-
Co dla niewyspanej nerwowej mamy. Macie jakieś swoje sposoby albo jakieś dobre medykamenty na spokój.
-
Jestem bardzo nerwowa, wybuchowa, byle co potrafi mnie wyprowadzić z równowagi, często wtedy mówię i robię rzeczy, których potem żałuję. Jest mi z tym źle.
Ale czy da się jakoś zmienić ten mój charakter? Czy znacie jakieś sposoby na to, by się wyciszyć? Czy tylko tabletki uspokajające pozostają? No ale przecież nie mogę ich brać do końca życia.
-
Ło Matko zaraz zwariuję!
Wszystko niby o.k.,Młoda zdrowa,mąż pracuje,ja w końcu dostałam moją
wyczekiwaną posadę,więc pięniądze raczej są.
Ale co? Wciąż jestem nerwowa,coś za mną chodzi,myślę o tym co mówię
i z kim rozmawiam,gdyż boję się że mój menager się dowie i mnie
wyrzucą.
Jakiś obłęd...
Nie wiem jak się uwolnić od tych dziwnych myśli,jestem zbyt
szczęśliwa i zaraz coś się wydarzy....
Ratunku...
Easy mówię sobie,easy....
-
Ostatnio bardzo niepokoi mnie własne zachowanie wobec 1,5 rocznego
synka. Szkrab celowo wystawia mnie na próbę testując moje reakcje na
negatywne zachowania. Staram się zachowywać spokojnie i stanowczo,
jednak bywają sytuacje, że po prostu.. nie wytrzymuję i wybucham!
Zdarza mi się wtedy potrząsnąć dzieckiem, skrzyczeć go, a nawet dać
klapsa :((
Są to sytuacje tego typu gdy np. przewijam synka, a on wyrywa mi
się, kopie nóżkami i w efekcie on cały, ja i najbliższe otoczenie
j...
-
Nerwowy okres w pracy, bardzo wyczerpujący psychicznie. Atmosfery Świąt nie
czuję w ogóle. Od dwóch tygodni wracam do domu wieczorami kompletnie padnięta.
Wcześniej byłam dość długo chora, nie mogłam dojść do siebie, byłam słaba,
wyczerpana.
Wczoraj udało mi się ubrać choinkę, ale mnóstwo roboty jeszcze przede mną, nie
mam ani chęci, ani sił.
Od jakiegoś czasu patrzę na mojego męża i staje się on dla mnie coraz bardziej
obojętny. Nie mam ochoty okazywać mu czułości, jestem wręcz chło...
-
Czy macie jakiś sposób aby w sytuacji stresowej zachowywać się w sposób opanowany i zrównoważony? Miałam ostatnio serię takich zdarzeń i teraz mam refleksje że gdybym starała sie byc spokojna ,zachować zimną krew , te sprawy lepiej by się dla mnie zakończyły. Niestety nie umiem działać na spokojnie jak coś sie dzieje , jestem bardzo nerwowa , impulsywna , mówię nieprzemyślane rzeczy ,mam słowotok co jest bardzo źle odbierane i mi zapamiętywane. Czy to kwestia charakteru czy da się nad so...
-
Drogie mamy!
Po lekturze jednego z watkow postanowilam przypomniec "wychodzacym z
siebie"(nawet raz na pol roku) mamom, uwazajacym niefrasobliwie, ze to nic
takiego, bo przeciez nie znecaja sie i nie katuja swoich niemowlaczkow i
starszych dzieci, ze :
NIGDY NIE WOLNO POTRZASAC DZIECKIEM ANI RZUCAC GO NA LOZKO.Chocby i w posciel.
Nie mam tu na mysli jakiegos znecania sie.
Chodzi mi wlasnie o takie od czasu do czasu "wyjscie z siebie".
To zagrozenie zycia i zdrowia dziecka.
Moze sp...
