Forum Ukryte emagiel
ZMIEŃ
      marzenie

    marzenie

    (34 wyniki)
    • marzenia(21)

      takie mało realne, oprócz wygranej w totka ofkors, bo to oczywista oczywistość... chciałabym być pilotem samolotów, bo one w różne, fajne miejsca latają. więc jak wygram w totka, to zapiszę się na kurs dla pilotów. i jeden dzień w tygodniu poświęcę na wolontariat. schronisko dla psów albo hospicjum. takie mam marzenia. a wy? ps. tak, nudzę się dzisiaj jak cholera, pomimo niepotrzebnego spędzenia godziny na prasowanie i krótki wypad do miasta za hgw czym :D
    • Teks znaleziony w necie: 12 sierpnia, imieniny: Lecha Euzebii Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu w Bieszczadach. Boże, jak tu pięknie. Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem. 14 października, imieniny: Alana Kaliksta Bieszczady są najpiękniejszym miejscem na ziemi!!! Wszystkie liście zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. jakie wspaniale!!!...
    • WYpasiona maszyna do szycia z funkcją overlocka. Taka z bajerami do obszywania dziurek, milionem ściegów, igłami do dzinsu i innych grubych tkanin. jejku. Wczoraj oglądałam sobie takie sprzęciory i serce mi drżało. a do tego wszystkiego manekin krawiecki... Chyba napiszę listo do Mikołaja...
    • Marzę o klapkach japonkach! Ale na moją chudą stopę niestety nie ma! A jak już są to fason nie do przyjęcia! A w ogóle to pada i siedzę przed kompem i między służbowymi papierami tworzę sobie wątki! A co nie wolno?
    • Jak byłam mała zawsze byłam pewna tego że będę mieszkała w super odpicowanym domu, miała samochód, pojadę na wyspy i ogólnie dobrobyt.... Teraz jak pomyślę sobie że muszę walczyc o każdy grosz i żadnej perspektywy na lepszę życie to aż się smutno robi :-( bo co to za życie?! Musiałam się wyżalic, a wy macie jakieś takie niespełnione marzenia, które uznawałyście w dzieciństwie za realne?
    • Nie mowie o sprawach typu 6ka w Totka, tylko takich realnych, gdzie szansa na spelnienie jest wieksza niz 1:1000000 Mi to sie marzy isc na impreze, napierdolic sie jak meserszmit, wypalic paczke fajek i nastepnego dnia przespac kaca... ale, karmie Malutka wiec jeszcze kilka m-cy posuchy alkoholowej. W zamian ide dzis na karaoke, trzezwa jak swinia ale pospiewam sobie chociaz.
    • taka wypasiona, wielka impreza, z tańcami, tłumem ludzi, masą przyjaciół, letnią plażą wieczorem, brakiem kaca rano, brakiem myśli o domu/pracy/dzieciach w tyle głowy, no, generalnie marzy mi się impreza, na której miałabym ze 12 lat mniej ;))) Ale niestety, czeka mnie dziś wieczór z robotą, chłop na kompie obok płodzi doktorat, pozostaje mi jedynie zrobić sobie kawę w dzbanku i zapuścić np. Kosheen z głośniczka... A wy jak spędzacie sobotni wieczór?
    • :) się spełniają, czasem, no trzeba wierzyć,że się spełnią nooo... ja dziś dostałam w prezencie wymarzoną torbę - wiem chwalę się ale jestem w takim szoku i taka uradowana ech :) uwielbiam duże torebki, no to chyba torba jest , a nie torebka ;) [img]https://tiny.pl/zzjz[/img]
    • ikf.styl.fm/fryzury-dlugie/fryzura89373.htm ciekawam jak ona w realu by wyglądała ?? no i jak z układaniem... potrzebuje w mojej wiosce DOBREGO fryzjera ale przez 29 lat życia jeszcze takiego nie znalazłam :(
    • dokąd chciałybyscie pojechać? I dlaczego właśnie tam? A może byłyście w jakimś miejscu , do którego chcecie wracać i wracać i wracać...
    • że Wasze dziecko będzie np. lekarzem albo politykiem albo coś kimś innym?
    • I tak sie waham i waham. Chyba podjade do mojej fryzjerki i zapytam co ona o tym sądzi, bo ufam jej. A wy jakie miałyscie największe szalenstwa na głowie? O kolor pytam.
    • sylwestrowy sylwester mam wyjazdowy i zaplanowany ale dziś przykleiłam się w ch do szyby takie piękne suknie buty torebki kopertowe kurde jak nigdy nie lubiłam imprez i takich fiu bździu to teraz mam mega ochotę a wy gdzie spędzacie /planujecie spędzić sylwka ?? :D
    • przygarnęłam jakąś małą bide wyglądającą na gończego polskiego i kocham tego siurka ,że ho ho niech szybko rośnie bo już nie mogę się długich spacerów doczekać:)
    • nauczyć się "tańczyć" jumpstyle. Ja całe lata swojej świetności przetańczyłam/przeskakałam techno i Liroya. Moje współtowarzyszki imprez były kręcidupkami w celach oczywistotowarzyskich. Ja szłam szaleć. Czuję ten klimat, a jak oglądam zrzuty z corocznych zlotów to normalnie chcę tam być. I na Maydayu też! Dzisiaj moje nóżki wytrzymały ucząc się pierwszego kroku. Mieszają mi się te giczory, ale wreszcie załapałam a próbowałam już chyba setki razy :D, ale wtedy jako kloc wagi ciężkiej i nie...
    • macie taki?? czym chciałybyście jeździć? Nie ukrywam, że jestem w przededniu (no prawie) zakupienia samochodu i takie mysli mnie nachodzą, że gdybym nie miała ograniczeń finansowych to co bym sobie kupiła? No napewno nie Q7. Od paru dziewczyn słyszałam , że to taki samochód wymarzony, ale jak dla mnie trochę taki bez charakteru.... Piszcie, co Wam się marzy:)
    • Tylko taką wannę trza se kupić:D [img]https://static0.blip.pl/user_generated/update_pictures/458027.jpg [/img]
    • [img]https://images.clickliverpool.com/admin/article/articleimages/1285488908-amelle-berrabah.jpg[/img] prawda, ze fajna :)? ale niekoniecznie będzie mi w niej ładnie. Mam dość dziecinną buzię i wyraz twarzy jelonka Bambi. Jednak ja chcę! Odważyłybyście się?
    • Wiecie, ze ja jeszcze NIGDY nie prowadzilam samochodu? Nikt nigdy mnie nie chcial nauczyc:( I kurde sobie tak mysle, ze fajnie by bylo miec prawo jazdy... Wszyscy na okolo maja, a ja nawet nie wiem jak sie biegi zmienia. Tylko z drugiej strony na co mi to prawko, jak na samochod nie ma szans w najblizszym, a moze i dalszym czasie? Ale zawsze to by mozna sie bylo zatrudnic jako siakis rozwoziciel pizzy chociazby :D
    • Wskoczyliśmy wczoraj na rowery i pognaliśmy na plażę. Usiedliśmy na piasku. Było cudownie - lekki wiaterek, słońce, no i mooorze szumiące! Chłoniemy. Z jakiś czas, pojawiła się obok nas ciekawa grupa: trzech tatusiów, ze sporą gromadką dzieciarni w różnym wieku. Żon z nimi nie było - widocznie miały "wychodne" ;). Dzieciaki, jak to dzieciaki - krzyki, latanina, co chwilę wybuchała jakaś kłótnia, ktoś kogoś oblał wodą, ktoś obsypał piaskiem. Tatusiowie chwilami dwoili się i troili interweniuj...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się