szanowany

(6 wyników)
  • Witam wszystkich jestem po slubie 3,5 roku przed ślubem znaliśmy sie 8 lat. 1,5 roku temu urodziłam dziecko i się zaczęło do porodu było wszystko ok i jakieś 2miesiące po też mąż pomagał przytulał mówił miłe słowa a teraz prawie codziennie słysze że nic nie robię nie sprząta mówi wypierdalaj jaka z ciebie matka wyzywa od najgorszych.Mieliśmy rocznicę ślubu to nawet kwiatka nie było.Nie rozumiem go dlaczego mówi że nic nie robię : poszłam do pracy jak dziecko miało 2 miesiące dieckiem zajmuje ...
  • Witajcie, Jestesmy ze soba od 5 lat,natomiast w zwiazku malzenskim zyjemy od 2 lat.Bardzo walczylam o ten zwiazek z moim mezem z uwagi na jego inna narodowosc,wlozylam cale swoje serce,abysmy mogli byc razem,a teraz zastanawiam sie,czy bylo warto... Maz jest wybuchowa osoba,zaczynam powoli bac sie tego zwiazku.O byle blachostke maz potrafi potraktowac mnie jak ostatnia szmate,doslownie.Potrafi splunac mi w twarz,bo krzyknelam na niego na ulicy,ze zbyt mocno szarpnie naszego ps...
  • Od jakiegoś czasu śledzę Wasze wypowiedzi i muszę przyznać, że to co Wy piszecie o swoich facetach zachęcilo mnie do podzielenia się z Wami moją osobistą tragedią! Mój facet powiedzial mi ostatnio przy wszystkich naszych znajomych, że rano śmierdzę trolem! Poczulam się obrzydliwie i nie wiem jak mam się czuć! To bylo żenujące! Poza tym tańczy zawsze przede mną nago i dotyka penisem telewizora, gdy na ekranie widzi jakąś fajną dziewczynę! Nie wiem co mam zrobić, jestem zdruzgotana ...
  • Jestem 14 miesiecy po ślubie. 3 miesiące temu urodziła mam się śliczna córeczka a od dłużeszgo czasu jest miedzy nami fatalnie. Mąz krzyczy na mnie w miejscach publicznych, zachowuje sie tak jakby chciał wszystkim pokazać swoja władzę nade mną. Później mnie przepeasza, tłumaczy że jest nerwowy ale właściwie już na drugi dzień jest to samo. Ja już nie mam siły.Inaczej wyobrażałm sobie nasze wspolne życie. Nie wiem co robić bo mamy malutką coreczkę i dla niej chce aby miala normalny...
  • go kocham... Pisze na tym forum pierwszy i ostatni pewnie raz, ale już nie wiem z kim o tym porozmawiać. Kocham jego brata, znamy się już kilka ładnych lat, poznaliśmy się on był z kimś, ja zaczęłam się spotykać z jego bratem (nazwijmy X), teraz wydaje mi się że to szczeniackie zauroczenie, nawet nie miłość. X nie dorósł do związku, zachowuje się jak nieopowiedzialny gówniarz: kłamie, jara maryśke, rzucił studia i nic wżyciu nie robi, nie szanuje mnie, zdarzało mu się podnieść ręk...
  • zaszłam w ciążę po 3 iesiącach znajomości.. pobraliśmy się, chcialiśmy stworzyć dziecku rodzinę.. ale rodzina P. nie potrafiła tego zaakceptować. pokazali mu, że mozna mnie nie szanować. w szerokim gronie swojej rodziny i znajomych głosili legendę o mnie złej, która czyha na majątek ich syna, która wrobiłą go w dziecko i temu podobne schematy, hcociaz to ja naciskałam na podpisanie intercyzy. wszędzie gdzie się nie pojawimy, ludzie fałszywie się uśmiechają, w duchu itak myślą swoj...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się