-
Witam wszystkie forumowiczki. Po rza kolejny muszę zwrócić się z prośbą o
pomoc. Otóż od kilku miesięcy spotykam się z pewną kobietą. Bardzo nam na
sobie zależy i jest to coś poważnego. Oboje przez dłuższy czas byliśmy sami i
może w tym sęk bo każde z Nas nauczyło się radzić sobie samemu w każdej
sytuacji. I tu jest problem. Ostatnio podczas rozmowy powiedziała mi: "muszę
czuć sie Tobie potrzebna". Chodzi o to, że miałem drobne problemy w pracy
związane z przedmiotem zlecenia nad którym...
-
Mam 2 wspanialych dzieci,super faceta za meza,cale moje dotychczasowe zycie
bylo podporzadkowane wychowaniu dzieci.Teraz dzieci juz dorosły,maja swoje
sympatie,badzo dobrze sie uczą,zero problemow z nimi.Maz spełnia sie w swojej
pracy,dzieci sie ucza,chca isc na studia,maja swoje cele w zyciu.Chyba dobrze
ich wychowałam,tak mysle.Tylko ce teraz ze mna?
Mam prace w ktorej absolutnie sie nie spełniam,ktora budzi moje
frustracje,ale pracuje bo gdzies trzeba.Tylko co po pracy? Wracam do
d...
-
potrzebne mi są namiary na piosenke grana w filmie. nie pamietam tytułu filmu. fabuła mniej wiecej taka;kobieta pichci kolacje czekajac na swego lubego,tanczy,popija wino.on nie przyjezdza(ma kogos?),kobieta wsiada w samochod i jedzie ryczac a radio leci wlasnie TA PIOSENKA ,ona tez sobie spiewa.spotyka dwoch panow,ktorzy maja na bakier z prawem chyba.jednemu z nich cigle wydaje sie ze jest na cos chory.czuje dziwne zapachy,podejrzewa u siebie guza mozgu.i.t.p.ta pani sypia w tajemnicy i z je...
-
Hej,
Spotykalam sie z jednym facetem z pracy, w skrocie jak spedzilismy
ze sobo noc to powiedzialam, ze nie powinnismy bo przestraszylam
sie , ze razem pracujemy.
Zadzwonilam do niego i to powiedzialam, on sie nie odzywal dlugo.
Zadzwonil teraz do mnie w piatek przepraszajac, ze zignorowal sms
moj o wyjscie, bo w pracy tragedia- jest to prawda. W piatek
zadzwonil, ze chce porozmawiac, i spotkalismy sie na krotko,
powiedzial, ze przeprasza i w ogole. Bardzo przepraszal.
I powied...
-
-
Bo już w sumie sama się pogubiłam i nie wiem :( Od dłuższego czasu wszystko robię sama choć jestem w długim związku to stwierdziłam z przykrością ,że i tak zdana jestem tylko sama na siebie . Znajomych (moich) odwiedzam sama bo mój M nie ma akurat w tym dniu ochoty , rodziców odwiedzam sama jesli do nas ktoś ze znajomych ( moich) wpada to też akurat mojemu M coś w tym dniu wypada tak ,ze nie ma go przez długi czas :( itp przypadki jest to przykre bo wiecznie cos .Wieczn...
-
Nie mowie ze sa zbedni ale tak naprawde... to do czego oni sa potrzebni?
-
Jestem pedantka i nie lubie jak niepotrzebne papiery walaja sie po
domu. Gdy sprzatam, niektore notatki po zdanym egzaminie wyrzucam do
kosza, niektore zostawiam - te, ktore uznam za wazniejsze albo ktore
moga sie do czegos (choc nie wiem do czego) przydac. Wyrzucilam np z
1 roku notatki z przedmiotu organizacja i zarzadzanie, pozbylam sie
notatek z matematyki (ktora przychodzi mi z trudem i do ktorej
raczej nie zajrze), z filozofii. Z drugiego tez sie czegos pozbylam,
jedynie t...
-
na sweter drutowany.
Tylko proszę mnie nie odsyłać na specjalistyczne fora i gugle.
Sweter ma mieć niebanalny, wrabiany wzór, najlepiej rozrysowany w schemaciku.
Dziękuję. :)
-
nie wiem co robic..co myslec...znamy sie juz jakis czas, spotykamy,ale tylko wtedy jak M pasuje,bo ma sporo zajec...jak sie widzimy to jest super..potem sms, gg itd...potem znowu cisza, i za jakis czas powtorka z rozrywki, wydaje mi sie ze jestem traktowana jak jakis dodatek do jego bujnego zycia, a mi zalezy...cholernie mi zalezy...jemu niby tez..ale czesto sam mowi ze nie nadaje sie by z kims byc...nie potrafi tez nazwac tego co nas laczy..a ja nie chce sie z nim widywac tylko od wielkiego ...
-
Czy nie macie czasem ( ja mam często) w swojej pracy, że jesteście zatrudnieni
tam niepotrzebnie? że właściwie, to waszą pracę mógłby wykonać ktoś inny???
Dziś znów po 8 godzinach jestem masakrycznie zmęczona nicnierobieniem,
ściemnianiem, że coś robię. Czy ktoś z was czuje się w swej pracy niepotrzebny ???
naturalność to trudna do utrzymania poza
-
Dziewczyny. Poszukuję dobrego psychologa - Rzeszów ;ub okolice.
Jeśli cos wiecie- napiszcie. To dosyć pilne
-
Jakie macie zdanie na temat ślubu? Czy to naprawdę jest do czegoś potrzebne? Czy zalegalizowanie związku coś zmienia (chodzi mi tu o emocjonalny aspekt całej sprawy)? Jak to u Was wygląda? I dodatkowe pytanie: Co myślicie o weselach? Ja tych tradycyjnych nie znoszę, ale wiem, że mają mnóstwo zwolenników.
-
ja, niezależna, samodzielna kobieta jednak musze to w końcu przyznac: facet
jednak w życiu jest potrzebny!:D (myśle o życiu codziennym, nie nocnym...;-)).
Dotychczas myślałam że jakos to będzie, było się w życiu z paroma samcami,
ostatni poranił tak głęboko, ze nabrałam pewności, że dam sobie rade w życiu
sama. Dłuuuugo sie udawało, do ostatniego tygodnia... poddaje się, już nie
walcze... Prozaiczna rzecz: wypadek samochodowy sprawił, że poczułam, ze się
znowu trzeba na facetów otworzyc...
-
Zdam się na kobiecą intuicję, bo wszelkie racjonalne argumenty już
przeanalizowałem.
Plazma Panasonic czy LCD Sony? (46 cali)
-
Szczesc Boze! Powyzsze pytanie zadalam Paniom nie bez kozery. Jedna z moich
wspolsiostr postanowila swoj wolny czas poswiecic na nie tyle ewangelizowanie
co zwykle "kobiece" rozmowy przy kawie (tak, zakonnice tez pija kawe i jedza
ciastka) na rozmaite tematy. Spotkala ja za jej dobre serce nagonka,
pomowienia i inwektywy. Ponawiam zatem tytulowe pytanie: czy i do czego Wam,
drogie Panie, jest potrzebny ktos taki jak zakonnica?
Z Panem Bogiem! Matka Generalna
-
Polecam ciekawy wywiad na stronach Gazety
www2.gazeta.pl/kobieta/1,26106,673185.html
Czy my mezczyzni, wlasnymi wynalazkami, doprowadzimy w koncu do wyginiecia
naszej plci???
-
nie liczy się ilość papierow
szkol ukończonych
podyplomowek
nie liczy sie, bo teraz kazdy studiuje, kazdy jest taki sam
studia państwowe = studia zaoczne = studia w prywatnej = studia zaoczne w prywatnej = brak studiow
co sie liczy??: robota od przedszkola, doswiadczenie w hostessach, albo jako pomoc w supermarkecie-wtedy majac je w CV moze aplikowac na Stanowisko dyrektora departamentu ds. jakości
done!
-
Mężczyźni nie gińcie!!!!!
Czasem jesteście pożyteczni....;-))
-
Jezusmaria jakie te choinki w Warszawie drogie !
Jak mi pan zaśpiewał za drzewko od 50-300 zł to zrobiłam taką minę iż pomyślał chyba, żem się z [i]choinki[/i] urwała.
Naprawdę muszę zabulić co najmniej 40 zł za średniej wysokości choinkę???
U mnie na Wschodzie 2,5 metrowy świerk kosztował z 20 zł góra.
Ratunku! :D