-
witam
sprawa przedstawia się w następujący sposób: mam bardzo dobrego
kolegę, znamy się od ponad 2 lat. spotykamy się, chodzimy na kawe,
do kina, zapraszam go do domu na imprezy. problem polega na tym, że
jest dla mnie tylko kumplem (i nie chcę tego zmieniać) a on
najwyraźniej ostatnio zaczął myśleć, że między nami dojdzie do
czegoś więcej. zaczęły się maślane spojrzenia, wysyłanie czułych
smsów (jak to pięknie dzisiaj wyglądam itp).
męczy mnie to i irytuje. chcę mu DELIKATNIE A...
-
Pytanie zarówno do panów, ale i do pań, które mają jakieś doświadczenie w takich sytuacjach.
Mężczyzna mój, po miesiącu bycia razem, w lekko podchmielonej rozmowie (ale na poważnie), powiedział mi, abym 'dała mu czas' - na określenie tego, czy coś i co do mnie czuje.
Wiem, że miesiąc to mało, że człowieka trzeba poznać, nie jestem narwaną gó...arą, trochę wiem o życiu, w zasadzie nie brakuje w nim nic oprócz spełnionej miłości do fajnego faceta. Zastanawia mnie tylko jedno: jeżeli on t...
-
-
Kocham się skrycie w kimś już od kilku dobrych lat ;) Byłam z kimś, ale
rozstaliśmy się. Mój obiekt;) tez nie ma nikogo, wiec delikatnie (bardzo...;)
daję do zrozumienia, ze miałabym chęć na jakąś randkę;) z relacji kilku osób
wynika, że ma na mnie oko. ale nic nie robi. cholerka, nie wiem, kiedy
wiadomo, ze na pewno nic z tego nie będzie? może dać do zrozumienia w bardziej
otwarty sposób? A może jakby chciał, to by sam zadziałał? Takie zawieszenie
jest najgorsze.
-
Ponad dwa lata temu poznałam fajnego kolesia. Fajnie nam sie gada i czujemy pociąg do siebie (bynajmniej mi się tak wydaje)chociaż jesteśmy z dwóch różnych światów. On wieczny imprezowicz, który wszystko traktuje na luzie, namaksa pewny siebie. Ja grzeczna, nieśmiała dziewczynka która czas woli spędzać przy książkach niż na imprezach. Tyle gwoli wstępu
Chodzi o to że po kilku spotkaniach rozstaliśmy się na jakieś pół roku, po usilnych jego staraniach wróciliśmy do siebie i było wszystko ekst...
-
żeby nie opowiadał mi o ciąży swojej żony? skończył się krótki romans, może on sobie nie zdaje sprawy z tego, że mnie to boli, bo nigdy nie mówiłam o swoich uczuciach (i nie chcę mówić). ale wydaje mi się że tego nie zniosę. widuję go prawie codziennie i nie da się tego zmienić. jak może sobie nie zdawac sprawy z tego że opowiadając o tym sprawia mi przykrość?
-
Ostatnio wyczytałam bardzo trafny i zabawny (jak dla mnie)
tekst :) ..."że najlepszym prezentem jaki żona może dać mężowi, jest
ŚWIĘTY SPOKÓJ" :)) Co sądzicie Panowie na ten temat ? Czy to dobry
podarunek ?
-
Gdy krzyczy, ze jestem pojebana.
Zeby trochę naswietlic sytuację, mam wrazenie, ze on ma zawsze
problem, gdy ja sie z nim nie zgadzam - niewazne nawet czy chodzi o
cos waznego, czy o błachostkę. Kazda moja proba dyskusji konczy sie
wyzywaniem mnie.
ON nie potrafi w ogole rozmawiac.
Jaka mu dać nauczkę, kiedy następnym razem znowu mi powie, że jestem
pojebana?
-
Pytanie w zasadzie do Panów. Zdarzyło mi sie po imprezie wylądowac z nowopoznanym facetem w łóżku tzn. ja tam się połozylam zeby sie po prostu wyspać no a on z braku miejsca przyszedl do mnie. Dużo było gadania, przytulania ale w ostateczności do niczego więcej nie doszło mimo ze on chyba chciał. Poszła fama ze się przespaliśmy, powiedziłam ze nie ale nikt nie wierzy, zreszta ja juz tego nie komentuje.
Natomiast ciekawa jestem co on sobie teraz o mnie myśli, jak odbiera ta sytuację - na plus...
-
Jest taka kobieta Sherry Argov, która rzekomo wymyśliła sposób jak sobie
radzić z mężczyznami, by padali kobietom do stóp. Dla nas to jasne - mogę paść
do stóp kobiety, ale ona musi być absolutnie perfekcyjna. Jednak Sherry Argov
nie zgadza się z tą tezą i radzi kobietom wypróbować manipulacji.
Pani Argov napisała w swoim życiu kilka książek, te które odniosły największy
sukces są poradnikami o tym jak zjednać sobie mężczyznę i jak postępować
[fot. mototarget.pl]
fot. mototarget....
-
Poznaniacy, dajcie zyc "Poznanskim slowikom", przeciez to nie wina tych
chlopaków , ze dyrygent to pedofil... co oni są winni,
POZNANSKIE SLOWIKI - nie dajcie sie , jestesmy z Wami,
-
Jakie działania kobiet najbardziej
-
Też tak macie, że jak żona wam codziennie nie daje to wyrównujecie sytuację za
pomocą ręki? Heheh - jak mi moja danego dnia nie da to zawsze jest wtedy jazda
na ręcznym. Ale znam takiego dziwaka co to on się upiera, że nie wali konia i
że jak mu żona nawet pół roku by nie dawała to on by nie walił. W sumie w jego
przypadku to możliwe, że mu ona tyle nie daje ale to i tak dziwne żeby położyć
się spać i nie puknąć żonki przed snem albo nie puknąć w jajo.
Walić konia! Jeść salami!
-
Panowie, proszę powiedzcie mi czy chcielibyście usłyszeć od kobiety, która was zraniła przeprosiny.
Miała być niezobowiązująca znajomość, zabawa, rozrywka. Taka była niewypowiedziana umowa. Ale po drodze zaczęło mi zależeć i jemu też. Chociaż i to było niewypowiedziane. Oboje jesteśmy poranieni, z trudnościami, ze strachem przed bliskością, więc zaczął się ping-pong, kto kogo bardziej zrani, kto kogo bardzo odrzuci, kto komu bardziej pokaże jak bardzo mu niezależny i jak mało ta druga os...
-
Tam nie ma tak pokreconych Adminow, ktorzy ten typowo meski temat
- czyli jak ukrywac zdrady malzenskie - wycinaja.
-
jak dać znać o sobie, w sposób bardzo ciekawy, dziewczynie studiującej 400 km
z dala?
-
W naszej kulturze to rzadkość, często medyczna konieczność. Zabieg, który choć jest prosty - fizjologicznie jest nieodwracalny. Dałbyś się obrzezać? Dałbyś obrzezać swojego syna?
-
Rok temu na imprezie sylwestrowej poznałem dziewczynę. Umówiliśmy się na randkę. Było bardzo sympatycznie, zaiskrzyło pomiędzy nami, fajnie razem się rozmawiało. Na drugą randkę dała się zaprosić dopiero po trzech lub nawet czterech propozycjach wyjścia. I znowu pocałunki itp, byłem pewien, że jej się podobam. Mimo tego znów trudno było ją namówić na spotkanie, powód - brak czasu. Doszło do trzeciego spotkania i sytuacja się powtórzyła. Z jej strony żadne propozycje nie padały, ja zmęczony ci...
-
Oddaję całą wypłatę - teraz zrobiło się zimno więc poprosiłem o pieniądze na
zimowe buty. Moja druga połówka powiedziała, że mi nic nie da bo mogę
sprzedać akcje które kupiłem za oszczędności z lepszych czasów. Ja traktuje
te akcje jako zabezpieczenie na przyszłość więc odmawiam i marznę. Kto ma
racje?
-
Hej, wszystko sie zgadza, ale drinki w kasynach sa za darmo, dla tych co
oczywiscie graja.Nalezy jednak dac napiwek, bo kelnerki pracuja za minimalna
stawke, $1 to standard.Ja sama jestem krupierem w jednym z wiekszych kasyn w
LV,i tez nie polecam gry w ruletke:) Marne szanse na wygrana.Jak juz ktos
chce poszalec to najlepiej na crapsach (kosci). Ok 30 min od Vegas jest
miasto widmo, nie jedyne zreszta w Nevadzie.Poza tym to miasto to tylko Strip
(kasyna), i osiedla domkow jednorod...