-
Paweł z Tarsu to wyraźnie powiedział:
(5) aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej.
Kor 2
Wszak chrześcijaństwo ma być nauką bezmyślnych niewolników.
-
„CUDA wciąż uważa się za rodzaj listu polecającego, za rękojmię autentyczności
orędzia Bożego, za pieczęć, którą Wszechmocny opatruje posłannictwo lub słowo
od Niego pochodzące”. Joseph Vandrisse, watykański korespondent dziennika Le
Figaro, mówi tu oczywiście o cudach uznanych przez Kościół katolicki. Ale na
jakiej podstawie rozstrzyga się, czy cud lub objawienie naprawdę pochodzi od Boga?
-
W religii katolickiej dużo mówi się o wielkiej miłości Boga do ludzi.
Często spotykam się z pytaniem -"Kto więcej zabił ludzi, Bóg, czy
szatan?". Nie umiem na nie odpowiedzieć bo nie czytałem Biblii w
całości.
-
W jaki sposób kościół i religia chrześcijańska korzysta z nauki? Bardzo proszę
o pomoc.
-
To jest pytanie do pani tessy18, gdyż dotyczy to pisma
"Strażnica".
Mam przed sobą takie pismo z dnia 1 maja 2009 i ucieszyłem się
czytając artykuł na stronie 5 gdyż zgadzam się z podanymi tam
stwierdzeniami. Cytuję - "Jednym ze sposobów nabywania wiedzy o Bogu
jest przyglądanie się Jego dziełom." - zgadzam się i dalej -
"Dzięki wnikliwemu obserwowaniu świata natury można się wiele
dowiedzieć o mądrości i mocy Stwórcy (Psalm 104:24; Izajasza 40:26)."
Zgadzam się z tym i nawet ucies...
-
Rozpoczął się okres pielgrzymek do Częstochowy. Nigdy nie rozumiałem
sensu tych czynności. Ludzie idą pieszo, ponoszą ogromny trud
mierzony bólem nóg. Bóg jest wszędzie, chcemy oddać mu hołd, to po
co idziemy tyle kilometrów pieszo do jakiegoś obrazu namalowanego
ręką ludzką? Podobno ten obraz czyni cuda, niby jaką mocą?
Tyle ludzi traci energię, którą można by poświęcić na użyteczne
czynności. Czy Bóg wynagradza ten poniesiony trud chodzenia?
A jak ktoś pojedzie swoim samochodem...