Dodaj do ulubionych

poranny spacer

10.10.04, 10:57
idąc rano przez las , nie mialem wątpliwości ,że to już jesień , chłodne,
rześkie powietrze przegoniło resztki snu, tego mi było trzeba , wdychałem
zatem całą piersią. Z buka spadały różnokolorowe liście, na klonach jeszcze
trzymaja sie mocno,a ich kolor też jakby bardziej zielony . Bardzo mnie
zadziwił radosny szczebiot ptaków, mimo ,że to już prawie połowa
pażdziernika , stanąlem zasłuchany i na chwile zapomniałem o
rzeczywistości ...
Obserwuj wątek
    • januszx Re: poranny spacer 11.10.04, 13:40
      Jak prawie codzień wybrałem drogę do pracy przez las, las:-) mocno poiedziane.
      Ale mysle ,że są tacy którzy potwierzą na Natolinie można znaleźć las jakieś
      200/250 metrów ,niby namiastka , ale jednak klony , lipy , buki nie
      pozostawiaja wątpliwości , a liście pod nogami przypominają ,że to juz
      paźzdiernik, dziś ochłodzenie ,żałowałem ,że nie opaluliłem się szalikiem...
      Pozdrawiam
      J
    • januszx Re: poranny spacer 12.10.04, 10:48
      A dzis piekne słońce powitało mnie swymi promieniami, jak zwykle przed pracą
      spacerek po naszym ursynowskim lasku, znów rześkie powietrze przywróciło mi
      zycie .
      Ledwie minęła dziewiąta gdy mijałem dwóch panów z wózkami z hipermarketu w
      lekko podniszczonych kurtkach z kapturkami , rozkoszowali się zimnym
      browarkiem , ich lica uśmiechnięte , wesoła rozmowa o rosnących cenach
      wprowadzała optymizm i radość ,że oto na za chwilę rozpoczna sie nowy dzień
      pracy , naoliwili swoje gardła a zapomnieli o sfatygowanych kółkach swoich
      maszyn ...czy rzeczywiście browar ułatwi im poszukiwania?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka