Dodaj do ulubionych

Letni powiew wolności ...

09.08.04, 13:41
Już długo nie zadawałem zagadek a myslę ,że warto wrócić do tej dobrej,
świeckiej tradycji...

Przed kilkoma dniami minęła okrągła rocznica Wielkiego Wydarzenia w dziejach
pewnego miasta . Pod koniec lipca, tego gorącego lata mieszkańcy miasta
przepojeni radościa z odzyskanej wolności wyszli na ulice ,szczególnie
popularne jak przed laty stały się spacery do parku i przechadzki ulicą
niedaleko rynku , ludzie spotykali znajomych ( nie zawsze tak było:-( ) ,
których nie widzieli od miesięcy , lat - świętowali i bawili się!.
Na nabożeństwach w kościołach z wielkim entuzjazmem śpiewano "Boże coś
Polskę"! Kwiatami witani byli - jak byśmy teraz powiedziei - reberianci z
pobliskiego lasu... Władzę objął starosta który został mianowany przez rząd
posiadający przedwojenny mandat. Głównie dzięki staraniom starosty o obozu
londyńskiego oraz Kościoła zorganizowane zostały uroczystości relogino-
patriotyczne w Miejscu Uświęconym krwią bliskich , w których wzięli udział
właściwie wszyscy mieszkańcy grodu!...
Czas radości nie trwał długo...

O jakich wydarzeniu piszę? , gdzie miały one miejsce ?, jak nazywał się
starosta?, jak inaczej nazwiemy rebeliantów?
i jak skończyły się te dni wolności...?

Pozdrawiam i życzę słońca i ...w o l n o ś c i:-) (cieszmy sie z niej!)
J
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: Letni powiew wolności ... 09.08.04, 15:26
      januszx napisał:

      > Już długo nie zadawałem zagadek a myslę ,że warto wrócić do tej dobrej,
      > świeckiej tradycji...
      >
      > Przed kilkoma dniami minęła okrągła rocznica Wielkiego Wydarzenia w dziejach
      > pewnego miasta . Pod koniec lipca, tego gorącego lata mieszkańcy miasta
      > przepojeni radościa z odzyskanej wolności wyszli na ulice ,szczególnie
      > popularne jak przed laty stały się spacery do parku i przechadzki ulicą
      > niedaleko rynku , ludzie spotykali znajomych ( nie zawsze tak było:-( ) ,
      > których nie widzieli od miesięcy , lat - świętowali i bawili się!.
      > Na nabożeństwach w kościołach z wielkim entuzjazmem śpiewano "Boże coś
      > Polskę"! Kwiatami witani byli - jak byśmy teraz powiedziei - reberianci z
      > pobliskiego lasu... Władzę objął starosta który został mianowany przez rząd
      > posiadający przedwojenny mandat. Głównie dzięki staraniom starosty o obozu
      > londyńskiego oraz Kościoła zorganizowane zostały uroczystości relogino-
      > patriotyczne w Miejscu Uświęconym krwią bliskich , w których wzięli udział
      > właściwie wszyscy mieszkańcy grodu!...
      > Czas radości nie trwał długo...
      >
      > O jakich wydarzeniu piszę? , gdzie miały one miejsce ?, jak nazywał się
      > starosta?, jak inaczej nazwiemy rebeliantów?
      > i jak skończyły się te dni wolności...?
      >
      > Pozdrawiam i życzę słońca i ...w o l n o ś c i:-) (cieszmy sie z niej!)
      > J


