-
Bliska mi osoba jest takim "typowym singlem", aczkolwiek nie zamkniętym na
związek. Chętnie związałaby się z odpowiedzialnym fajnym facetem, stworzyła
rodzinę, ale .. jakiś brak urodzaju na takich mężczyzn. To naprawdę fajna
kobieta, pracuje, ma hobby, lubi wychodzić na imprezy, do kina, teatru, jest
otwartą osobą, ale nie może znaleźć tego jedynego.
Co się porobiło z facetami, że są tak nieskorzy do żeniaczki mówiąc wprost?
;-) Przecież jak mężczyzna stanu wolnego widzi fajną dziewczy...
-
Zastanawiam się nad fenomenem singla. Znacie kogoś kto przez całe swoje życie
był sam i było mu z tym dobrze? Z moich obserwacji singlem się raczej bywa na
dłuższy czy krótszy okres w życiu w oczekiwaniu na drugą połówkę.
-
Dzięki prasie kobiecej, serialom "Ally McBeally" i "Seks w wielkim mieście" oraz forom wiemy już ponad wszelką wątpliwość, że singielka jest kobietą wybredną, trzymającą się ustalonych standardów i niezadowalającą byle kim.
A co z singlami? Czy także singiel (bez względu na wiek, aparycję, usposobienie) z definicji = wybredny? Popatrzmy na przykładowe forumowe kreacje singli, przez grzeczność pominę nicki:
- męczący marzyciel z kompleksami
- skąpy mizogin piszący niegramatycznie ze wstręte...
-
Mam koleżankę, z którą niestety muszę utrzymywać co jakiś czas kontakty. Od
pewnego czasu dobrze jej się powodzi i cieszę się z tego, tylko dlaczego lubi
się tym przechwalać przy mnie: swoimi podróżami - skoro wie, że nie mogę sobie
na to pozwolić, swoimi ambitnymi planami, skoro wie, że nie mam na podobne
zamierzenia czasu ani pieniędzy. Przestałam ją lubić, ale czasem jestem
zmuszona skontaktować się z nią w jakiejś sprawie. Tak było i dzisiaj.
Wywiązała się między nami rozmowa na tem...
-
a czasu nie da sie cofnac.
pisze powaznie. niektore matki sa takie, ze sentymentu do meza nie maja ale
dzieci to co innego. ja wolalabym nie miec i jednego i drugiego. mam swietny
zawod i prace. moglabym sie temu poswiecic a nie pracoawac na 3/4 etetu bo
moja obowiazkowosc nie pozwala mi zostawic dziecka dluzej niz 7-8 godz w
przedszkolu i jeszcze zrobic dobra kolacje.
nie musialabym uzerac sie z mezem o podzial obowiazkow. bylabym wolna i
szczesliwa!
i pewnie nikt nie podziela m...
-
Dziecko pojechało do dziadków, siedzę sama w domu i jakoś tak
miejsca sobie nie mogę zanleźć. Zaczynam podziwiac ludzi, którzy są
singlami i nie kapcanieją. A może to kwestia przyzwyczajenia?
Właściwie to nigdy nie mieszkałam sama, zawsze albo z rodziną, albo
w akademiku. Lubicie zostawac całkiem same w domu na kilka dni?
Mieszkałyście kiedyś całkiem same? Jak lepiej: samemu czy w stadzie?
-
Ciekawy artylul. Sam jestem jedynakiem i czesto spotykalem sie ze stereotypem
jak to jedynacy sa rozpuszczeni, wszystko sie nalezy, brak kompromisow itp.. a
prawda jest daleka od tego. Jasne ze wychowanie ma duzy wplyw ale moim zdaniem
90% to indywidualny charakter czlowieka determinuje jego zachowanie i juz.
Kazdy mial kolegow ktorzy palili, popijali, rozrabiali a nie kazdy sie do nich
dolaczal i wyrastal na zboja z dobrej rodziny co nie?
-
Mam pytanie jak liczyć pensję netto.
Dajmy na to, że dochód brutto w roku to 35k funtów (dla celów obliczeniowych- równie dobrze może być 30k)
Podlega to 20% podatku czy już 40%? Wiem, że są jakieś ulgi ale nie rozumiem zasad ich działania
Ile płaci się na ubezp. społeczne (odpowiednik ZUS) i ubezp zdrowotne
Ile miesięcznie potrzeba na takie normalne utrzymanie (wynajęcie, media, żywność, )- mówię tu o singlu
Pytam o to wszystko bo chciałabym wiedzieć ile (jeśli zaczęłabym szukać pracy...
-
Na okładce w dzisiejszej "Polityce" jest zdjęcie dziewczyny-singla z KOTEM.
Raport Polityki dotyczy własnie singli, ich motywacji do życia pojedynczo.
