-
Mój sypiał fatalnie, potrzebował mało snu. Potem neurolog to unormowała
lekarstwami (Passispasmin a potem Sedalia). A teraz od jakiegos czasu znowu.
Paweł ma 3,5 lat, w dzień nie śpi a i tak w nocy się budzi i przez 2-3 godziny
się wygłupia. Nie chcę go znowu faszerować chemią, ale już przestaje to
wytrzymywać. Mam jeszcze oprócz Pawła roczne bliźniaki i muszę być cały dzień
na wysokich obrotach.
-
Muszę zrobić Kubie EEG. dostalam się po cichu i nijako z przemytu dzieki
zaprzyjaźnionej pielęgniarce już na jutro. Ale...no gapa jestem, i nie
świadoma bylam, że podczas tego badania trzeba leżeć spokojnie. Nie sądzę,
żeby udalo mi się naklonić Kubusia do spokojnego leżenia w czymś na główce w
obcym, intrygującm miejscu. Co wtedy? Badanie nie wyjdzie?
-
Postanowilam zdiagnozować Kubusia pod kątem Integracji sensorycznej. I co?
Dwie możliwości:
1. Helenów za 260 zł, dwa godzinne spotkania z obserwacją i wynik na trzecim,
niestey w tygodniu co łączy się z urlopem ( a trochę nie lubię o niego
prosić ) i na dodatek głupia godzina - 14. 45, co łączy się z tym, że nie
polożę Kuby spać w dzień i może być nie do życia. za to pierwsze spotkanie
już w ten poniedzialek
2. jedna godzinna obserwacja u pani, do której chodzi nasza forumowa
k...