrogo miauczy na niego, karci łapą. Nas domowników też "raczy" tymi dźwiękami. W ogóle nie chce przebywać w domu.Przychodzi tylko na chwilę, żeby coś zjeść (a i to niecodziennie). Gdzieś kiedyś czytałam,że kotki po upływie 3 miesięcy zapominają, że były mamami. Nie wiemy, co się dzieje:( Martwimy się, bo...
  • Mam w domu trzy koty.Matka(młoda jeszcze kotka)plus dwojka jej dzieci.Kotka-matka zawsze była kotem bojowym,energicznym,to nie był i nie jest kotek do przytulania(liczy się tylko ze mną i gdy ma ochotę z młodzszym synem)pies męża,duży owczarek panicznie jej boi sie,nieraz rzucała mu się już do gardła.Małe koty zostały przez przypadek ale nie oddam ich za zadne skarby swiata,choć potrafią mnie niezle wkurzyć:) Ale są problemy.Byłam przekonana,ze te małe to kocury,a wygląda na to,,że j...
  • Mam dwa koty, oba są dość wiekowe. Kocica ma 12 lat, a kocur 10. Oba sa wysterylizowane. Kocurek jest niewidomy i przez to gorzej radzi sobie w domu, choć i tak świetnie zważywszy na stopień kalectwa. Kocica była zawsze dla niego jak matka - pomagała mu, lizała go, oddawała jedzenie, spały razem. Potrafiła się na niego dąsać i nasyczeć (ma dziewczyna charakterek), ale duzo częsciej okazywała mu czułość. Od jakiegoś czasu stała sie wobec niego agresywna. Nie dochodzi do jakiś strasznych ...
  • po raz pierwszy w swoim kocim zyciu. Na szczescie z dosc niskiej dzikiej jablonki, 2,5m max. Normalnie zlazi sama bezproblemowo, dzisiaj tez chciala ta sama droga co zwykle, jednak pupsko przewazylo i zeslgnela sie z galezi i nie dala rady zawisnac na kolejnej, za cienka byla. Gdzies tak metr przed ziemia obrocila sie i zakonczyla upadek na czterech lapach. Po czym pobiegla lekko zdenerwowana do domu na przekaske :) Nic sie nie stalo, kot caly. Stalam po drugiej stronie drzew...
  • a więc tak kotka sąsiadów okociła się u nas na poddaszu i tu problem ponieważ kotki wyglądają na dość podrośnięte , ale okociła się w takim miejscu ze chyba nie wyjdą same a ona ich tez nie wyniesie kiedy powinna je wyprowadzić z miejsca urodzenia.???, pod dachem jest straszny skwar i obawiam się że mogą się tam zadusić , miejsce do wyciągnięcia jest niezbyt ciekawe gdyż jest to mały otwór przez który je widzimy tzn taki z 10 *20 cm ,co zrobić???
  • kocur nie wrócił już od pięciu dni, wcześniej bardzo zadko mu się to zdarzało i to z reguły maks przez 1-2 dni martwie sie bardzo, że cos mu sie stało; myślicie, ze to możliwe, ze przez tyle czasu zabawia sie z jakaś kotką?
  • Zabrany z piwnicy 3 tygodnie temu... OTO MOJA HISTORIA : przeczytajcie i trzymajcie za mnie kciuki ,(troszkę nabroiłem ale)??!!! przekonujcie innych do zabierania takich łobuziaków jak JA, bo chyba zaczynam nowe zycie...!!! "Akurat mam chwile to napisze troche co tam u naszego kocura… Po pierwsze rosnie jak na drozdzach i robi się z niego coraz wiekszy kocur…..widac dobe karmienie robi swoje…. No ale od początku. Na pocztku jak do nas przyjechal był bardzo wy...
  • taki, ktory wyglada jak ambona - znajduje sie na ostatnim pietrze, nie ma bocznych scian ani "sufitu". Moze znacie patent na osiadkowanie tego typu balkonu?
  • ta wiecznie nie-na-je-dzo-na LOLKA /muszę wrzasnąć, bo ile można???/. Jadła by co 15 minut! Obleci dom dookoła, każe się wpuścić i zaczyna się molestowanie - ocieranie o nogi, pomrukiwanie, patrzenie w oczy, kręcenie się koło misek, wyjadanie resztek po pozostałych kotach. Jest prawie szersza niż dłuższa:((( Kiedy zeskakuje z czegokolwiek to słychać: łuuuup, zupełnie jakby spadło coś baardzo ciężkiego... A przy tym jest wspaniała, pogodna, cierpliwa i ... no jest ekhm - najukochańs...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się