Dziewczyny proszę o pomoc w sprawie łóżeczka. Nie mogę się
zdecydować które łóżeczko jest lepsze.
Czytałam że łóżeczka turystyczne są podobno lepsze od drewnianych
ponieważ dziecko się w nim nieklinuje, nie obija, a co za tym idzie
jest brak siniaków czy budzenia się w nocy dzidzi z powodu
zaklinownaia się.
Z kolei tak sobie myślę czy dzięki tym "przeszkodom" dziecko właśnie
uczy się "je omijać", radzić sobie z nimi?
Plus do tego jak to jest z wygodą spania maluszka i nauką wstawania
przy łóżeczku turystycznym?
Bardzo proszę doświadczone mamy o pomoc