-
hejka. jestem mamą 4-miesięcznego dziecka. karmię piersią. mały ciągle przy
cycku. w nocy to potrafi budzic się co godzinę. ja jestem niewyspana,
zmęczona (cały dzień sama, bo mąż pracuje). ostatnio zauważyłam, że mam ataki
złości. boję się, że odbije się to na małym. czy takie dziecko już
zapamiętuje tę nerwową mamę i czy to nie będzie miało na niego wpływu w
przyszłości? jak sobie radzic z nerwami? pomóżcie.
-
witam
opowiem wam co sie dzisiaj stalo.
mianowicie o 19 mialam dzis spodkanie z kolezankami ,maz zostal z corka w
domu. pech ze miala zly humor i z jego opowiesci caly czas plakala.,
nakarmil ja wymyl a ona wciaz plakala. w zlosci on szczelil telefonem
komorkowaym. ona placzac dalej zwymiotowala cale mleko. po 30 minutach od
tego wszytkiego poszla spac :(
przyszlam do domu o jedynastej. caly jej pokoj smierdzi rzygowinami. przebral
jej ubranko ale nie domyslil sie ze poszlo t...
-
witajcie
z natury jestem osoba bardzo niecierpliwa i nerwowa a to przy wychowywaniu 10
misiecznego dziecka jest karygodne! zdaje sobie z tego sprawe i dlatego tez
prosze was o pomoc... jak wy radzicie sobie ze zloscia, co robicie gdy wasze
diabelki wyja, jecza, nie wiedza czego chca. staram sie zaciskac zeby ale i
tak predzej czy pozniej wybucham, krzycze lub "zgarne" nerwowo mala, czasami
tez nie przebieram w slowach.
nie chce by mala widziala takie zachowanie, nie chce by taka b...
-
Pisze pod innym nikiem bo chcialam wszystko z siebie wyrzucic a znacie mnie
wiec nie mam odwagi. Mam meza i dwuletniego synka. Kolejne dziecko w drodze,
2 miesiac ciazy. Mieszkamy daleko od rodzicow i tesciow, nie mamy tu zadnych
znajomych, nikt nie moze mi pomoc przy dzieciach albo chociaz wysluchac. Ja
nie pracuje, opiekuje sie synkiem, meza nie ma czesto po 12 godzin.
Ale do rzeczy...moj synek ostatnio zachowuje sie nie do zniesienia. Jest
strasznie nerwowy, wszystkim rzuca, ki...
-
To są słowa mojego męża.
Dziewczyny,chcę się wyżalić,staram się być optymistką,potrafię się uśmiechać
i wydaje się że wszystko gra,ale jednocześnie w środku czuję ból i pustkę.
Niektóre z was może pamiętają moje posty,w których wychwalałam mojego męża.Bo
zasługuje na to.Jak czytam wasze wypowiedzi,jacy często są faceci,to mam
wrażenie że on jest z innego świata.
Od początku zajmuje się córeczką,nie ma rzeczy której by przy niej nie
zrobił,chetnie ją nosi itp.Wiem że ją kocha.
Jako...
-
czesc!jestem w 17 tyg ciazy,wlasciwie od poczatku mialam silne stresy,osstre klotnie z rodzina,lzy.Czy to moze wplynac na moje dziecko?
-
dziewczyny ! jestem w 28 tyg ciazy od ponad miesiaca mam problem z ktorym nie moge sie uporac , ciagle sie martwie i denerwuje, nie moge w nocy spac, ciagle chodze spieta, jestem zalamana, lekow nie moge brac a jeszcze zostaly 3 miesiace, jak myslicie jak taki stan moze wplynac na dziecko, czy ono przez to gorzej sie rozwija, co czuje?
-
miałam b. trudne początki macierzynstwa. i powstał u mnie taki odruch ze jak
podnoszę dziecko albo przytulam dziecko to zaciskam zęby. strasznie mi to
przeszkadza ale nie wiem jak sie tego pozbyć bo nie kontroluję tego, dopiero
jak to zrobię to czuję że zacisnęłam. teraz juz jest wszystko ok i jestem
szczęśliwa z bycia mamą ale ten okropny odruch pozostał. co robić???