-
Witam serdecznie
Podczytuję to Forum od dłuższego czasu, a teraz chcę się ujawnić i
poszukać w Was wsparcia. Zapewne za niedługi czas dołączę do grona
samodzielnych mam, ale droga do tego wydaje mi się nie do przebycia
w tym momencie...
Podjęłam decyzję o rozwodzie z moim mężem. Kosztowało mnie to wiele
nerwów, ale nie zamierzam zejść już z tej ścieżki. Obawiam się
jednak że nie będzie to łatwe i liczę na Wasze wsparcie.
Historia w skrócie - jesteśmy razem 8 lat, mieszkamy razem ...
-
Witajcie!
Piszę po raz pierwszy. Zastanawiam się nad złozeniem pozwu o rozwód. Dla
dobra dziecka chciałabym za porozumieniem stron. zastanawiam się czy zdżyło
się tak, że sąd nie dał komuś rozwodu. Pierwszą mą myśla był żeby był to
pozew z winy mojego męża (bo to on znęca się nade mną psychicznie, wyzywa
mnie i wyrzuca z domu, a na dodatek wiąż mi mówi o rozwodzie), ale boję sie,
że będzie sprawa się ciągnęłą zbyt długo, a poza tym nie mam świadków żeby
ich powołać, bo wszystko d...
-
cześć.niewiem od czego zacząc...Bo Ja jestem tą drugą...Otóż żona
mojego faceta, niechce dać mu rozowdu,mimo że są w separcaji z jego9
winy bo związał sie ze mną.On ma dwójkę małych dzieci
2i4lata.Alimenty ma spore bo na nią i na dzieci w sumie
2500zł.Pracujemy oboje za granicą,stać go coprawda na takie
alimenty,ale Ja chcę też mieć dziecko i co wtedy?Też bedzie musiał
tyle płacić jak bedziemy mieli dziecko?!Fakt oboje pracujemy
zarabiamy nawet ładnie, ale wszystko kosztuje,samo...
-
Jestem w kropce, chcę pozbawić eksa praw rodzicielskich ( pisałam o tym
wczesniej od ponad 2 lat zero kontaktu, alimenty róznie raz komornik raz on
sam, moje prosby na spotkania ignorowane , jego odpowiedzi " ja nie mam córki"
ale nie w tym rzecz, pierwsza sprawa miałabyć 4 kwietnia, skonczyło sie na
tym ze weszłam na salę, tatus się nie stawił ani nie odebral wezwania,
wszystko wrociło w stanie nienaruszonym do sądu ( sprawdziłam w aktach
sprawy), wyznaczono kolejny termin spra...
-
-
...bo mąż chce jednak rozwodu. Co zrobić, żeby w końcu do mnie dotarło, że
już nie kocha tylko lubi i szanuje:)). Jak przeżyć najpierw separację -
faktyczną, bez sądu, potem rozprawę. Jak wychować dziecko bez ojca, no może z
ojcem, ale dochodzącym. CO powiedzieć córce jak będzie pytała, dlaczego?? Co
mówić teraz, kiedy pyta o tatę.Jak przeżyć wizyty kogoś, kogo kocham, a
jednocześnie mam świadomość, że już nigdy nie będziemy razem. Jak żyć ze
strachem, że już nigdy i nikt...że mni...
-
Wkurzona jestem strasznie. Dałam się wrobić w jakiś bezsensowny obóz w górach
z dzicuakami jako opiekunka. Nie dosyć, ze gó.. zarobię to jeszcze muszę
dołożyć do tego interesu, poza tym musze najpierw dojechać do szczecinas bo
stamtąd wyjeżdżamy a przedtem spać u jakichś obcych ludzi, których na oczy
nie widziałam (mój braciszek tak to wymyślił). Tak więc muszę jechać tam
gdzie nie chcę i jeszcze się na siłę usmiechać przez dwa tygodnie, zajmując
się rozpieszczonymi obcymi dziecia...
-
Witam wszystkie emamy!
