-
Poniosłem klęskę w interesach. Coś w stylu jak ci niewypłaceni podwykonawcy autostrad co nie zmienia faktu, że byłem łatwowierny angażując się w umowę, która znacznie mnie przerosła. Potem poszło lawinowo, próbowałem, walczyłem ale się rozłożyłem. W zasadzie logicznie rzecz ujmując perspektyw i nadziei nie ma żadnych. Pozostaje tylko irracjonalna niczym nie poparta nadzieja i wiara w cud. Ale ma dzień dzisiejszy nie ma żadnych widoków na jakiekolwiek racjonalne działania, które mogłyby mieć j...
-
Wśród dzisiejszych dwudziesto- i trzydziestolatków kryzysów psychicznych zdarza się dwa razy więcej niż 20 lat temu – pisze Martyna Bunda. Statystyki są alarmujące: wypalenie może dotyczyć nawet 85 proc. pracowników; przybywa uzależnionych od substancji psychoaktywnych, ponad 3 mln Polaków ma wyraźne symptomy choroby alkoholowej.
– Są pewne trendy pokoleniowe rzutujące na zdrowie psychicznie społeczeństwa – tłumaczy prof. Bartosz Łoza, kierownik kliniki psychiatrii na War...
-
dokladnie tak... moja mama była bardzo nerwowa,że czasami trudno
było z nią wytrzymać(nie żyje od 96 roku) teraz natomiast ja sama
jestem matką trojki dzieci.. i jak nie trudno sie domyśleć ja
również jestem strasznym nerwusem i tą samą cholerą zarażam swoje
dzieci... nienawidze siebie po kolejnym wybuchu złości,ale nie wiem
jak sobie pomóc....
-
własnie taka jestem:-) czy moge jakos zapobiec temu i sie uspokoić?
Mam czesto na uczelni spocone rece, blada cere, czuje sie nerwowa taka, spieta- fakt mam wymagajace i stresujace studia ale chce jednak troche sie wyciszyc. Poza tym bardzo jestem zalezna od kolezanek, ktora cos mi powie to sie bardzo przejmuje(juz dorosła kobieta, a zachowuje sie jak dziecko pod tym wzgledem) zamiast olac albo jakos "odszczekac "to nie potrafie, wszystko w srodku przezywam. Mam za to kochanego mezczyzne, ws...
-
Witam. Mam 17 lat. Męczy mnie od urodzenia chęć a raczej przymus, że
musi być pożądek w pokoju, jestem takim perfekcjonistą porządek musi
być bo mnie szlak trafia. Chce się tylko dowiedzieć czy jest takie
zaburzenie że człowiek musi cały czas coś robić? Boję się że w mojej
psychice zapisało się że muszę coś robić bo się boję. Wiecznie
pracuje nad samym sobą wieczne kompleksy itp. Nie chce tak. Czy jest
takie zaburzenie że osoba nie widzi siebie jako wolnego człowieka
albo i widz...
-
Witam, prosze o pomoc bo nie wiem co mi jest, nie wiem tez gdzie ma szukac pomocy.
Od jakiego czasu jestem bardzo nerwowa,impulsywna, bardzo szybko popadam w
zlosc. w zasadzie nie mam juz znajomych, a z nowymi ludzmi nie potrafie
nawiazywac kontaktow. Cala moja zlosc jest przelewana na mojego chlopaka,
klocimy sie niemal codziennie, ja wszystko zaczynam, drobnostka doprowadza do
awantury, zwykle zarzucam mu brak dla mnie czasu zainteresowania itp. Juz nie
wiem czy mam racje czy zwariowa...
-
Witam,
jestem raczej wesola i towarzyska osoba, ale czesto brakuje mi cierpliwosci.
Glownie w pracy bo mam bardzo porywczego szefa, ktory czesto mowi
podniesionym glosem, nawet na dzien dobry.. Doszlo do tego ze calkowicie
stracilam do niego szacunek, nie robia na mnie wrazenia jego humory, ale nie
potrafie nad soba zapanowac i tez jestem dla niego niemila. Jakim prawem on
sie na mnie wyzywa? A ja nie umiem grac i udawac ze to deszcz, kiedy ktos na
nmie pluje.. Nie wiem co robic ...
-
Zanim wyszlam za niego zachowywal sie w miare normalnie, byc moze sie
maskowal.Po slubie zorienowalam sie,ze moj maz jest cholerykiem, brak mu
organizacji tj.nie wyrabia sie na czas.Kiedy mowi,ze wroci za godzine wraca
po 2-3 godz, nawet przez telefon informuje mnie,ze juz wyszedl z domu (czekam
gdzies na niego) a on jeszcze siedzi dobre 15 min do pol godz w domu.
Generalnie maz jest czulym i wrazliwym czlowieiem,stale powtarza mi,ze mnie
kocha,przytula sie do mnie.Jest jeszcze cos...
-
W orzeczeniu od psychologa bylo napisane,ze mam organiczna dysfunkcje OUN
( robilam jakies testy pamieciowe)-niestety psycholog za bardzo nie
wytlumaczyl mi o co w tym chodzi,a na internecie nie znalazlam zadnej
wiekszej definicji tego schorzenia(urazu) oprocz tego,ze wystepuje przy
roznych uposledzeniach i chorobach.Czy ktos wie cos wiecej na ten temat?Moze
rowniez to mial? Co to takiego wlasciwie jest i jak wplywa na zycie-osobowosc?
-
Witam wszystkich,
ktoś bardzo mi bliski zdecydował się po namowach na konsultacje u psychologa.
Wszyscy staramy się wyszukać jak najlepszego specjalisty w tej dziedzinie-
głównie w sieci. Jednak tutaj, na oficjalnych stronach znajduję masę
jednobrzmiących wizytówek. Nie jestem w stanie stwierdzić kto jest godzien
polecenia, kto na prawdę przejmuje się swoją pracą, a kto "odwala robotę".
Bardzo was proszę- jeśli ktoś zna psychologa który umie skutecznie wyleczyć u
pacjenta depresję ...
-
new age, rebithing... pierdolenie o, powaznych sprawach w amatorski sposob...
rence opadly po ostatniej "ziemiomorze" czytanej z namaszceniem
. z powodu asetrywnej postawy wobec prezentowanych "pogladow"
okazuje sie ze owa "ziemiomorze" czerpie swa wiedze o tzw ."poz mysleniu,
rebirhingu...blah, alah... z forum jedynie.
wszystko natomoast co pzreciw owym pogladom zostalo napisane "ziemiomorze"
czerpie z "ram gazet" takich jak np. "wyborcza"
-
Zdaję sobie z tego sprawę i może to jakiś + ale nie wiem co dalej z tym
robić... może ktoś z was przeszedł przez coś podobnego, 'naprawił się' i coś
podpowie?
Bardzo często kłócę się z moim chłopakiem, właściwie to nie ma dnia żeby nie
było sprzeczki i to o byle co. Jestem zła na siebie bo denerwują mnie
najbardziej absurdalne rzeczy, robię się nerwowa a potem żałuję; np. to że
wolał zjeść coś innego niż to co mu zaproponowałam. Totalne bzdury.
Nie pojmuję siebie - kocham go więc dl...
-
mam problem: jestem nerwusem. bardzo latwo denerwuje sie z blahych powodow.
wogole nie mam pojecia, jak sobie z tym poradzic, tak bardzo chcialabym
podchodzic do wielu rzecz na luzie, a nie od razu siniec z wscieklosci.
dotego moja nerwowosc jest dosc wybuchowa, jak sie zdenerwuje to zaraz unosze
glos i wogole jest niemilo. mam tego dosc. widze, ze moj facet tez, coraz
czesciej mi mowi, ze ze mna nie moze o niczym powaznie porozmawiac, bo ja
wybucham od razu. i tak jest, niestety....
-
Mój chłopak okropnie przeklina przez sen. Śpię dość dobrze więc nie wiem czy
codziennie ale czasem gdy cos gada to sie budzę.Potrafi puścic wiązanke jakiej
nie powstydziłby się żaden menel.Nie wiem do kogo on tak bo nie udało mi sie
tego wychwycic.
Bardzo mnie to zastanawia poniewaz w dzien jest miły odzywa się w sposób
kulturalny , czasami klnie ale bez przesady i nigdy z taką zajadłością jak
przez sen.Rozmawialiśmy o tym a on powiedział że ma tak już od podstawówki ale
nie wie ...
-
Witam, naszła mnie nie danwno myśl, czy nie mogłabym zacząć studiów
psychologicznych. Myśląc o tym, dostrzegam coraz więcej powodów dlaczego do
dobry dla mnie kierunek. Chciałabym się jednak dowiedzieć jaki jest mnej
więcej program takich studiów. Jakie są przedmioty oprócz tych czysto
pychologicznych. Na jakim poziomie jest biologia, czego w ramach tego
przedmiotu się uczycie/uczyliście? Ogólnie na czym to polega. Byłabym
wdzięczna za wszystki podpowiedzi. Pozdrawiam
-
Jesteśmy od 10 lat po ślubie, mamy małe dziecko. Od dłuższego czasu nie
układa nam się, jestem zrezygnowana. On widzi we mnie ciągle nastolatkę
(którą byłam jak mnie poznał), rządzi i decuduje o wszystkim, wymaga
bezwzdlędnej uległości. Ciągle walczymy o władzę. Ja wychowuję dziecko,
pracuję i nie pozwolę sobie dłużej na takie traktowanie. W kłótni
wielokrotnie mnie obrażał, wyzywał od najgorszych, ale równocześnie uważa że
mnie kocha i nie wyobraża sobie życia beze mnie. Moja mił...
-
Zastanawiam sie czy w tej sytuacji da sie wogole cos zrobic jednak z dnia na
dzien przekonuje sie ze w sumie nie ma zadnego wyjscia jedynie CZAS moze cos
zmienic, juz pisze o co chodzi: Otoz moja matka mnie nie nawidzi, nigdy nam
sie nie ukladalo, potrafila przez pol roku sie do mnie nie odzywac,
traktowala zawsze mnie okropnie, jest osoba bardzo nerwowa, wyzwiska sa na
porzadku dziennym, przyzwyczailam sie do tej sytuacji, ostatrnio powiedziala
zeby brala swoje rzeczy i sie wynos...
-
Jestm mogloby sie wydawac mlodzieniaszkiem, malo jeszcze wiedzacym co to jest
zycie, ale niestety bedacy neurotykiem. Jest to choroba wspolczesnego
czlowieka, ktora dotknela nie tylko mnie ale conajniej co trzecia osoba
zamieszkujaca nasz glob. Ta choroba moze ciagnac sie bez konca, jesli ktos
sie jej nie sprzeciwi. Po przeczytaniu ksiazki pani Karen Horney podjalem
walke z ta straszna choroba. Jestem na etapie pewnego osiewcenia, ale zarowno
nie mocy, przez to ten bol staje sie ...