babcia_kasi
08.05.06, 22:07
na raka żołądka.Ja mam 61, ona 69 lat.
Ja wiem ,że ona WIE i godzi się z losem.Ja nie umiem się w tym wszystkim
znaleźć.Rodzina zabroniła jej o tym mówić, okłamują ją jak mogą.Dziś miała
wyjęte szwy po operacji (tzn.tylko ją otwarto i zaszyto), ładnie się goi.Jest
w domu już kilka dni.Nic ją nie boli, tylko po kilka razy dziennie
wymiotuje.Jest jeszcze w tym wszystkim nasza mama, która ma 88lat, przebywa u
mnie.I też nikt nie pozwala mamie powiedzieć o chorobie córki, a ja co dzień
z mamą przebywam i byle kiedy coś mówię i plączę się...Wiem, że najgorsze
jeszcze przed nami.Do mnie jeszcze nie bardzo wszystko dotarło, wydaje mi
się, że to nieprawda.Czy możecie mi cokolwiek ze swojego doświadczenia
przekazać?Co ja mam robić?Nigdy nie miałam takich doświadczeń, siostra
mieszka 10 min. drogi na piechotę ode mnie.