Zaczynam prace jako nauczycielka. Szkola wystawila skierowanie na
badania do medycyny pracy. Mam pytanie: czy ja sama mam za nie
placic czy to szkola placi? Czy nie ma znaczenia gdzie zrobie te
badania czy powinnam spytac w szkole gdzie pojsc na badania zeby
zwrocili mi pieniądze? Jak to sie zalatwia i na czym te badania
polegaja? Czy nalezy isc do zakladu medycyny pracy czy wystarczy isc
do lekarza rodzinnego ktory jest takze lekarzem medyny pracy?
Jak to jest z tym przepisem, który pozwala przejść do następnej klasy z jedną jedynką na koniec roku?
Gdzie jest ten przepis, i czy to jest prawda?
Kolejne wchodzenie łebkom w d...?