-
Kiedy ta nie pozwala sobą pomiatac i zna swoją wartosc?
Czy moze jednak zalezy to glownie od tego jakim czlowiekiem jest
facet? Np cham i prostak , ktory jest taki sam w sobie bedzie
szanowal kobiety?
gdzie lezy prawda?
-
Koleżanka mowila mi,ze facet bedzie zawsze szanowal te..które
brzydko mowiac "Nie ZALICZYŁ".. tzn takie, ktore nie daly sie nabrac
na jego gierki i bajery by zaciągnać do łozka..
hmm ale cos mi sie nie zgadza:) Jakis czas temu olalam żonatego
pajaca, ktory potem niestety zamiast poczuc szacunek...zaczał sie
wyżywać na mnie, być niemiły i delikatnie słowami ponizać, stal sie
zlosliwy wobec mnie..
To jak to jest z szacunkiem?
-
Jak myślicie czy przemiany obyczajowe doprowadzą do tego, że prostytutki będa kiedys szanowane. Dzisiaj wstydza sie swego zawodu i prawie nikt nie chciałby mieć matki, siostry czy żony prostytutki. Czy doczekamy kiedys czasów, że prostytutki nie będa się wstydzić swojej profesji i dla nikogo nie będzie problemem powiedzmy matka, siostra, zona czy córka prostytutka. Przeciez geje tez byli kiedys nieakceptowani a teraz przynajmniej na zachodzie większośc ludzi całkowicie ich akceptuje i nie mus...
-
Muszę się z wami czymś podzielić. Bo już nie wiem, co mam myśleć i czy dobrze robię... czy mogę tak robić.
Chodzi o to, że naprawdę szanuję sobie intymność. Nastolatką już nie jestem, a dziewicą nadal. Po prostu nigdy nie spotkałam nikogo z kim chciałabym na tyle się zbliżyć, a jest to dla mnie bardzo ważne. Właściwie nie byłam w żadnym dłuższym związku. Nie jestem typem osoby, która na każdej imprezie musi sobie kogoś "wyrwać". I tak jakoś mi się żyje. Ale miewam takie "okresy" kiedy potrze...
-
Ale nie pytam czy jest tu kobieta , która uważa ,że się szanuje , tylko czy
jest tu kobieta , która się szanuje.
-
Witanm,
mam pytanie. Moj facet mimo iz go blagalam, zebyn nie szedl na juwenalia na
politechnike w Lodzi, bo sie balam, ze bedzie zadyma i go zleja, to i tak
poszedl, mimo moich prosb, mimo iz sie o niego balam i go prosilam. Tlumczyl
mi, ze trzeba pokazc kibolom, ze sie ich nie boimy...
No ale czy ja i my, nasz zwiazek, moj strach, jego bezpieczenstwo jest mniej
wazne od zasad? i tego typu "idealow"?, bo jakby mu dali w łeb, to ja bym sie
martwila, to ja bym cierpiala takze w...
-
Oto przyklad szanujacej sie, mlodej Polki.
Czy to jest to o czym tak czesto piszecie na tym forum? Kobieta wyzwolona, znajaca swoje potrzeby, szanujaca sie i robiaca to na co ma ochote?
-
Tytuł jest nieco przewrotny ale: oczywiste wydaje się, że kobiety w ciąży/
osoby starsze/chore ze względu na stan zdrowia powinny mieć określone
przywileje np. owo ustępowanie miejsca w autobusie. Kultura i dobre
wychowanie wymagają pewnych zachowań.
Ale szacunek? Za co powinnam szanować kobietę w ciąży? Za to, że poczęła? Za
to, że urodzi przyszłego podatnika/obrońcę ojczyzny/kolejną matkę?
Chyba Wam się pomyliła kultura z szacunkiem, żeby szanować trzeba mieć powód,
a samo zajśc...
-
Wiem, ze powinnam byc twarda i nieugieta, ale nie dalam rady. Rozstalam
sie z chlopakiem poniewaz nic do mnie nie czul i interesowal sie innymi
dziewczynami... Jednak chodze z nim do lozka, gdy tylko on chce...
Pomimo tego, ze mu sie oddaje traktuje mnie jak kolezanke, ciagle
oglada sie za innymi.. Myslalam, ze wroci do mnie. Powoli wypala sie we
mnie uczucie, ale ciezko mi sie od niego odciac. Czuje sie jak ostatnia
.... i nie wiem, co zrobic, zeby zapomniec.
-
Że dziewuchy są głupie wiedziałam (nie wszystkie oczywiście)...ale że aż tak???
Oglądalność rośnie...wczoraj zaledwie 60 tyś odsłon, dziś już ponad 300 tyś...Luźna Maja...a Hesus...
www.youtube.com/watch?v=nn_WwNRh22s&feature=player_embedded
I niby wszyscy tacy zbulwersowani ale nie jeden by chciał takową zaliczyć...bo młody jak szaleje to musi się wyszaleć, ale jak dziewucha to co ku****wa...
-
za co?
-
Tak mnie właśnie naszło:
dlaczego do jasnej anielki ludzie twierdzą, że oznaką braku szacunku kobiety
dla samej siebie są przygodne związki seksualne, a jakoś nikt nie postrzega w
kategorii "braku szacunku" dobrowolnego zrobienia z siebie wycieraczki i
samobieznego robota obsługującego pana i władcę? Dlaczego odpowiedzialne,
podkreślam: odpowiedzialne korzystanie z uroków życia (w tym seksu) jest
deprecjonowane, zaś nikt nie powie "ona się nie szanuje" o kobiecie, która
zarabia na utr...
-
Widok tak codzienny, ze az ogolnie akceptowany. Dialogi damsko-meskie w
supermarkecie, na ulicy. Ostatnio stojac przy kasie w Geantcie slysze jak on
mowi do niej "kobieto ale masz problemy, glupia jestes czy jaki grzyb". Ona
rozejrzala sie wokolo sprawdzajac czy ktos slyszal. Nasze oczy sie spotkaly.
Poczula sie glupio. Ktos slyszal a ona schylila glowe i zawiesila wzrok na
paczkach cukierkow. Tego typu jak i bardziej ekstremalne sytuacje mam okazje
ogladac zbyt czesto. W duzym, z...
-
Te slowa wzialem z wypowiedzi na jeden z watkow tutaj. Nie wiem czy
sie zgodzicie ze mna, ale ja zyje w pelnym przekonaniu ze jesli ktos
nie szanuje czyichs uczuc, nie szanuje tym samym samego siebie. W
naszej naturze ludzkiej lezy poszanowanie swoich i czyichs uczuc
(przynajmniej powinno). Jesli ktos np. spoznia sie na randke,
celowo, bo nie zalezy mu zbytnio na partnerze z ktorym sie umowil -
tez taki nie szanuje samego siebie. Godnosci ludzkiej niestety dla
wielu brakuje. Ir...
-
Tak wiele z Was żali się na tym forum i pisze historie z cyklu „że
mąż mnie nie szanuje”. Jako mąż (jeszcze) jednej z takich
nieszanowanych żon postanowiłem zabrać głos w dyskusji.
Mąż nie szanuje, tak? A może to wasza „zasługa” jak jesteście tak
traktowane przez waszych mezów?
Moja żona również mogłaby dołączyć do żali na tym forum. Gdyby
przedstawiła swoja wersję. Tylko, ze jest jedno „ale”. Sama do tego
doprowadziła prze kilka lat.
...
-
Jak dla mnie żaden szaujący się dorosły mężczyzna nie chcę, by
zwracano się do niego : Pawełek, Marcinek, Rafałek czy Adrianek.
To od razu sugeruje by traktować taką osobę jakby była jeszcze
dzieckiem albo ł a j z ą.
Nie wiem czy i wy kobietki też tak sądzicie...
-
powiedziała Kobieta do Mężczyzny. A Mężczyzna na to: ...
-
a swoim zachowaniem temu przeczy i niszczy związek ... co wtedy
robić ?
-
tak mi sie akurat udalo ze mam cudownego chlopaka a zawsze wychodzilam z zalozenia ze lepiej byc sama niz z byle kim i dzis dostalam na to dowod. gdy jechalama rano na uczelnie w autobusie juz siedzialo 4 chlopakow - oczywiscie nie bylo mowy zeby ktorys z nich ustapil mijsca dla starszej babci ale to juz pomijam. strasznie glosno rozmawilali wiec nie bylo mozliwosc nie uslyszac co mowia - wspominali o wykrecaniu numerow w pracy ze np. prezerwatywe wlozyli dla kogos do kanapki i ta osoba nie r...
-
oni na prawde są "prości"..mówią to co myślą..nie ma w tym podtekstów...to normalne, ze czasami zasypiaja "po", czasami nie okazują uczuć...i na prawde mogą zapomniec o urodzinach czy innych okazjach..kochajmy ich takimi jakimi są...pomimo,że miedzy Wenus i Mars jest wieeeeelka odległość...