-
Nie, nie taką do ważenia ludzi, tylko kuchenną :) Zdecydowałam się jednak na
elektroniczną, soehnle, z mechanicznych był w sklepie tylko jeden model i też
wcale nie taki tani. Był jeszcze taki śliczny model Philipsa, ale na szczęście
nie pasuje do mojej kuchni (na szczęście, bo najdroższy - 200 PLN).
Będę więc mogła dokładnie wiedzieć ile czego zjadłam. Póki co trochę mi się
kolana ugięły, jak zważyłam jabłka które kupiłam sobie na 2 śniadanie: owszem,
spore, ale żeby ważyły ponad pół k...
-
Dzieńdobry. Jakoś w poniedziałek stwierdziłam, że stanowczo już przesadziłam.
Mam ok (nigdy nie jestem pewna ;-) 170, a ważę ok (nie mam wagi w domu, więc
ważę się podczas wizyt u rodziców;-) 70kg. Co prawda, ostatnio było 68 i już
pizczałam z radości, ale ostatnio pofolgowałam sobie niesamowicie. Pojechałam
mianowicie na praktyki studenckie, a jak taki wyjazd wygląda, pewnie każda z
Was wie. Piwo, batoniki, pizze i inne junk-foody bo przecież nie ma czasu
gotować. pod pretekstem...
-
Dwa dni temu po obiedzie czegos chyba nie strawilam (a zjadlam bulke z
caprino, zielonym ogòrkiem i papryka konserwowa i jablko!!) i wyobrazcie
sobie dzis rano wazylam 1,2 kg wiecej niz w srode rano!!!! Fakt ze zoladek
czuje go jeszcze jakis dziwny, ale zeby az tyle??????????
Zaznaczam ze dalej stosowalam sie do diety i jadlam tak samo jak w inne dni
gdy waga spadala.
-
Hej tu nowa, dolaczam do Was od jutra.
Moze to i prawda, ze publiczna deklaracja bardziej mobiizuje. Ja sie ze
swoja "obsesja odchudzania sie" staram uporac od wielu lat, zreszta -
moglabym sie podpisac pod wieloma z listow tutaj,w ktorych jest mowa o "od
zawsze","przed dieta-na diecie-po diecie", "jo-jo", "czy to juz bulimia?
(wiem, ze nie),itd.Nasze historie czesto sa podobne. Ale nigdy nie udalo mi
sie (oprocz tego, ze na trwale schudnac;-))
- znalezc prawdziwego wsparcia.
...
-
Witam, długo mnie tu nie bylo.. przez ten czas objadalam się, że hej! I teraz
jest mnie 3 kg więcej... przyjmiecie mnie z powrotem??? ;)
Dzisiaj pierwszy dzień kopenhagi w celu powrotu do poprzedniej wagi :)).
Pozdrawiam :)
-
Witam :),
piszę bo chciałam się pochwalić :). Wczoraj byłam na zakupach, bo za dwa
tygodnie mam wesele przyjaciółki i zadnej kreacji. No i wczoraj kupiłam
sukienkę przepiękną, właściwie to spodnicę z gorsetem :), ahhh przepraszam,
że się tak chwalę, ale jestem tak zachwycona, że muszę się z kimś
podzielić ;).
W jeszcze bardziej ucieszył mnie fakt, że rozmiar sukienki to 38/40, może
jeszczę nie mam typowego 38, ale jak już zobaczylam tą magiczną ;) cyfrę na
metce to poczułam się...
-
Jest lato a ja wyglądam jak pasztet, jak założyłam ostatnio spodnie które
przed wakacjami były mi luźne to sie załamałam- wyglądam jak w getrach:(((
Od jutra zaczynam( oczywiscie 1000 kcal)- wlasciwie to juz od dzisiaj, ale
jutro to tak serio z rozpisana dieta:))) pojawie sie za kilka dni i opowiem
jak idzie!!!
Mam nadzieje że bedziecie ze mna:))
Słyszałam że najlepiej wyznaczac sobie niewielkie cele, wiec narazie 5 kilo i
luźne dzinsy z wiosny, a potem oczywiscie dalej:))) pozdrawiam ...
-
Dzis rano zjadlam sobie 30g Frutti rossi z Kellogg's z 200 ml mleka i kawe.
w tej chwili zjadm mòj jogurcik, na obiad ma bulke (70g) z caprino, zielonym
ogòrkiem i papryka, i jabluszko. Dzis wieczorem jeszcze nie wiem ale
prawdopodobnie gotowana ryba i cukinie.
-
Buuuuu
zaczynam odchudzanie.
Mam nadzieję, że tu mnie nikt nie zna. Bo muszę się przyznać do intymnych
wyznań - czyli mojej wagi.
Rzuciłam palenie 01.09.2003 i przytyłam bardzo, bardzo dużo.
Grunt, że teraz muszę zejść z wagi 66 kg do ok. 50 kg. Ideałem byłoby wrócić
do wagi sprzed dwóch ciąż - 47 kg, ale na to nie liczę.
Mam nadzieję, że zrzucę ten tłuszcz do lata.
Właściwie miałam zacząć dietę od dzisiaj, ale skusiłam się na dwa naleśniki z
żółtym serem i pieczarkami.
Tak wię...
-
Witajcie,
tak więc stało się. Prawie wróciłam do starej wagi :( Przytyłam 10 kg w ciągu
pół roku. Wcześniej schudłam 13 kg w ciągu 4 miesięcy. Jedyny plust tego
wszystkiego to to że mniej mi zajęło chudnięcie niż tycie. I oby tak było
również tym razem. Teraz odchudzam się z Wami, wcześniej byłam całkiem sama...
Mam nadzieję że będzie łatwiej... Aha, zapomniałabym: obecna waga-66kg,
docelowa-55... Pozdrawiam wszystkich którzy się odchudzają :)
-
Jak podają niezależne źródła 95 % osób stosujących dietę 1000 kcal po
czterech latach odzyskuje swoją wagę i tyje dalej.
-
witam was serdecznie !!!
ciesze sie bardzo ze forum zyje!!! to oczywiscie tylko dzieki wam!!kochane
forumowiczkI!!;))))
ja nie mailam ostatnio czasu bo walcze z paracami zaliczeniowymi na
studiach ,testami w pracy, z bankiem z kredytem na nowe mieszkanko a przy
okazji pplanuje co w nim zrobie:)
ogolnie nie wiem nawet ile jem dziennie bo nei licze ale..... w udzie mam
52cm a nie 54!!!
na wadze nei 50 kg a 58!!!
strasznie sie ciesze bo juz przeciez tyle bylo i do tego daz...
-
poraz kolejny zaczym liczenie kalorii, normalnie waga niby w maju
drgnęła w dół ale wróciłam z wakacji i dalej tak samo 55 kg,staram
się nie jeść po 19, ale jeśli coś jem to jabłko, pomidor czy
szklanka kefiru. Konieczna jest pełna mobilizacja ale jakos minie
wychodzi, muszę jeszcze przed zimą schudnąć te okropne 5 kg :)
-
czesc dobre duszyczki :)
mam pytanie ile jeszcze macie zamair zrzucic kilogramkow? bo ja bym chciala
tak ok. 4 ale caly czas stoje w miejscu i sie zastanawiam czy mi sie wogole
to uda zrobic...zastanawiam sie czy nie robie czegos zle ze nie moge schudnac
wogole...dlaczego tak sie dzieje??
a jesli nawet juz sie uda to co dalej? dieta dokonca zycia?hmm...
pozdrawiam Was ciepło :)
ps. ale pogoda beznadziejna tylko pod kocyk i ciasteczko ;))) zartowałam ;))
-
ja jzu pass z odchudzaiem:) bo waze....56-7kg:)tyle chcialam:)a do teho mama
na mnei patrzyla jak na chora!!:) jak ja zle wygladam i ze musze zrobic
badania:) w kazdym razie ja jzu koncze z odchudzaniem teraz utzrymanie wagi i
walka z cellulitem:)
a od jutra nowe zycie...frutelka pracujaca:)
Pozdrawiam serdecznie:) bede na 100% sie nadal odzywac :)tylko wieczorkami:)
-
a tak bardzo sie starałam.. tylko to nie takie proste jak by sie zdawało!!
obiecuje nie jesc pieczywa...hmm uda sie???pewnie nie...
ale choc pare dni....
bo na wadze nic nie ubylo.... :(((( ojej jakie to smutne i to dlatego pewnie
dzis przegielam... bo zwatpilam, 2 tyg wyzeczen i nic ;((((((((
ile tak mozna??
wszyscy jedza ty nie, wszyscy moga jesc ty nie, wszyscy jakos wygladaja a
ty...(ja nie)
chyba jakis krzys przezywam bo strasznie smece...
zmykam i serdecznie pozdrawiam