-
cyrk na całą ulicę.
Pamiętacie, jak myślałam, że Bliźniaczka zginęła w czeluściach miejskiej kanalizacji i przez cały dzień nachylona nad studzienką nawoływałam ją?
No to dzisiaj miałam powtórkę z rozrywki, ale w wykonaniu Lisiczki i niejako w drugim kierunku. Byliśmy już w domu, a ta małpa chciała koniecznie wyjść. Miałam chyba chwilowe zaćmienie, bo otworzyłam drzwi i... już jej nie było. Po godzinie zaczęłam ją nawoływać, a tu ani tutu. Tymczasem z dachu leciały istne lawiny, taki był hu...
-
najprosciej - zamknac okno w kuchni, ale to niemozliwe. Jest za goraco. Sa inne sposoby?
-
fotoforum.gazeta.pl/uk/Kotynasze,kriss67.html
Czarna na imie ma Buca, biała Sprytna. Siostrzyczki. Dwie małpy z naszej
licznej gromadki:)
Pozdro
Krzysztof
-
moja kotka pare godzin temu poszla sobie na spacer po dachach (domy szeregowe
3-4pietrowe), dach jest wylozony dachówka, jest spadzisty, ma kominy i pełno
ptaków, które zapewne zainteresowały kicie i stąd ten spacer. nigdy wcześniej
nie chodziła po dachu, ani w ogóle nie wychodziła z domu. próbowałam sama
pójść w jej slady, ale schodki na dachu są spróchniałe, jest niebezpioeczne,
poza tym zostałam zaatakowana przez bandę mew-olbrzymów, którę mają gniazdo
na dachu.
PORADŹCIE!
...
-
Witam!W naszym mieszkanku mieszkają sobie dwa kotki - mama Mimi i jej synek Zmyrek. Zmyrek ma prawie 3 miesiące. Od jakiegoś tygodnia mamy poważny problem. Mimi nie toleruje Zmyrka- syczy, złowrogo miauczy na niego, karci łapą. Nas domowników też "raczy" tymi dźwiękami. W ogóle nie chce przebywać w domu.Przychodzi tylko na chwilę, żeby coś zjeść (a i to niecodziennie). Gdzieś kiedyś czytałam,że kotki po upływie 3 miesięcy zapominają, że były mamami. Nie wiemy, co się dzieje:( Martwimy się, bo...
-
Mam w domu trzy koty.Matka(młoda jeszcze kotka)plus dwojka jej
dzieci.Kotka-matka zawsze była kotem bojowym,energicznym,to nie był i nie
jest kotek do przytulania(liczy się tylko ze mną i gdy ma ochotę z młodzszym
synem)pies męża,duży owczarek panicznie jej boi sie,nieraz rzucała mu się już
do gardła.Małe koty zostały przez przypadek ale nie oddam ich za zadne skarby
swiata,choć potrafią mnie niezle wkurzyć:)
Ale są problemy.Byłam przekonana,ze te małe to kocury,a wygląda na to,,że
j...
-
Mam dwa koty, oba są dość wiekowe. Kocica ma 12 lat, a kocur 10. Oba sa
wysterylizowane. Kocurek jest niewidomy i przez to gorzej radzi sobie w domu,
choć i tak świetnie zważywszy na stopień kalectwa. Kocica była zawsze dla
niego jak matka - pomagała mu, lizała go, oddawała jedzenie, spały razem.
Potrafiła się na niego dąsać i nasyczeć (ma dziewczyna charakterek), ale duzo
częsciej okazywała mu czułość. Od jakiegoś czasu stała sie wobec niego
agresywna. Nie dochodzi do jakiś strasznych ...
-
po raz pierwszy w swoim kocim zyciu.
Na szczescie z dosc niskiej dzikiej jablonki, 2,5m max.
Normalnie zlazi sama bezproblemowo, dzisiaj tez chciala ta sama droga co
zwykle, jednak pupsko przewazylo i zeslgnela sie z galezi i nie dala rady
zawisnac na kolejnej, za cienka byla.
Gdzies tak metr przed ziemia obrocila sie i zakonczyla upadek na czterech
lapach. Po czym pobiegla lekko zdenerwowana do domu na przekaske :) Nic sie
nie stalo, kot caly.
Stalam po drugiej stronie drzew...
-
a więc tak kotka sąsiadów okociła się u nas na poddaszu i tu problem ponieważ
kotki wyglądają na dość podrośnięte , ale okociła się w takim miejscu ze chyba
nie wyjdą same a ona ich tez nie wyniesie kiedy powinna je wyprowadzić z
miejsca urodzenia.???, pod dachem jest straszny skwar i obawiam się że mogą
się tam zadusić , miejsce do wyciągnięcia jest niezbyt ciekawe gdyż jest to
mały otwór przez który je widzimy tzn taki z 10 *20 cm ,co zrobić???
-
kocur nie wrócił już od pięciu dni, wcześniej bardzo zadko mu się to zdarzało
i to z reguły maks przez 1-2 dni
martwie sie bardzo, że cos mu sie stało; myślicie, ze to możliwe, ze przez
tyle czasu zabawia sie z jakaś kotką?
-
Zabrany z piwnicy 3 tygodnie temu...
OTO MOJA HISTORIA :
przeczytajcie i trzymajcie za mnie kciuki ,(troszkę nabroiłem ale)??!!!
przekonujcie innych do zabierania takich łobuziaków jak JA, bo chyba zaczynam
nowe zycie...!!!
"Akurat mam chwile to napisze troche co tam u naszego kocura…
Po pierwsze rosnie jak na drozdzach i robi się z niego coraz wiekszy
kocur…..widac dobe karmienie robi swoje….
No ale od początku. Na pocztku jak do nas przyjechal był bardzo wy...
-
taki, ktory wyglada jak ambona - znajduje sie na ostatnim pietrze, nie ma
bocznych scian ani "sufitu". Moze znacie patent na osiadkowanie tego typu
balkonu?
-
ta wiecznie nie-na-je-dzo-na LOLKA /muszę wrzasnąć, bo ile można???/.
Jadła by co 15 minut! Obleci dom dookoła, każe się wpuścić i zaczyna się
molestowanie - ocieranie o nogi, pomrukiwanie, patrzenie w oczy, kręcenie się
koło misek, wyjadanie resztek po pozostałych kotach. Jest prawie szersza niż
dłuższa:((( Kiedy zeskakuje z czegokolwiek to słychać: łuuuup, zupełnie jakby
spadło coś baardzo ciężkiego... A przy tym jest wspaniała, pogodna, cierpliwa
i ... no jest ekhm - najukochańs...