-
Witajcie,
bede wdzieczna za wasza pomoc.
Mam 35 lat, regularne cykle (31 dni), ciagle walcze z grzybkami pochwy, mam
czeste bolesne stany zapalne jajnikow (najczesciej prawy). Na ostatnim usg
wyszlo ze ten prawy jajnik pokryty jest taką zgrubiała warstwą, że komorki
jajowe nie mogą się przedostawać (widać kilka uwięzionych pęcherzyków). Lekarz
mowi ze moze sie wchloną, a moze trzeba zastosowac terapie hormonalna (kilka
miesiecy zeby złuszczyć) - ostatnio zle reagowalam na podawane horm...
-
Nie mogę się doczekać na ten momemt, kiedy będę mogła powiedzieć
swojemu M., że będzie Tatusiem.
Jestem ciekawa jak zareaguje, wiem, że będzie szczęśliwy, to będzie
cudowna chwila...
Myślicie o tym często? To samo dotyczy moich rodziców, naszego
rodzeństwa, ale mojego M przede wszystkim...
Często przed zaśnięciem sobie wyobrażam jak to będzie i wymyślam
różne scenariusze. Wiem, że to trochę chore, ale tak właśnie mam...
-
U mnie własnie drugi dzień cyklu, nowa nadzieja te same marzenia
Niedługo Wigilia w pracy ... przykra jak zawsze, potem u rodziny - tak samo.
Życze Wam wszystkich spełnienia marzeń i dużo wiary w to, że przyszły rok
będzie dla nas bardziej łaskawy.
Buziaczki
-
tak jak ja uwierzyłam i po 6 latach walki obok mnie leży 6 tygodniowa Julia
Wiktoria czyli zwycięstwo i miłość lub zwycięstwo miłości. Chcę Wam bardzo
podziękować, bo to dzięki Wam miałam siłę i wierzyłam że się uda. Tak wiele
się tutaj dowiedziałam. Dziękuje. Wiem jak to jest jak wszyscy dookoła mają
dzieci a ja nie, a to ja , właśnie ja tak marzyłam o trójce. Wyobrażałam
sobie jaką będę super mamą, taką najlepszą a mój mąż będzie najlepszym tatą
na świecie. No cóż , życie płata ...
-
Witam!
Postaram się streścić, chciałam napisać Wam mają historię, może
zmotywuje poddające się i tracące wiarę, że kiedyś się uda.
Od 2007r. leczylismy się w invimedzie (złe wyniki nasienia),pisałam
do Was pod innym nickiem. 3 nieudane transfery. Wczesniej zanim
podjęliśmy leczenie 2 poronienia. W przerwie między transferami
kolejne poronienie i totalne załamanie. Postannowilismy dać sobie
trochę czasu na regenerację sił, mąż poszedł do androloga, trochę
parametry nasienia się p...
-
Wiatam,
pewnie znowu się rzuciecie na mnie, ale w Nesweeku jest ciekawy artykuł na
temat tego jak zrobic mape marzeń, na ktorej tez mozecie umiescic marzenie o
swoim dziecku i jak ta mape wizualizowac.
Artykuł jest o potędze podświadomości, ktora kieruje naszym zdrowiem oraz
roznymi reakcjami organizmu.
Moze powinniscie taka mape sobie zrobic, aby pokierowac swoja podswiadomoscia
lepiej, a tym samym i ciałem.
Artykuł w najnoszwym Nesweeku.
POzdr.
-
Trudno opisać jak wielką radość sprawia wiadomoość, że w końcu się udało!!!
Jestem najszczęśliwszą osobą na świecie i chce mi się z tej radości krzyczeć!!!
Mam nadzieję, że wszysko bedzie ok i niedługo wyprzytulam nasze upragnione
maleństwo:)
Gorąco życzę Wam wszystkim, żeby i Wasze marzenia sie spełniły:))))
Pozdrawiam - mega szczęśliwa
Naria
-
a nie mówiłam, że marzenia się spełniają ... jestem w ciąży:) naturalnie, bez
zadnego wspomagania, ponad 3 lata starań - same znacie ten koszmar, wcześniej
nikt nie dawał nadzieji na naturalną ciążę, tylko ivf. ale Dr. Ciebiera z
Invimedu powiedział mi miesiac temu - kiedy ustalalismy termin laparoskopi i
histeroskopi przed kolejnym in vitro, ze pewnie nie bedzie potrzeby tych
badań, bo tym razem ciąża bedzie... jak to mówił to patrzyłam na niego z
politowaniem.... ale taki był pr...
