przestałam panikować na każdy zły ruch mego diecka, mam już dość tego strachu,
lęku, poprawiania co chwilę Małego, układania go tak jak powinno! Co bedzie to
bedzie, wczoraj głowa mu leciała, a dzis juz próbuje ja podnieść, wczoraj miał
łapki zacisniete a dzis juz sa luźne, a jutro znowu beda zacisniete i tak w
kółko! Jestem taka zła ,ze chyba zaraz monitor rozwale !! ochhhhh......