Niektóre z Was napewno czekały na mój post.W czwartek 10 paźdz.odbyła się druga sprawa o ustalenie ojcostwa i alimenty.Tatuś mojej Natalki nie pojawił się(o czym mnie powiadomił wcześniej) ponieważ rozchorował się i sprawę poprowadził jego pełnomocnik. W pewnym momencie dziwnie się poczułam,ponieważ pani adwokat dawała mi do zrozumienia,że lepiej będzie dla mnie jeśli wycofam pozew.Ogólnie nie za dużo zostało powiedziane i nastepna sprawa jest 14 listopada.Teraz mam tw...
-
Hej dziewczyny. Pytanie jakby teoretyczne. Dziewczyna z dzieckiem wyprowadza
się od męża, wynajmuje mieszkanie. ON, z powodu rozpadu, w celu ustalenia
kontaktów z dzieckiem itp. chce wnieść pozew o rozwód. ONA; nie dam Ci
rozwodu chyba że odpiszesz pół działki na DZIECKO a pół na MNIE! Czy ONA
może "nie dać mu" rozwodu? Działkę oczywiście on dostał po rodzicach jeszcze
przed małżeństwem. Proszę o odpowiedzi, może wiecie jak to jest w Polskim
prawie cywilnym?
Doorta
-
witam:)
jestem teraz na takim zakręcie życiowym, że nie umiem sobie poradzić z tym
sama, więc chciałam się zapytać mamy, które już doświadczyły czegoś podobnego
jak ja.
Jesteśmy razem małżeństwem od 1,5 roku, razem już 4. Mamy synka (1,2)
miesiące. Braliśmy ślub, ponieważ okazało się, że jestem w ciąży. Dla mnie to
było normalne, bo wiedziałam, że i tak chciałabym go poślubić. On się wahał.
Powiedziałam mu,że nie chcę być z nim, bo ma takie poczucie obowiązku, ale że
mnie kocha i...
-
Witam!
Upał potworny, zwariować można ale teraz nie to jest moim zmartwieniem. Oprócz
tego największego (tzn jak sobie poradzę sama z dzieckiem) nurtuje mnie
jeszcze jedna sprawa - i nie ukrywam, ze licze na Wasze podpowiedzi.
Dla niewtajemniczonych - W listopadzie u.r., po osmiu latach zwiazku moj
(teraz już)EX dał mi wybór-albo pójdę na zabieg albo nigdy go więcej nie
zobaczę. Bo on jest jeszcze zbyt młody, za trzy lata moze i tak ale teraz to
on robi doktorat, drugie studia itd. Tem...
-
Witam,
nie bardzo mam się komu wyżalić, a mam cholernego doła. Niby jest super, nie
mam na co narzekać. I nie chcę narzekać… tylko sił mi brak. Tak zwyczajnie
jestem wypruta. Czuje się beznadziejnie, mam wyrzuty sumienia! Rozterki mieć
czy być przestają być aktualne przy zderzeniu z rzeczywistością. Zgodnie z
teorią Maslowa by być wpierw trzeba mieć. Ciąży mi to jednoosobowe poczucie
odpowiedzialności za wychowanie młodej, za utrzymanie domu….no właśnie domu.
Mam dz...
-
No i się zaczęła, cała przepychanka. Tak jak myślałam. Muszę zebrać
siły, a mam ich malutko. Mąż, który za kilka dni się wyprowadza
oświadczył, że chce zabrać 1,5 roczne dziecko i jechać nad morze. No
i się nie zgodziłam, bo niby odpowiedzialny i dzieckiem sporo się
zajmuje. Ale cierpliwości nie ma i ostatnio szarpał dzieckiem, bo
jeść nie chciało, dobrze że byłam w domu, dziecko az krztusić się
zaczęło. No więc odmówiłam i zaczęło się na całego- to w takim razie
on nie bedzie w...
-
Jeżeli nie mieszkam z mężem od roku, nic nas nie łączy, ale on powie przed
sądem, że mnie kocha, sad może odmówić mi rozwodu? Mamy 4 letnie dziecko. Co
ja mam zrobić???? Ja go nie kocham i nie chcę z nim być!!!!! czy jest na to
jakiś sposób????