-
31-taki - odezwijcie się!!!! Czy staracie się o pierwsze dziewcko, tak jak
ja?? Podzielcie się swoją historią!! Może wspólnie osiągniemy cel. Ja kilka
dni temu skończyłam 31 lat i to mnie przeraża - czy zdążę?? Chyba będę
musiała pomyśleć o klinice niepłodności, gdy mój doktorek nie będzie umiał mi
pomóc. A jak jest u Was?? Mój doktor chce mnie jeszcze przez 2 miesiące
stymulować, a później skierować na Poznań.
Czekam na Wasze odpowiedzi i sugestie.
Pozdrawiam
Joanna
-
Analiza chromosomów wykazała u mnie translokację robertsonowską pomiedzy
chromosomami pary 13.W poradni pani dokt.powiedziała mi że jak zajde w ciąże
to albo poronie albo urodze chore dziecko.
Ja już nie mam po co żyć.
Rodzina o niczym nie wie,tylko mąż.Przepraszam musiałam się wygadać a oprócz
męża nie mam do kogo.
-
zatem puscmy wodze fantazji i pogadajmy sobie o imionach naszych przyszlych
bobasow. nam tez sie cos od zycia nalezy!:)) wierze, ze kazdy miesiac
leczenia przybliza nas do bobasow.
jesli bede miala corke to dzien dzisiejszy postanowilismy z mezem dac jej na
imie maja lub lena, a jesli bedzie synek, to leon:)))
-
Cześć dziewczyny!!
Mam prośbę zerknijcie na te wyniki.Moj m powtarzał po poł roku i jestem w szoku na tak duże pogorszenie no chyba że wpływ miało to że w dwóch różnych laboratoriach.
częściowe upłynnienie 25 min
całkowite upłynnienie 55 min
objętość 2 ml
barwa mleczno - żółta (wcześniej był mleczny)
lepkość prawidłowa
stopień zmętnienie prawidłowy
ph 8
liczba w 1 ml 24mln 250 tyś ( było 220 mln!!!!!! skąd taka zmiana???)
ŻYWOTNOŚĆ
A 25%
B 15%
A+B 40%
C (drgające w miejscu)...
-
część diewczyny, własnie obniżyłam prolaktyne do 9,11ng/ml. czy moge zatem
mieć nadzieję że teraz się uda????
-
nie mam siły nic więcej pisać.
-
Wszystkim forumowiczkom i forumowiczom zycze wspanialych, cieplych Swiat
Bozego Narodzenia.
Niech te Dni przyniosa Wam duzo radosci, sily i nadziei na caly Nowy Rok.
-
wszystkiego najlepszego z okazji urodzin:))
spelnienia marzeń, zwlaszcza tego jednego największego i najwazniejszego:))
oby listopad okazal sie laskawy dla Ciebie, dla mnie i wszystkich starajacych
sie.
pozdrawiam
17lipiec1976
-
i od lat kilku to samo życzenie....i ciekawe ile jeszcze...takich urodzin
będę obchodzić.znowu się mazać zaczynam......
-
Kontrowersyjne pytanie? Tak sie zastanawiam wlasnie...
Macie smialosc marzyc o plci dziecka zawzywszy na fakt W OGOLE
posiadania dziecka!
Mi jest obojetne, byle bylo i bylo zdrowe ale po ciuchutku,tak
naprawde po cichutku marze o coreczce... :-) Chc oczywiscie bede
najszczesliwsza jak przyjdzie do mnie synek!
Jesli moge ... :-)
-
życzę Wam zdrowych i spokojnych Świat. Wspaniałych prezentów, uśmiechu na
buzi i wszystkich marzeń spełnienia.
Ja wyjeżdżam i przywitam Was dopiero w Nowym Roku:)
Gosia.
-
Choc to trudne, zwlaszcza w przypadku gdy ktos z rodziny, kto zasiadzie z
nami przy stole bedzie klul w oczy brzuchem albo maluchem, zycze Wam
wszystkich pogody ducha, radosci i nadziei. A przede wszystkim tego, by
nastepne Swieta byly juz w 3, 4, 5 a nawet 6, co tam :))))