Dzis byłam na USG.
Mały sie odwrócił i lezy miednicowo, do tego istny kolos bo w 33 tc waży 2,8 kg.
Pierwsze dziecko było duże bo jak sie synek urodził to miał 4 kg ale to raczej
będzie wieksze.
No i podobno małe szanse że sie odwróci bo jest za duże.
Jestem załamana. Nie dość ze nie w domu to jeszcze mnie pokroją :((((