-
Jest 5 rano, nie moge spac, wstalam z lozka , wlaczylam radio i puscili piosenke "Niewiele mogę ci dać" i wlasnie w tej chwili poczulam sie samotna i nieporadna jak jeszcze chyba nigdy i o malo sie nie rozkleiłam.
Przypomnialy mi sie stare czasy, coś co juz nie wroci i zobaczylam, ze w moim zyciu brakuje wszystkiego, co niegdys sprawialo że sie usmiecham, gdzies przepadło...
Czy jeszcze wróci? Chyba nie w tym życiu.
-
Wiec sprawa wyglada tak,po 5 latach ułozyłam sobie zycie,wychodze za
mąż:) przyszły mąż niechce abym nosiła nazwisko dwuczłonowe,pragnie
abym miała ja i mój syn nazwisko jego.Wiem ze musze pojechac zapytac
w USC ale moze orientujecie sie jakie mam szanse aby mój syn miał
nazwisko przyszłego meza.Dodam ze ojciec biologiczny uznał syna ale
nie dał mu nazwiska,dziecko ma mojego nazwisko.Mysle ze jak bedzie
trzeba to biologiczny ojciec wyrazi zgode na to aby syn nosił
nazwisko mojeg...
-
pewnie takich wątków jak ten jest bardzo dużo....
1,5 miesiąca temu poprosiłam mojego męża, żeby się wyprowadził z domu. Byliśmy
małżeństwem ponad trzy lata. Od ślubu powolutku wszystko się psuło. Po
weselnych poprawinach zniknął (pod wpływem alkoholu) a ja zostałam z Jego
znajomymi w domu, potem jeździłam po mieście 3 godziny szukając go, a On
spokojnie spał sobie u mamusi. Potem w karnawale (bylam w 9 m-cu ciaży)
poszliśmy na bal, zrobiłam to dla Niego, bo wiedziałam, jak bardzo potrz...
-
Pytam na razie tak orientacyjnie tylko, bo nic jeszcze nie jest postanowione,
dopiero w sferze projektu. Chodzi o to, że mam możliwość wyjazdu do Emiratów
na roczny kontrakt w charakterze nauczyciela. Tutaj przymieramy prawie głodem
z dziećmi (5 lat i 2,5 roku) ojciec nie płaci alimentów, nie mam mieszkania
ani zdolności kredytowej, mieszkamy na 30m w akademiku, a to i tak tylko przez
najbliższy rok, potem chyba bruk czeka. Więc taki wyjazd, który mógłby się
przedłużyć na kilka lat nawe...
-
De facto - prawie ex. Sprawa w sądzie, we wtorek już druga o zwykły jakby się wydawało rozwód.
Ale oto argumentacja z pisma procesowego, cytuję dosłownie:
"pozwany po zaistnieniu wielu nieporozumień, w istocie wyprowadził się ze wspólnego mieszkania stron, jednakże uznawał iż "opuszczenie" mieszkania jest przejściowe, nie stanowi wyprowadzenia się pozwanego. Strony uznały iż w krótkim czasie "osobny" pobyt spowoduje to, że strony przeanalizują swoje małżeńskie postawy".
Podpowiem jeszcze ...
-
2 tygodnie temu rozeszłam się z ojcem naszego 3 letniego dziecka.Nie
mamy ślubu.
Nie wytrzymałam psychicznie jego wiecznych pretensji, nerwów,
bezczelnych odzywek i zachowań, itd. - kazałam mu się
wyprowadzić.Wyszłam z tego związku znerwicowana.
Mieszkaliśmy razem w moim mieszkaniu, które otrzymałam z miasta,
czyli normalny lokal komunalny, nie własnościowe. Ja byłam 2 lata na
wychowawczym. Niedawno wróciłam do pracy. Wychodzę o godz. 7 wracam
o 17, bo godzinę mi zajmuje dojazd...