Dodaj do ulubionych

GIVE UP Fajkas

02.04.03, 12:09
Teraz bedzie kurrrna tak tykac: 3,4,5
dni...tygodni..mies.- w koncu jaka/taka pewnosc ze juz
sie trwa na stale. Fajki to takie badziewie, niby zaden
nalog a odstawic trudno. Jak juz sie odstawi (nie
palilem 4 bite lata) to wracaja mysli: "dobra juz wiem
ze kompletnie mnie nie kreca, jestem wolny, minelo tyle
czasui i dalej...przeciez w zasadzie palenie jest Super
i Przyjemne." i tak od roku sie zaczelo:( teraz sie
wlasnie skonczylo, wszystkie oznaki, zapalniczki, puste
pudelka..WON do kubla. myslec pozytywnie, zadnych
przerw na fajki, nie dawac sie namowic, nie patrzec na
kioski, nie reagowac na czestowanie np. smakowitymi
pallmall lights. JEST CIEZKO Qresko na poczatku ale
pojdzie, najwazniejsze usunac tyton calkowicie z mozgu
i w sytuacjach dawnych kiedy sie zwyczajowo palili, po
prostu oddychac i sie usmiechac
Obserwuj wątek
    • Gość: krzy$ Re: GIVE UP Fajkas IP: *.dtvk.tpnet.pl 03.04.03, 06:39
      Napisz co cię skłoniło do zapalenia po 4 latach abstynencji. Czy po tak długim
      czasie wciąż Cie ciągnęło do fajek????????? Cholera, a ja myślałem,że moje 11
      tygodni to już mistrzostwo świata :-))))). Pzdr, krzy$
      • xxero Re: GIVE UP Fajkas 03.04.03, 11:43
        wiesz co mnie sklonilo? wlasnie rzekome udowodnienie
        sobie. Minely 4 lata, ani jednego macha, kompletnie nic
        przez caly ten czas. Az w koncu pomyslalem: EEEE, ile to
        ma trwac, skoro taki jestem twardy, to moge sobie w koncu
        zapalic, przeciez to jest dla ludzi a juz pokazalem
        (sobie przede wszystkim). I wlasnie minal rok - paczka
        dziennie albo wiecej szlo z dymem:( Mam wrazenie ze
        odnosnie fajek trzeba nabrac takiego podejscia jak
        alkoholicy: na zawsze jest sie alkoholikiem tylko czas
        abstynencji sie wydluza. zawsze jest ta ciagota i zawsze
        mozna wrocic a wtedy przynosi to chwilowa ulge i
        zadowolenie niestety. Wiesz ja wtedy, rok temu myslalem,
        ze udowodnie sobie jeszcze wiecej gdy po dlugiej przerwie
        zapale TYLKO JEDNEGO. Potem zrobilo sie TYLKO TRZY. Na
        drugi dzien popedzilem do kiosku i po raz pierwszy od
        1998 popatrzylem na papierosy i pomyslalem: TYLKO 1
        PACZKA. Zrobil sie z tego tydzien, miesiac, pol roku.......
    • Gość: krzy$ Re: GIVE UP Fajkas IP: *.dtvk.tpnet.pl 03.04.03, 11:59
      ...i tego się właśnie cholernie boję, takiego chwilowego załamania i chęci
      zobaczenia jak to jest zapalić po takim czasie. To przecież jakieś nowe
      doświadczenie.Przez 30 lat palenia czegoś podobnego nie zaznałem.Nie było
      okazji bo były tylko fajki,fajkA i czasami cygara.Ani dnia przerwy. To jest
      choroba, a ten smród fajek chyba będzie krążył koło człowieka przez resztę
      życia. Rok paliłeś, ale swoim czteroletnim okresem abstynencji udowodniłeś,że
      można długo bez tego świństwa wytrzymać. Gratuluję, bo wiem jak to trudno. Może
      też mi się uda. Jestem dopiero na początku drogi. Trzymaj się, krzy$
    • xxero Re: 3 dni niebawem 03.04.03, 19:12
      i jestem powaznie oslabiony. czuje skrecanie w zoladku
      non-stop. glod tez dopadl ale staram sie hamowac. O ile
      pamietam sprzed paru lat takie cos trwa ok.tygodnia:((
    • xxero Re: koniec 4 dnia - zleeeeee 04.04.03, 19:49
      Jezu, czuje w organizmie normalna chorobe. Jest mi troche
      duszno, cos ciagle uciska i zassysa w okolicach pluc i
      watroby, jestem niespokojny i podirytowany. JEST KIEPSKO.
      • Gość: Twardy Re: koniec 4 dnia - zleeeeee IP: gdansk:* / 10.0.1.* 18.05.03, 18:13
        Ja zacząłem palić w wieku 15 lat. W liceum to na każdej przerwie sie dymiło, a
        na imprezie to po 10-15 fajek poszło. W 20 urodziny rzuciłem palenie, nie
        ciągnęło mnie, nawet do alkocholu nie musiałem palić. Wytrzymałem dwa lata... a
        tak sobie wezmę maszka do piwka, a ze piwko pije często to tych "maszków do
        piwka jest duzo"... ile razy obiecuje sobie że nie zapale więcej, ale gdzieś
        tak pomiędzy drugim a trzecim piwem ochota zaciągnięcia się zwycięża. Wczorja
        kurwa też tak było ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka