pisałam kiedyś o dziwnym koledze,z którym czasem rozmawiam na gg.gadamy
dziś.najpierw zażartował z czymś i stwierdził, że "robi mnie w człona" z czego
ryłam kilka minut.
ale to jeszcze nic bo potem...cytuję
"a Ty naprawdę jesteś taka zdesperowana?
bo kiedyś w ... zapytałaś się mnie, a właściwie stwierdziłaś, że jestem
idealnym kandydatem na męża. to było serio?"
no to piszę, że nie pamiętam tego i pewnie sobie żartowałam, a ten mi na to że
tylko pyta czy jestem taka desperatka....