Podejrzewam, że to celowa prowokacja( to zdjęcie), ale tak sobie myślę, czy
nie jest to w jakiś sposób podbijanie i tak istniejacego w społeczeństwie
sterotypu?-( "Singiel/singielka ...co im pozostało? Uczucie do kota, psa,
chomika")........przeciez kiedyś stare panny kojarzono wręcz z kotami.....a
czy dziś w społeczeństwie nie pokut...
-
nie chcialam tam rozpoczynac dywagacji, bo to jednak inny temat...
czy nie sadzicie, ze przynajmniej czasami jest tak, ze jesli ludziom
zwiazki nie wychodza, wybieraja zycie samotne to jest to spowodowane
tym, ze w glebi duszy ciagnie ich do ludzi tej samej plci? ze
chcieliby "wyjsc z szafy", ale spoleczenstwo im nie
pozwala...rodzina, praca, znajomi, etc? oczekuje sie od nich
zwiazania z przedstawicielem przeciwnej plci, wiec probuje, czesto
wychodza za maz/zenia sie, maja dziec...
-
Pzreczytałam właśnie artykuł
spoleczenstwo.newsweek.pl/singlizm---wolnosc-czy-zyciowy-dramat,94033,1,1.html
Pojawia się tam taka wypowiedź
" Towarzyskie wykluczenie przychodzi z wiekiem – mówi pisarka i autorka scenariuszy. Nim dobiła do trzydziestki, wychodziła na miasto ze znajomymi. Ale później zaczęło się parowanie: ten z tą, tamta z tamtym, pojawiły się dzieci. Imprezy przeniosły się do domów i niepostrzeżenie przestano ją zapraszać. Koleżanki dzwonią tylko wtedy, gdy planują...
-
Czyli faceci po rozwodzie...
Mówi się powszechnie, ze sądy są sfeminizowane, że ojcom strasznie trudno uzyskać prawa do opieki, zę są dyskryminowani. Tylko z tego co obserwuję przy okazji lokalnej mody na rozwody w mojej okolicy, naprawdę promil się o to stara.
Facet wychodzi z całej sprawy ze zresetowanym życiorysem, trochę uboższy i WOLNY. Znowu ma imprezowy status studenta, tylko z kasą. Cały bałagan organizacyjny zostaje przy żonie, dzieci ma ONA. Facet - tak na 1/4 gwizdka, tak te...
-
wyborcza.pl/1,76842,9353622,Polski_singiel___stan_przechodni__a_nie_docelowy.html?as=1&startsz=x
Ciekawy wywiad z autorką pierwszej pracy doktorskiej na temat singli w Polsce. W wywiadzie fragmencik o tym, że single czują się trochę wykluczeni, bo na spotkaniach ze znajomymi MODNYM tematem jest życie rodzinne (chwalenie się dziećmi, wybór wózka, przedszkola etc.) Nie wiem czy można w ogóle to nazwać MODĄ, toż to - dla sparowanych i dzieciatych - dość istotny element życia codziennego.
W...
-
Chodzi mi konkretnie o starzejących się rodziców dorosłych, nie najmłodszych singli którzy byli jedynakami lub wychowywali się w niepełnych rodzinach.
Najpierw były ochy i achy że młode pokolenie robi karierę a teraz jest płacz i zgrzytanie zębów, że wnuków jeszcze nie ma (najzabawniejsze jest jak przy "młodym" nigdy nie kręciło się nic sensownego a niedziadkowie robią sceny że w tym wieku syn czy córka już powinien dzieci mieć).
-
czy Wam tez przepadaja bez wiesci wszystkie smoczki wtedy, gdy sa najbardziej potrzebne (bo gdy nie sa, mieszkanie wyglada jak hurtownia smoczkow)?
czy po Waszych mieszkaniach takze pelzaja ubranka (skladane co najmniej 10 razy w ciagu dnia), znienacka wylaza spod stolu czapeczki (oczywiscie nie wtedy, gdy wybieracie sie na spacer), a tormentiol chowa sie gdzies na moment wlasnie wtedy, gdzy trzeba przewinac malenstwo a 5 minut pozniej szczerzy zeby z miejsca wielokrotnie uprzednio przeszuka...
-
Oglądam serial od początku i najpierw zazdrościłam jej, że mieszka w
Warszawie, ma super mieszkanie, pracę... ale teraz myślę, że to chyba ja
jestem szczęśliwsza od niej. Mam cudownego męża, synka, pracę którą lubię,
własne mieszkanie... I nawet jeżeli mam czasami tego całego
mojego "szczęścia" dosyć i chciałabym się z Magdą zamienić, to chyba nie
warto.
Co Wy o tym sądzicie? Chciałybyście zamienić swoje dzieci i mężczyzn na
bycie "singlem" w wielkim mieście?