      Wiemy. Wiemy. Czcimy pamięć z wielka powagą.
      Ja osobiście zastanawiam się jednak (absolutnie nie politycznie lecz jak
      normalny Polak) czy decyzja o zorganizowaniu i podjeciu Powstania była
      przemyślana, czy zryw był konieczny, czy tak olbrzymie straty materialne i
      ludzkie były nieuniknione? Czy były próby uzgodnienia(koordynacji) działań ze
      stojącymi za Wisłą dowódcami sowieckimi? (przecież to ABC prowadzenia walki
      frontowej i partyzanckiej).
      I jeszcze jedno. Czy dający rozkaz dowódcy AK - po upadku Powstania mieli
      czyste sumienie?
      Wiem że od razu po mojej wypowiedzi będzie atak na moja osobę. To jest typowe
      działanie, kiedy ktoś mysli inaczej niz oficjalna doktryna i poglady.
      Mnie chodzi tylko o to aby któś mi odzielil odpowiedzi na konkretnme pytania. M
      • januszx Re: Letni powiew wolności ... 09.08.04, 15:34
        Ależ drogi Mariuszu to nie jest poprawna odpowiedź:-) , przeczytaj uważnie
        pierwszy post:-)
        Pozdrawiam i życzę słońca...
        J
        • blotniarka.stawowa Re: Letni powiew wolności ... 09.08.04, 15:41
          Czyzby chodzilo o wyzwolenie Zamoscia przez 3 Armie gwardii I Frontu
          Ukrainskiego (wojska sowieckie) 25 lipca 1944 roku? Potem ludnosc miasta
          witala kwiatami polskie oddzialy partyzanckie AK z pobliskich lasow...
          • czuk1 Re: Letni powiew wolności ... 09.08.04, 19:14
            blotniarka.stawowa napisała:

            > Czyzby chodzilo o wyzwolenie Zamoscia przez 3 Armie gwardii I Frontu
            > Ukrainskiego (wojska sowieckie) 25 lipca 1944 roku? Potem ludnosc miasta
            > witala kwiatami polskie oddzialy partyzanckie AK z pobliskich lasow...


            Ale jestem nieuważny.

            Myślałem ,że chodzi to o Powstanie Warszawskie. Ale zastanawiałem się skąd tu
            wziął się burmistrz ?.
            Ponieważ Janusz uruchomił wątek nt. Powstania Warszawskiego. Mój stosunek i
            wątpliwości - tu juz ,nieopatrznie, zgłoszone - propsze przyjąc jako mój glos
            nt. Powstania, jak by odnoszący sie do osobnego wątku o Powstaniu.

            Szkoda, że tu nikt nie odpowie. Chć Janusz już częściowo odpowiedział
            mil;czeniem i wyeksponowaniem bohaterstwa i cierpienia uczestnikow. Tego to ja
            juz napewno nie kwestionuję. Pytam tylko - czy ofiary nie były zbyteczne ???
          • januszx Letni powiew wolności ...li tylko muśnięcie... 10.08.04, 16:57
            blotniarka.stawowa napisała:

            > Czyzby chodzilo o wyzwolenie Zamoscia przez 3 Armie gwardii I Frontu
            > Ukrainskiego (wojska sowieckie) 25 lipca 1944 roku? Potem ludnosc miasta
            > witala kwiatami polskie oddzialy partyzanckie AK z pobliskich lasow...


            Zgadza się miła Błotniarko :-)
            brawo , brawo...
            Ale czekam wciąz na podanie nazwiska Starosty i miejsca uroczystości
            patriotycznych? oraz poinformowanie nas kto rządził Zamościem na przełomie
            lipca i sierpnia 1944 r ???!! i co było potem...
            • blotniarka.stawowa I to "musniecie" wcale nie delikatne 10.08.04, 20:39
              > Ale czekam wciąz na podanie nazwiska Starosty i miejsca uroczystości
              > patriotycznych? oraz poinformowanie nas kto rządził Zamościem na przełomie
              > lipca i sierpnia 1944 r ???!!

              Niestety Januszu tak dalece moje zrodla nie siegaja.

              > i co było potem...

              A co bylo potem - nawet bez wyksztalcenia historycznego nietrudno sobie
              wyobrazic. W Lublinie np. po utworzeniu PKWN wladza legalna utrzymala sie
              tylko do 31 lipca, kiedy to mialy miejsce aresztowania dokonane przez NKWD. A
              czy wiesz, kto byl pierwszym komendantem MO w Lublinie, oczywiscie z
              nowej "wladzy ludu"?

              W Zamosciu podobno wolnosc trwala tydzien...
              Adminie Januszu, mozesz temat rozwinac, bo na razie nie ma zbyt wielu chetnych
              do rozwiazywania tej zagadki?
    • haesek co do Powstania 11.08.04, 10:42
      nie jestem zawodowym historykiem ale z tego co wyczytałem i usłyszałem (m,in od
      Davisa) wynika kilka faktów:
      1. AK nie znała postanowień wielkiej 3ki z Techeranu (walczyli o wolną,
      suwerenną powojenną Polskę)o podziale wpływów w Europie.
      2. bez względu sytuację Niemcy chcieli Polskę zrównać z ziemią, a Powstanie
      było im na rękę i stanowiło dobry pretekst by przyspieszyć ten proces.
    • blotniarka.stawowa Re: Letni powiew wolności ... 05.11.04, 23:42
      januszx napisal:
      Ale czekam wciąz na podanie nazwiska Starosty i miejsca uroczystości
      patriotycznych? oraz poinformowanie nas kto rządził Zamościem na przełomie
      lipca i sierpnia 1944 r ???!! i co było potem...

      Nie wiem, czy to prawidlowa odpowiedz, ale ponizsze przeczytalam w publikacji
      autorstwa Agnieszki Jaczynskiej o wystawie "Lipcowe Swieto", jaka widzialam w
      muzeum w Arsenale:
      "W drugiej polowie 1944 r. na terenie lubelszczyzny istnial swoisty stan
      dwuwladzy, szybko jednak zlikwidowalny zostal przez radykalne posuniecia
      komunistow - masowe aresztowania wyzszych dowodcow AK, delegata rzadu Wladyslawa
      Cholewy (posiadajacego kompetencje wojewody) oraz podstepnie rozbrojonych
      zolnierzy AK, osadzonych w bylym niemieckim obozie koncentracyjnym w Majdanku.

      Taki kierunek dzialan komunistow zostal znacznie zaostrzony w pazdzierniku 1944.
      Historycy wiaza ten fakt m.in. z upadkiem powstania warszawskiego, co zmienilo
      znaczaco sytuacje w kraju. To z tego okresu pochodzi slynny dekret o ochronie
      panstwa, na podstawie ktorego grozila kara smierci z jedenastu artykulow, w tym
      za posiadanie radioodbiornika bez zezwolenia. Wyroki smierci zatwierdzali
      generalowe: Karol Swierczewski i Michal Rola-Zymierski."

      • januszx Re: Letni powiew wolności ... 08.11.04, 11:05
        Miła Błotniarko , muszę powiedzieć ,że ten okres w historii Zamościa niezwykle
        mnie interesuje !!!. Są to zaledwie kilka , może kilkanaśxcie dni ,wspaniałych
        pieknych dni .... gdy Zamość opóścili juz Niemcy a władzy nie zdołali jeszcze
        przejąć komuniści . W te letnie dni mieszkańcy oddychali wspaniałym powietrzem
        przesiąkniętym wolością , oddychali pełną piersią
        bede jeszcze wracal do tematu z pewnoscia , musze cos poczytac poszukać
        pozycji... może jakieś podpowiedzi
        i juz znikam
        pozdrawiam...
        j
        • blotniarka.stawowa "Lipcowe Swieto" 09.11.04, 23:02
          januszx napisał:
          > Miła Błotniarko , muszę powiedzieć ,że ten okres w historii Zamościa niezwykle
          > mnie interesuje !!!.

          Polecam wiec - przy okazji pobytu w Zamosciu zajrzyj do Arsenalu na wystawe,
          zatytulowana "Lipcowe Swieto".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka