-
nt
-
Jakie marzenia mają ludzie, w dzieciństwie i późniejszym życiu,
którzy w dzieciństwie doświadzcyli błędów wychowawczych i różnych
traum? Czy znacie na ten tamat jakieś ciekawe książi, artykuły,
które moglibyście polecić?
Dla przykładu- na własnym przykładzie: ja byłam w dzieciństwie
ograniczana, kontrolowana, moje potrzeby nie liczyły się, do tego
dochodziła też czasem przemoc za nieposłuszeństwo: klapsy. I od dość
wczesnego dzieciństwa miałam takie marzenie, żeby mieć (na
włas...
-
Marzenia są czymś nieśmiertelnym, pięknym, to one sprawiają, że
życie jest ciekawsze, podziel się swoimi marzeniami, pomóż sobie i
innmym je spełnić,
zapraszam na moje nowe forum :)
pozdromejdejki
-
Czuje sie podekscytowana, niebawem spelnie swoje kolejne marzenie.
A jak u Was z realizacja marzen?
Co sie ziscilo a co nie w tym roku?
Wszystkiego dobrego :)
-
-
-
Hej! Nie bywam u Was na forum (ale teraz poczytalam i jest tu bardzo ciekawie
:-)) i na razie nie podejmę ciekawego wątku tematycznego, tylko...
...Chcę Was zaprosić na warsztaty. Do niektorych napisalam osobiscie :-)
Zapraszam na warsztat "Jak spełniać dorosłe marzenia" Więcej info na stronie:
wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/278258.html
Bardzo polecam!
Pozdrawiam
Asia
-
Oglądałam film. Były tam ogrody. Japońskie. Takie jak kocham.
Był taki ogród. W Wiedniu. W Schonnbrunn. W jednej z alejek. Natknęłam sie na
niego przypadkiem. Był piękny. Karłowate drzewa, kamienie, woda, kwiaty,
drewno, klon japoński... i światło. Wiedziałam, ze taki ogród chcę mieć. W
snach widziałam mój ogród.
Był potem dom. Nasz dom. I ogród. W marzeniach widziałam ogród. Mój ogród.
Japoński. Taki jak kocham. Wiedziałam, gdzie i co będzie, choć na razie były
tylko błoto i kamienie....
-
Czy zastanawiacie się co by było gdyby? Czy żałujecie tego czego nie
zrobiliście w życiu? A czy żałujecie tego, że coś zrobiliście?
Stoję w obliczu wielkich zmian w swoim życiu. Czuję, że jeśli tego nie zrobię
to kiedyś będę tego bardzo żałował. Najgorsze jest jednak to, że jest to dla
mnie ciężkie. Nie umiem wszystkiego przestawić, a wiem, że jeśli tego nie
zrobię szybko to nie obejrzę się, a będzie za późno.
Życie jest piękne jeśli umiemy się nim cieszyć...
-
Nie jestem jakąś niepoprawną optymistką, ale wiem, że każdy
człowiek, który coś w życiu osiągnął najpierw stawiał sobie cel. I
ja też go sobie wyznaczyłam. Chciałabym w przyszłości zająć się
pracą na uczelni, redagowaniem lub tłumaczeniem książek. Jednym
słowem: pracą przy słowie pisanym.
Kiedy niektórzy znajomi dowiedzieli się, że poszłam na polonistykę
zaraz się zaczęło...Co to za denny kierunek, że pracy nie ma, że
skończę w Londynie "na zmywaku". Ewentualnie, pytali z
przer...
-
-
...slubie? Ja dosc czesto, a jestem dopiero nastolatka. Rowiesnicy twierdza,
ze jestem staroswiecka- jeden facet na cale zycie, wielka, romanyczna i
namietna milosc... Czy to az takie nienormalne?
A moze ja boje sie porzucenia (opuscil nas "ojciec")? Albo powinnam sie
urodzic w innej epoce? Ja naprawde wyznaje zasade "wszystko albo nic":|
-
Czy warto jest marzyc o czyms co wydaję ci się bardzo prawdopodobne ale
niewiesz czy to jest realne?Czy jest sens robic sobie nadzieję wiedząc iż
jest jakas czastka która zapoczatkowała u ciebie ten stan "nadzieji"?Czy
warto zyc wspomnieniami?Czy lepiej zyc chwilą łapac to co daje nam los?
-
Nie wiem, czy ten wątek już pojawił się na forum. Chciałabym zapytać co
sądzicie o czymś, co na swój własny użytek nazywam "marzeniem na jawie" -
nieustannym przetwarzaniem w myślach, wyobraźni rozmaitych sytuacji, zdarzeń,
których byłam świadkiem, o których słyszałam lub które sobie wymyśliłam?
Dotyczących zwykłych, codziennych sytuacji - spotkań ze znajomymi, związków z
mężczyznami (ale nie erotyki), pracy, studiów? Czy to jest normalne, czy to
próba ucieczki przed rzeczywistością (bo...
-
w sytuacji, kiedy wiadomo, że choroba
już niedługo moze przeszkodzić w ich
realizacji.Zdecydowalibyście się pójść
na całość?Czy mimo wszystko,tzn.bez względu na
uznawane dotychczas zasady, opinię społ.
(jeśli sprawa ujrzałaby światło dzienne)
swój status społeczny dążylibyście do
zrealizowania celu?W jaki sposób?
Zakładając, że marzenie to nie podlega
kodeksowi karnemu.
-
i spontanicznosc, hey spontanicznosc, wiekszosc decyzji ktore podejmowalem w
swoim zyciu bylo spontanicznych i nie ukrywam pod wplywem, aleee, kiedy umysl
doszedl po szybkim starcie to musial przyznac ze spontanicznosc miala racje,
racjonalna racje he he, to jest wlasnie to co robie, wczoraj bruksela,
londyn, jutro sycylia, i co, myslicie nie mysle o starosci, nie! po co? tu i
teraz, nie jestem maszyna ktora wypluje na starosc szczescie, chce
zrealizowac swoje marzenia, chce robic...
-
...gdy ją swędzi vagina,
kiedy wchodzi na forum i zaczyna się czat....?
-
Właśnie ostatnio ktoś mnie spytał, o czym marzę i... nie umiałem
odpowiedzieć. I nawet teraz, po kilku dniach stwierdzam, że ja o niczym nie
marzę. Nie mam marzeń. Może dlatego, że wiele rzeczy lubię, ale żadna mnie
nie fascynuje, nie jest moją pasją. Więc żyję z dnia na dzień i, cholera,
chyba dlatego wszystko jest takie przeciętne... Ale czy można zmusić się do
posiadania marzeń?...
-
Tak sie ostatnio zastanawiam, w związku z szukaniem nowej pracy, czy
praca to tylko prozaiczny sposób zarabiania pieniędzy na życie, czy
też można mieć takie oczekiwania,że będzie też satysfakcjonująca,
ciekawa? Czy każda praca pojakimś czasie stanie się rutynowa
(nudna)?
-
Tak bardzo cieszylam sie, ze wreszcie kupuje segment. To bylo od lat
moje marzenie. Moze zdecydowalam sie w zlym momencie, ale nie chce
rezygnowac. Teraz trudno o kredyt i moze bym musiala bardziej sie
starac niz rok temu (mam dopiero wstepna decyzje). W kazdym razie
moj Ukochany nie chce mieszkac pod miastem. Niby mowi, ze mnie
kocha, ale ze mieszkac tam nie chce, moze tylko sprobowac. Segemnt
to moje najwieksze marzenie, jesli nawet nie kupie go teraz to za
rok owszem. Ale nie...