-
ale co z tego...
-
Marzy mi się ogromny społeczny protest przeciwko osobie Leppera w rządzie RP.
Marzą mi się ulice pełne ludzi, którzy potrafią wyjść i powiedzieć NIE dla
psucia naszego kraju, NIE dla bandytów w rządzie... niestety - to tylko
marzenia. Polacy już nie potrafią twardo, nie potrafią wspólnie wtedy gdy
trzeba krzyknąć NIE ... lepiej wyjechać do Londynu, tak łatwiej.
-
Jak chyba każdemu zdarza mi się marzyć. Najczęściej wtedy gdy jet mi źle i coś nie wychodzi.Zaskakuje mnie to, że te marzenia opierają się na ogromnej wygranej, a ja prawie nigdy nie gram w toto-lotka. Czy marzycie o wielkiej wygranej? I co wtedy? Czy na pewno to będzie zmiana na lepsze?
-
Chłopaki na zajezdni mówią, ze trzeba mieć marzenia i trzeba myśleć o tym jak
je realizować.
Nie jest fajnie jak ktos chce te marzenia zaszufladkować i własne obsesje dać
wszystkim jako ich jedyne życie...
Ja tam nie wiem, ale wolę żyć bez tego urzedu bliżej...głownie to mojej
prywatnosci i portfela...i chłopaki na zajezdniach też:)))tramwajarz
-
Pani Danuto , jak zdrowie syna ? Czy ciagle cierpi na ataki POMROCZNOSCI JASNEJ ?
-
A mi się marzą niedziurawe ulice i godna praco towarzyszu Dyrektorze.
-
niesamowity, zywy dowod na wyzszosc umyslu nad cialem
-
Ścieżki rowerowe należy likwidować bo zabierają chodniki i powodują zagrożenie. Kiedyś kazdy uważał a teraz ci drogowi terroryści czują się na ścieżce jak pan mimo że nie płaca podatków i często najeżdżają na pieszych.
-
Tak zostalam zainspirowana przez jednego osobnika i bardzo zapragnelam otworzyc
watek taki moze banalny, ale...
Dobrze miec marzenia, nawet te malo realne, nigdy niewiadomo co moze sie
wydarzyc i nas spotkac.
Ja mam marzenia. Jedno z nich moglabym namalowac:). Wyspa, nie musi byc duza,
na Pacyfiku, ja tam jestem, to moj swiat, jest mi cieplo, przyjemnie i blogo.
Mam knajpe i umilam ludziom popoludnie serwujac smaczne drinki:)) i dobre
lekkie jedzenie:)
Jakie macie marzenia?
-
[b]wolne półtora hektara w centrum Krakowa? czy on chce jakis zielniec
zniszczyc???[/b]
BTW Filharmonia Krakowska jest muzycznie bardzo słaba, zaden budynek jej nie
pomoże
-
DZIEŃ DOBRY, KOCHANA
Dzień dobry, kochana! Śniegi
świat niedługo zawieją.
Aż po jeziora brzegi
bieli się wszystko - nadzieją.
Mnie - cóż? Kieliszek koniaku,
pióro, kawałek papieru,
myślę i "w braku laku",
(znaczy natchnienia) - papieros.
Pomyślę jeszcze: kocham,
pomyślę dłużej: w płacz...
Chciałem szczęścia choć trochę,
a teraz płaczę - patrz.
Jakież pan Władysław miał nadzieje?
czy, gdy marzył o szczęściu, przyszłości to już wiedział?
Czy ...
-
A może wystarczy przedłużyć ten tunel, co jest koło Miechowa.
Pierwsze 768 metrów już jest. Możnaby wtedy tramwajem z Krakowa do
Warszawy jeździć.
-
e, trzeba powiedzieć w W-ie, że nowy odcinek drogi S7, oczywiscie z mostem, przysporzy dochodów właścicielowi autostrady A4, ... no i załatwione
-
Marzą?
-
Miejsce akcji: Tramwaj linii 5 na ul. Długiej.
Rozmawiają ze sobą dwie studentki.
- Jak wrócimy po wykładzie do domu to musimy się zająć naszą elektryką: kable
pospawać, kontakty poprzykręcać. Ale do tego to by sie przydał jakiś
elektryk. Nie znasz jakiegoś znajomego faceta-elektryka? - pyta jedna.
- Nie, nie znam - odpowiada przepraszajaąco druga.
- Kurde, powinniśmy poznać jakichś elektryków, albo hydraulików. Jak człowiek
takich zna to od razu ma łatwiejsze życie. A ci nasi znajo...
-
huuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuura GD&A sio z Krakowa
-
"Nie uważałeś, co robisz - teraz rób, co uważasz."
Najpierw się trzeba uczyć i pracować, a potem robić dzieci.
-
Jeśli kochacie Kraków to trzeba to wszystko zrealizować, trzeba rozmachu:
Teatr Wielki, Muzeum Współczesności, Wielkie Centrum Kongresowo-Koncertowe,
Centrum Wystawiennicze, rozwuj bazy akademickiej Uczelni Krakowa i
powstawanie nowych uczelni i instytucji naukowych PAN, PAU, KBN a takrze
instytucji naukowych o wymiarze światowym... itd Kraków - Metropolia a nie
grajdołek !!!!!!!
-
takiej firmie należy się solidna reklama. Robią coś dla dziecka, dla
innego człowieka. To zasługuje na najwyższą pochwałę
-
Dwa i pół tysiąca rolników wpłaciło w latach 90. oszczędności do kaliskiego
WBR. Bank kontrolował Witold Hatka, szef rady nadzorczej, dziś poseł LPR. W
2000 r. polecił przelać z kasy WBR 2,6 mln zł do swojej spółki Hatrol. Z
Hatrolu wypączkowały kolejne spółki: Rol-Hat i Polskie Finanse. W nich
rozpłynęły się oszczędności chłopów.
Ponad 100 tys. zł z pieniędzy wyprowadzonych przez posła Witolda Hatkę z
Wielkopolskiego Banku Rolniczego trafiło na konta prominentnych polityków LPR
i Młod...