"Co to oznacza w praktyce? Drastycznie skurczy się pula mieszkań, na które można uzyskać dopłatę."
Oczywiście Wielgo nie zna innego rozumowania, np. że ceny spadną do poziomów wyznaczonych przez ustawę. Bo oczywiście deweloperzy już teraz sprzedają przy prawie zerowej marży i w ogóle nie korzystają np. z przecen gruntów. Więc z czego tu opuszczać?
A w sumie można by powiedzieć, że posłom wyszła całkiem rozsądna regulacja, gdyby nie to, że to przeciąganie prac nad ustawą (miała wejść 1 ...