januszx
10.10.04, 10:57
idąc rano przez las , nie mialem wątpliwości ,że to już jesień , chłodne,
rześkie powietrze przegoniło resztki snu, tego mi było trzeba , wdychałem
zatem całą piersią. Z buka spadały różnokolorowe liście, na klonach jeszcze
trzymaja sie mocno,a ich kolor też jakby bardziej zielony . Bardzo mnie
zadziwił radosny szczebiot ptaków, mimo ,że to już prawie połowa
pażdziernika , stanąlem zasłuchany i na chwile zapomniałem o
rzeczywistości ...