-
hey witam wszystkich postanowiłam że od dzisiaj koniec narazie mi sie udaje
ale strasznie jestem nerwowa .prawie rok temu rzuciłam palenie i przez 10
miesiecy nie paliłam ,chciałam tak spróbować i mnie dalej pociagło i teraz
zamiast paczki paliłam jeszcze wiecej {skutek jojo} hihi.jetem ciekawa czy
teraz mi sie uda wczesniej rzuciłam bedac na tych polach magnetycznych i
naprawde sie niechciało,dziś powiedziałam że koniec i narazie sie
trzymam ,ale jakos dziwnie zimno mi nie mam ch...
-
Po tym jak kolejny raz wróciłam do palenia (mam nadzieję że na chwilę),
zdałam sobie sprawę, że moje uzależnienie od fajek łączy się z alkoholem.
Zaczęłam palić, bo zaczęłam pić alkohol. Alkohol zmienia mi mózg, który na
trzeźwo świetnie sobie radzi z niepaleniem.
Zeby skutecznie rzucić papierosy, muszę wyłączyć alkohol całkowicie i to mi
się nie podoba, bo winko lubię. Słyszałam coś na temat uzależnienia
krzyżowego, czy ktoś wie, jak to działa? (Nie mogę nic sensownego znaleźć w ...
-
Nie pali już 6 tygodni, trzymam kciuki.
-
witam
Pomozcie mi, doradzcie.
Palilem 14 lat, w koncowych latach po 1,5 paczki dzienie. Bylem z tych o ktorych sie mowi ze umra w fajką w zebach. UDalo mi sie przerwac palenie dzieki tabexowi i ksiazce Alana Carrego. Pomimo ze glodu fizycznego jako takiego nie odczuwam, pije piwo, kawe bez widocznego pociagu do fajek, czuje sie lepiej fizycznie, a ku mojemu zaskoczeniu lepiej sobie radze z przeciwnosciami losu bez fajki to mimo wszystko ciagnie mnie do palenia. Brakuje mi przyjemnosci, ma...
-
Witam,
Proszę użytkowników e-papierosów o radę czy jest to dobry e-papieros? I czy
nada się dla początkującej. Chcę rzucić palenie. Znajomy ma taką 510 i jemu
się udało, więc teraz kolej na mnie. :)
-
wiecznosc.
z natury mam braki neuroprzekaznikow ktore stymuluje fajek. wiec czeka mnie
wieczna depresja do tego.
co za pech :(((((((((((((((
-
od 24 godzin. mialem wieczorem juz isc po fajki ale pomyslalem ze znow by
trzebabylo zaczynac ten pierwszy dzien bez fajek. po co sie ciagle torturowac.
nawet dzis nie planowalem rzucic palenia, ale jakos tak rano nie czulem sie
zle bez fajek, wiec pomyslalem ze dzis rzuce. kiedys juz mialem jedna
powazniejsza probe rzucenia, wytrzymalem 4 miesiace i wtedy tez ona wyszla
niezamierzenie. a jak sobie zamierzam wieczorem, to rano juz tylko o fajkach
mysle.
pierwsza polowa dnia fajna dot...
-
Nie kupiłam wczoraj fajek, a dzisiaj nie dostanę. Czekałam na odpowiedni
dzień, żeby rzucić palenie. Rodzinka wyjechała, mogę więc pozwolić sobie na
zaliczenie ataku trzęsawicy/rozsypywania. Nie ma się co piórkać, dzisiaj albo
nigdy. A niech to, a niech to szlag.
Znam objawy abstynenckie i trochę pamiętam, jak mogę je łagodzić, ale... Boję
się chyba na zapas. Wspomnienia, wyobraźnia. Jej, jej....
Skręt żolądka i wytrzeszcz oczu, splycony oddech, uciekanie myśli - już mam.
Nie woln...
-
Witam to ja, muszę rzucić to dziadostwo, po 2 latach nie brania narkotyków,
jeszcze odczuwam tego skutki, ostatnio w firmie dźwigałem beczkę piwa,
dostałem kołatania, moje serce tak się przemęczyło tym, myślałem, że dostanę
zawału, nie dostałem, ale bardzo się tym przeraziłem, bowiem mam bardzo
nadwyrężone serce!
chcę rzucić fajki, bo kiedyś się wykońćzę przez to gó.., nie ćpam już, pewnie
niektórzy z Was znają moją sytuację i doskonale ją pamiętają jak przez kilka
miesięcy umierałem...
-
Teraz bedzie kurrrna tak tykac: 3,4,5
dni...tygodni..mies.- w koncu jaka/taka pewnosc ze juz
sie trwa na stale. Fajki to takie badziewie, niby zaden
nalog a odstawic trudno. Jak juz sie odstawi (nie
palilem 4 bite lata) to wracaja mysli: "dobra juz wiem
ze kompletnie mnie nie kreca, jestem wolny, minelo tyle
czasui i dalej...przeciez w zasadzie palenie jest Super
i Przyjemne." i tak od roku sie zaczelo:( teraz sie
wlasnie skonczylo, wszystkie oznaki, zapalniczki, puste
pudelka..WON d...
-
Czy moglby mi ktos (najlepiej znający sie na rzeczy) odpowiedziec czy
okazyjne palenie papierosów (rzadziej niz raz w tygodniu) jest szkodliwe? Np.
bardziej niz jedzenie chipsow albo potraw z grilla? Czy taka "paląca" osoba
dużo na tym traci???
Czy trzeba sie obawiac, ze to okazyjne palenie zmieni sie w coraz częstsze az
doprowadzi do nałogu?
-
Podobny wątek dotyczył alkoholizmu.
Problemem dla mnie jest nikotyna. Alkohol pijam bardzo okazjonalnie.
Narkotyków nie biorę.
Ćpać papierochy przestałem, ale uzależniony jestem nadal od tego alkaloidu -
nikotyny. No naprawdę, nie potrafię się wyzwolić, nie potrafię przestać na
tydzień lub więcej. Jestem okropnie nerwowy, gdy daję radę nie wspomagać się
pastylkami/gumami przez maksymalnie 2/3 dni. A nie mogę przecież funkcjonować
w taki sposób, żeby wszystkich zrażać do siebie swoj...
-
ja rzuciłam 2 miesiące temu i przybrałam na wadze conajmniej 3kg. staram sie
nie jesc dużo, unikam słodyczy, chodzę 2 razy w tyg. na basen a mimo to
uytłam. niesprawiedliwe.
-
Co jest lepsze, za i przeciw.
Moje zdanie jest takie, ze marihuana powoduje mniejsze
zuzycie organizmu niz papaierosy. Jest moze drozsza,
ale tak to juz jest. Co dobre to drogie. Wogole uwazam,
ze fajki to syf, sam pale tylko gandke. Mam 25 lat i
przez ten okres wypalilem moze 2 papierosy. Niby w
wojsku moialem sie rozpalic (podobno) ale nic
niewyszlo. Jestem wierny Maryjane. A jak jest z wami ?
-
Palilem przez kilka miesiecy (ok 4 miesiecy wyłączając dwie dluzsze przerwy) od 3 do 10 papierosow dziennie. Po szkole, na przerwach, w kawiarniach. Teraz nie pale i ciekawi mnie na ile moglem sobie zepsuc pluca, ile czasu trzeba na ich regeneracje, czy moglo zajsc splycenie oddechu (obserwuje ale nie wiem czy wynika ze zdenerwowania czy z powodu palenia). Bledem bylo palenie tych kilku fajek 'naraz' a nie przez caly dzien (co dwie godziny jedną np).
Co o tym sadzicie? Jest sie czym przejm...
-
witam wszystkich:)
dziś mój drugi dzień bez papierosa. 11 lat palenia, dorobek dzienny około
paczki. juz nawet nie pamiętam, jak to jest nie palić... wczoraj trzymałam
się dzielnie. tylko 3 razy wracałam z drogi do "kącika palacza" przypominając
sobie, że przecież ja już nie palę. i szczerze mówiąc byłam zaskoczona, że
tak łatwo to idzie. ale dzisiaj niestety jest gorzej. nie śpię od 4 rano
zastanawiając się, po co to mi wszystko - przecież ja lubię palić...
odruchowo kupiłam p...
-
hey,
nie palilem 4 lata, zaczalem palic 7 miesiecy temu i
nie moglem sie powstrzymac - jaralem jak komin.
Zawzialem sie znowu 4 dni temu i juz czuje ze udalo
sie, ze mam chyba znowu spokoj na pare lat. Ale
nachodzi mnie smutne spostrzezenie.
Zostalem praktycznie bez nalogow: kiedys pilem ostro,
palilem ostro fajki, palilem bardzo ostro stuff. Powoli
sam wyszedlem ze wszystkiego. Wystarczy ze raz w
tygodniu strzele sobie troche wodki w lokalu na miescie
i jest OK.
To rzucanie nalogo...