sloggi 09.05.06, 23:20 Kiedy zostanie wyremontowany tor między Zawadą a Zamościem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czuk1 Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 10.05.06, 19:17 Brakuje kilkaset mb. Tory , bez potrzeby wjazdu do Zawady , były w okesie okupacji. Rozebrano ... nie ułożono od nowa .To kuriozalne. Jeżdzić przez 60 lat do Zamoscia przez Zawade, bo brak kilkaset mb torowiska i szyn. W miedzyczasie zmkinił się ustrój , a torów nie ma. To możliwe tylko w POlsce. mariusz Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 10.05.06, 21:35 Bo to za mały temat.O,lotnisko w Niedźwiadzie to atrakcyjny,efektowny pomysł,a parę metrów toru,gdzieś ,przepraszam, na zadupiu woj.lubelskiego,to impreza nie warta uwagi.Dlatego m.in. jestem wrogiem obecnego podziału administracyjnego. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 11.05.06, 19:52 robienie takiego toru dla 2 pociągów dziennie jest absurdem ekonomicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
czuk1 Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 11.05.06, 20:19 Jeśli jest taka sytuacja to faktycznie, nie ma sensu. Temat poczeka do lepszych czasów, kiedy koleją (ns kontenerach) przeozić się będzie duże ładunki masowe a nie jak teraz tirami. m Odpowiedz Link Zgłoś
s.qbek Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 11.05.06, 20:45 Aronie, 2 pary to 4 pociągi pasażerskie dziennie. A co z pociągami towarowymi? Co z lokomotywami kursującymi między stacją a lokomotywownią na obwodnicy? Czy podczas takiego "nawracania" nie zużywa się więcej paliwa? Może nie trzeba odtwarzać "hitlerowskiej" spinki o ponadkilometrowej długości, może wystarczy delikatny kilkudziesięciometrowy łuk "pod wiadukt" w Zawadzie? Jeszcze niedawno myślano i o takim "oszczędnym" rozwiązaniu... A może to kilkaset/-dziesiąt metrów torów będzie owym "kopem" dla pekapu na wzrost przewozów pasażerów i towarów z Zamościa w stronę północną? Skoro teraz wydają grube miliony na rozbiórkę torów w całym kraju to by rzucili te parę groszy na tak krótki odcineczek... może by tak spróbować? Odpowiedz Link Zgłoś
czuk1 Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 11.05.06, 21:29 Obydwaj Panowie jestescie fachowcami kolejnictwa. Każdy Wasz post to jak artykuł w gazecie. Podziwiam Was. mariusz Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 11.05.06, 22:07 Problem w tym,że prawie nikomu nie zależy na transporcie kolejowym,oczywiście najmniej pkp.Nie ma poważnej dyskusji.Dlaczego ludzie gnieżdżą się w ciasnych busach,zamiast jeżdzić pociągami,bo rozkłady są do kitu,bo brakuje na niektórych odcinkach skomunikowania i ludzie nie mają innego wyjścia jak bus.Ja z przyjemnością jeżdziłbym tylko pociągami,bo wygodniej,ale nie zawsze jest to możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 11.05.06, 22:01 ale jak sobie wyobrażasz wzrost pasażerów z Zamościa w stronę północną? Czy jeżeli dzięki temu skrótowi pociąg z Zamościa do Lublina będzie jechał 15 minut krócej to nagle wszyscy pasażerowie zapragną nim jeździć? Odpowiedz Link Zgłoś
s.qbek Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 12.05.06, 00:43 Dobry i ten kwadrans, Aronie. Pisałeś o "ekonomice", więc są i takie przesłanki - skrócenie drogi, oszczędność paliwa i nie tylko pociągi osobowe na tym skorzystają..., ale to na marginesie. Pociągiem z Zamościa do Lublina po prostu się nie jeździ - w tym przypadku (jak pewnie doskonale wiesz) są bezkonkurencyjne busy a nawet PKS. Do Lublina jest 86 km, czyli 75 min "planowej" jazdy busem (bez przystanków) i ok. 2 godz. PKSem (z przystankami). Pociągiem wychodzi ponad 100 km. Dwukrotna zmiana czoła pociągu (strata ok. 30 min), trakcja spalinowa do Rejowca (szlakowa jakieś 70 km/h) oraz przystanki (łącznie 8) powodują 2h 20 min jazdy. A i cena za taką usługę jest też dwukrotnie wyższa niż u konkurencji. Pociągami z Zamościa "na północ" jeździ się do Warszawy, Bydgoszczy etc. Tu śmiem twierdzić, że konkurencyjność z PKSem jest (bo jest). O klienta trzeba się bić - nie oddawać pola innym. A PKP PR tego nie robią. "Pasażer" wolna istota - sam wybiera czym zapragnie jeździć. Na koniec Aronie trochę pofantazjujmy. Czy kolej jest rzeczywiście taka ślamazarna wobec komunikacji samochodowej? Na tej nieszczęsnej trasie Zamość - Lublin jedzie się dalej, wolniej i dłużej, to fakt. Hipotetycznie załóżmy, że komuś przyjdzie do główki pomysł takiej oto "ekonomiki" tej trasy. (1) Inwestycja w dwie tzw. "spinki" (Zawada, Rejowiec) i urywamy czasowo rozkładowemu pociągowi jakieś 25 minut. Czas to pieniądz. Zatem czy w tym przypadku podróż koleją (tylko) do Lublina nie staje się konkurencyjna wobec PKS? Wciąż jedziemy przecież dłuższą trasą! Ale pójdźmy dalej (2). Elektryfikacja do Zamościa? Nie, bo i po co. Lepiej zmienić łączenie szyn, "złagodzić" i wyprofilować zakręty, przez co zwiększyć szlakową do 90-100 km/h, tak jak ma to miejsce na Lublin - SWR. I ile wtedy czasu jeszcze urwiemy? 20-30 minut? I czy wtedy kolej (np taki szynobus) na trasie Zamość - Lublin nie stanie się konkurencją dla Twojego fachu Aronie (bez urazy)? No i wciąż pociągiem jest dalej, bo nie "przebudowaliśmy" torów, a wywaliliśmy z rozkładu raptem 2 przystanki. A tacy pasażerowie mogą mieć większą ochotę na kolej. Hipotetycznie :-) Wierzę, że w kolei tkwi siła i przyszłość. Jako środka transportu nie należy jej oceniać wyłącznie po nieudolności PKP. Pzdr. Cię Aronie, także jako "samochodziarz" s.Q Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 12.05.06, 09:00 A chcesz być jak ta sardynka w puszce?Busem można jechać ok. 1 godz.,dłużej jest to męczące. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 12.05.06, 15:50 to zależy dla kogo. Są ludzie co jeżdżą busem do Hiszpanii a ciebie męczy 2 godziny w busie? Fakt, w pociągu na plastikowym siedzeniu jest superwygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 12.05.06, 16:41 Jeżeli komuś się podoba,to niech na księżyc idzie na piechotę. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 12.05.06, 15:49 to jeszcze musisz wybudować dworzec PKP w Lublinie w centrum, bo ciekawe komu będzie chciało się jechać z przesiadką no i pamiętaj że na PKP więcej pociągów = więcej dotacji. Czyli wydasz kasę na puste pociągi a na drogi już nie starczy Odpowiedz Link Zgłoś
koziorozka pociągiem do wawy? 12.05.06, 16:12 s.qbek napisał: "Pociągami z Zamościa na północ jeździ się do Warszawy, Bydgoszczy etc. Tu śmiem twierdzić, że konkurencyjność z PKSem jest." - Nic nie wiem o Bydgoszczy, ale trasę Zamość-Warszawa znam dobrze. Kiedys jeżdziłam swoim autem, ale od jakiś dwu lat zwyczajnie mi sie nie chce, bo busem przyjeżdżam szybko, tanio - kilka dni temu zapłaciłam 20 zł - i nie zmęczona. Kursów codziennie jest kilkanaście, w środku trasy jeden 10-15 min postój, czas przejazdu poniżej 4 godzin, bilety rezerwuje sie telefonicznie. Może na dłuższej trasie kolej byłaby konkurencją dla busów, ale do wawy chyba nie... s.qbek napisał: "O klienta trzeba się bić - nie oddawać pola innym. A PKP PR tego nie robią. Pasażer wolna istota - sam wybiera czym zapragnie jeździć." - nic dodac, nic ująć, sama szczyra prawda to jest Odpowiedz Link Zgłoś
tubylec1 Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 30.05.06, 14:55 Ten aron to chyba jakiś busiarz Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjot Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 02.06.06, 14:12 Spinka była w Rejowcu, ale niestety jakis madry zdezydował na górze i ok 5 lat temu ja rozebrano. Wydaje mi sie że taka spinka była przy LHS na północ od zamościa( przynajmniej na mapie) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 02.06.06, 15:55 No i niestety mam rację,my szukamy,pytamy,a palanctwo chrzani,za nasze pieniądze /dotacje/. Odpowiedz Link Zgłoś
s.qbek Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 02.06.06, 17:26 Rzeczywiście, w Rejowcu spinkę odcięto kilka lat temu od linii lubelskiej podczas jej modernizacji (likwidacja rozjazdu). Spinka z między północną obwodnicą kolejową Zamościa a linią rejowiecką fizycznie istnieje (ex projektowany posterunek Zamość-Zachód), ale nie jest używana. Wybudowano ją właśnie w celu omijania Zawady przez pociagi jadące w/z kierunku Lublina, spinka w Rejowcu była jej wiadomym uzupełnieniem. Wtedy planowano szybką likwidację linii kolejowej przez centrum Zamościa i puszczenie ruchu równolegle do LHS. W większości też zbudowano niezbędną infrastrukturę (stacje, torowiska)... Obecnie jadąc pociągami "San" bądź "Solina", tuż przed stacją Zawada, można po lewej podziwiać zarastający tor owej spinki, spod której podkładów miejscowi upodobali sobie wybierać piasek. Na starych mapach (np. topograficzne "65-tki" 1:50.000) można odszukać nieistniejące już linie wąskotorowe i normalnotorowe okolic Zamościa, m. in. wspominaną już spinkę omijającą Zawadę, wybudowaną przez hitlerowców podczas II wojny światowej (dziś po nasypie prowadzi droga gruntowa). Jak widać, temat kolei na Forum nie umiera :-) pzdr! Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjot Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 02.06.06, 18:09 No tak, nie zwróciłem ostatnio uwagi ale w rejowcu to rozebrano tylko ok. 20 metrów przy torze do lublina. Natomiast łącznik przy torze do Zamościa chyba istnieje. Jakim trzeba być bezrozumnym żeby robierać tajkkie coś. Ostatno to dokonuje się inna rzecz mainowicie rozbiera się bocznice kolejowe i rampy przeładunkowe na pomniejszych stacjach. Dla mnie to jest skandal!!! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 03.06.06, 03:14 A potem już łatwe i proste wytłumaczenie dlaczego kolej nie wozi - no bo nie ma gdzie postawić wagonu do rozładunku Odpowiedz Link Zgłoś
moherowy_beret1 Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 12.05.06, 17:46 Panowie dajcie sobie spokoj z przejazdem PKP na trasie Zamosc - Lublin czy tez Warszawa. Jak juz pisano na tym forum busy sa bezkonkurencyjne i nie zmieni tego skrocenie czasu podrozy nawet o 30 minut, bo zostaje jeszcze kwestia rozkladu jazdy, nie ma tu co liczyc na wiele takich kursow. Prawdziwa porazka naszego PKP polega na tym ze pociagi jezdza coraz wolniej na dlugich trasach, gdzie konkurencja w postaci PKS czy bus jest uboga czy tez zadna. Mam ta watpliwa przyjemnosc jezdzic PKP na trasie Zamosc - Wroclaw. Od grudnia zeszlego roku podroz trwa dluzej o 30 minut, 586 km nasza Strzala Wschodu - jak sympatycznie nazywany jest ten pociag - pokonuje w 11:45 minut, co daje niecale 50km/h. Szalenstwo predkosci!!! A najciekawsze jest to ze 40 lat temu podroz trwala tyle samo, jedyne co sie zmienilo to fakt ze nie ma przesiadki w Kedzierzynie-Kozlu. Dopoki nie bedzie szybkich kolei malo kto zechce skorzystac z uslug PKP, malo kto bedzie chcial przyjechac do Zamoscia z drugiego konca Polski, nie mowiac juz o jakichkolwiek inwestycjach w tym regionie skoro brak zarowno autostrad jak i porzadnej trakcji kolejowej. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 12.05.06, 20:21 To właśnie wszędzie gdzie można piszę.Trzeba zmusić do myślenia,a nie rozdawać dotacje.Pkp potrafi wszystkie pieniądze wydać,a efekt jest nie ważny. Odpowiedz Link Zgłoś
zamosciak Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 18.05.06, 10:19 nigdy!? Zamość leży na kolejowym zadupiu, trzeba się cieszyć, że wogóle kolej jeszcze u nas jest. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 19.05.06, 20:25 zamosciak napisał: > nigdy!? Zamość leży na kolejowym zadupiu, trzeba się cieszyć, że wogóle kolej > jeszcze u nas jest. a co ta kolej daje? Czy Zamość który ma 5 pociągów na dobę jest biedniejszy od Chełma który ma 50 pociągów na dobę? Albo od Dęblina? Wolne żarty. Czasy, w których linia kolejowa decydowała o być albo nie być miasta dawno minęły. Odpowiedz Link Zgłoś
chiste Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 22.05.06, 12:37 aron2004 napisał: > Czasy, w których linia kolejowa decydowała o być albo nie być miasta dawno > minęły. Nie zgadzam się. Mi sie wydaje, ze to jak najbardziej może byc sprężyna dla rozwoju gospodarczego miasta i regionu, taka linia kolejowa. Po pierwsze primo - przewozy kolejowe nie ograniczaja sie tylko do przewozów pasazerskich. Jezeli do danego miejsca mozna dowozić/odbierac towary koleja to jest to duzy plus. Po drugie primo - taka linia klejowa może wybitnie przysłuzyc sie uzytkownikom dróg; ciżekie przewozy koleja = mniej tirów; Po trzecie primo - jeżeli Roztocze ma być rajem turystycznym, to transport koleja do tego miejsca jest nieodzowny. Potrzeba tylko dobrej oferty cenowej i udogodnień dla podróznych. Rower czy narty busem cięzko się wiezie. W pociagu to zaden problem. Ludzie jeżdżą chetnie do Zakopanego, w Beskidy czy nad morze, m.in. dlatego, ze mozna tam dojechać pociagiem. Czas podrózy nie jest tu tak istotny - gdyby tak nie było, to osobowy pociag "Słoneczny" z Warszawy do Gdyni nie byłby hitem lata. Dla porównania ze wschodnia częścia Polski: jak myslicie, dokąd chetniej pojadą ludzie - do Augustowa, czy do Suścia? Mi sie wydaje, ze do Augustowa, bo tam sa calkiem sensowne połaczenia kolejowe. Co do tego, ze pociag jest niezbędny Zamosciowi, przekonuja mnie tez wieczne problemy z dostaniem sie z Warszawy do hetmanskiego grodu w okresie swiatecznym. Ludzie jada z tobołami a rezerwacji na wyjazd busem tuz przed świętami lub po nich trzeba dokonywać z dwutygodniowym wyprzedzeniem. W ostatnie święta wielkanocne, kiedy nieczynny był szlak miedzy Zawadą i Rejowcem, codziennie podstawiano 3 autobusy kolejowej komunikacji zastepczej, ludzie ledwo się miescili. Odpowiedz Link Zgłoś
koziorozka Dojazd PKP do Zamościa i na Roztocze 22.05.06, 17:44 Pomyślałam, pomyślałam i przyznaję rację. Busy są tylko dla "wtajemniczonych". Turysta planujący wyjazd w nieznane dla siebie okolice nie znajdzie o nich zintegrowanej informacji, nie zabierze roweru czy innego większego sprzętu. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Dojazd PKP do Zamościa i na Roztocze 22.05.06, 20:21 No i chyba dobrze by było,gdyby była szansa wyboru,bo nie jest bus całkowitym zamiennikiem pociągu.A jeszcze problem pogody - np.śniegu. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Dojazd PKP do Zamościa i na Roztocze 30.05.06, 20:13 andrzej.sawa napisał: > No i chyba dobrze by było,gdyby była szansa wyboru,bo nie jest bus całkowitym > zamiennikiem pociągu.A jeszcze problem pogody - np.śniegu. a dla pociągu problemem jest upał - szyny się wyginają. Co do śniegu to nie wiem czy wiesz jest coś takiego jak zimowe opony. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Dojazd PKP do Zamościa i na Roztocze 30.05.06, 20:23 A na jesieni liście lecą na tory i pociągi się ślizgają,a w zimę szyny pękają,a na wiosnę woda ze śniegu i też szyny są śliskie. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Dojazd PKP do Zamościa i na Roztocze 30.05.06, 20:33 andrzej.sawa napisał: > A na jesieni liście lecą na tory i pociągi się ślizgają,a w zimę szyny pękają,a > na wiosnę woda ze śniegu i też szyny są śliskie. no i dlatego pociągi się spóźniają Cztery plagi PKP - wiosna, lato, jesień, zima. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Dojazd PKP do Zamościa i na Roztocze 30.05.06, 20:15 koziorozka napisała: > Pomyślałam, pomyślałam i przyznaję rację. Busy są tylko dla "wtajemniczonych". że co? > Turysta planujący wyjazd w nieznane dla siebie okolice nie znajdzie o nich > zintegrowanej informacji a wejdź na stronę www.google.pl i wpisz w okienko "busy zamość". Jest informacja czy jej nie ma? > nie zabierze roweru czy innego większego sprzętu. rower można wypożyczyć na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Dojazd PKP do Zamościa i na Roztocze 30.05.06, 20:20 chiste napisał: > Nie zgadzam się. Mi sie wydaje, ze to jak najbardziej może byc sprężyna dla > rozwoju gospodarczego miasta i regionu, taka linia kolejowa. czyli rozumiem że Chełm jest jakoś strasznie bardziej rozwinięty od Zamościa dzięki temu że ma wiecej pociągów? > Po pierwsze primo - przewozy kolejowe nie ograniczaja sie tylko do przewozów > pasazerskich. Jezeli do danego miejsca mozna dowozić/odbierac towary koleja to jest to duzy plus. Towary tak. Ale ludzi - już niekoniecznie. > Po drugie primo - taka linia klejowa może wybitnie przysłuzyc sie uzytkownikom dróg; ciżekie przewozy koleja = mniej tirów; ceny przewozu ładunków koleją nie są konkurencyjne. > Po trzecie primo - jeżeli Roztocze ma być rajem turystycznym, to transport > koleja do tego miejsca jest nieodzowny. Do Szczawnicy, Karpacza, Krynicy Morskiej nikt nie jeździ? A co z Majorką? Tyż nie ma kolei. > Potrzeba tylko dobrej oferty cenowej i > udogodnień dla podróznych. Co na PKP jest mało prawdopodobne. > Rower czy narty busem cięzko się wiezie. Po co wozić? Można wypożyczyć na miejscu > W pociagu > to zaden problem. Ludzie jeżdżą chetnie do Zakopanego, w Beskidy czy nad morze, > m.in. dlatego, ze mozna tam dojechać pociagiem. A do Karpacza, Szczawnicy i Krynicy Morskiej nikt nie jeździ. Po prostu pustki. > Czas podrózy nie jest tu tak > istotny - gdyby tak nie było, to osobowy pociag "Słoneczny" z Warszawy do Gdyni nie byłby hitem lata. Skoro czas nie jest ważny, to dlaczego z Lublina do Zamościa prawie nikt nie jeździ pociągiem? > Dla porównania ze wschodnia częścia Polski: jak myslicie, dokąd chetniej pojadą ludzie - do Augustowa, czy do Suścia? Mi sie wydaje, ze do Augustowa, bo tam sa calkiem sensowne połaczenia kolejowe. Augustów jest bardziej rozreklamowany. > Co do tego, ze pociag jest niezbędny Zamosciowi, przekonuja mnie tez wieczne > problemy z dostaniem sie z Warszawy do hetmanskiego grodu w okresie > swiatecznym. A po co pociąg poza okresem świątecznym? >Ludzie jada z tobołami a rezerwacji na wyjazd busem tuz przed > świętami lub po nich trzeba dokonywać z dwutygodniowym wyprzedzeniem. To tak trudno wiedzieć 2 tygodnie wcześniej, że się pojedzie na święta do Zamościa? Odpowiedz Link Zgłoś
chiste Re: Dojazd PKP do Zamościa i na Roztocze 02.06.06, 12:14 aron2004 napisał: > > Po trzecie primo - jeżeli Roztocze ma być rajem turystycznym, to transpor > t > > koleja do tego miejsca jest nieodzowny. > > Do Szczawnicy, Karpacza, Krynicy Morskiej nikt nie jeździ? > A co z Majorką? Tyż nie ma kolei. Do Szczawnicy ja dojeżdżam z przesiadka z pociagu w Nowym Targu. Do Karpacza i Szklarskiej Poręby akurat jest połaczenie kolejowe. Krynica morska by nim nie pogardziła, gdyby to było mozliwe. A Majorka? Chłopie, ty chyba nie byłes na Balearach, bo tam jest całkiem sensowna siec kolejowa. > > Potrzeba tylko dobrej oferty cenowej i > > udogodnień dla podróznych. > > Co na PKP jest mało prawdopodobne. To się zmienia. Przykłady: www.mazowieckie.com.pl/site.php5/article/4/184.html miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34864,3380830.html > > Rower czy narty busem cięzko się wiezie. > > Po co wozić? Można wypożyczyć na miejscu No comments. > > Dla porównania ze wschodnia częścia Polski: jak myslicie, dokąd chetniej > > pojadą ludzie - do Augustowa, czy do Suścia? Mi sie wydaje, ze do > > Augustowa, bo tam sa calkiem sensowne połaczenia kolejowe. > > Augustów jest bardziej rozreklamowany. No to zapewne jest wina Augustowa, że Zamość i Roztocze nie są "rozleklamowane". > > Co do tego, ze pociag jest niezbędny Zamosciowi, przekonuja mnie tez wiec > > problemy z dostaniem sie z Warszawy do hetmanskiego grodu w okresie > > swiatecznym. > A po co pociąg poza okresem świątecznym? Bo w jednym słoiczku koncentratu Łowicz mieści się 6 kilo pomidorów. > > Ludzie jada z tobołami a rezerwacji na wyjazd busem tuz przed > > świętami lub po nich trzeba dokonywać z dwutygodniowym wyprzedzeniem. > To tak trudno wiedzieć 2 tygodnie wcześniej, że się pojedzie na święta do > Zamościa? Bardzo miłe zaproszenie. To juz jest, q...wa, szczyt impertynencji. Klient wasz pan, czy busiarz nasz pan? _______ Ospo czorna! Idź do Dorna! Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Dojazd PKP do Zamościa i na Roztocze 04.06.06, 21:16 chiste napisał: > Do Szczawnicy ja dojeżdżam z przesiadka z pociagu w Nowym Targu. Na Roztocze można dojechać z przesiadką z pociągu w Lublinie. > Do Karpacza i > Szklarskiej Poręby akurat jest połaczenie kolejowe. Do Karpacza nie jeżdżą pociągi. > Krynica morska by nim nie > pogardziła, gdyby to było mozliwe. Co by było gdyby. > A Majorka? Chłopie, ty chyba nie byłes na Balearach, bo tam jest całkiem > sensowna siec kolejowa. Ale z Madrytu na Majorkę pociągiem nie dojedziesz. > To się zmienia. > Przykłady: > www.mazowieckie.com.pl/site.php5/article/4/184.html > miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34864,3380830.html Kropla w morzu. > No comments. Nie można wypożyczyć roweru? > No to zapewne jest wina Augustowa, że Zamość i Roztocze nie są "rozleklamowane" Nie. Po prostu Augustów ma dłuższą tradycję jako ośrodek wypoczynkowy. Zresztą - proponuje porównać np. Suwałki i Zamość. Suwałki mają o wiele lepsze niż Zamość połączenia kolejowe. Czy Suwałki są bogatsze od Zamościa? Wolne żarty. > Bo w jednym słoiczku koncentratu Łowicz mieści się 6 kilo pomidorów. Nie rozumiem. Pociąg ma jeździć pusty? > Bardzo miłe zaproszenie. > To juz jest, q...wa, szczyt impertynencji. Klient wasz pan, czy busiarz nasz > pan? To nie busiarz ustala sobie ilość kursów. Jeżeli jest za mało kursów busów to pretensje proszę zgłaszać do Urzędu Marszałkowskiego, bo to ci panowie decydują o tym ile ma być kursów busów. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 30.05.06, 20:35 Niestety Twoja wiedza na tamat pkp jest mizerna,kiedyś może Chełm miał 50 pociągów,niestety głupota pkp dotknęła i połączenia z Chełma. Odpowiedz Link Zgłoś
koziorozka busem do Zamościa? 31.05.06, 01:29 Napisałam o busach: Turysta planujący wyjazd w nieznane dla siebie okolice nie znajdzie o nich zintegrowanej informacji Aron2004 odpowiedział: a wejdź na stronę www.google.pl i wpisz w okienko "busy zamość". Jest informacja czy jej nie ma? Ja: Weszłam. Rozkład jazdy z 1 stycznia 2005. Może aktualny, ale o odjazdach Z Zamościa, a dyskusja była o tym, jak do Zamoscia dojechać. Ja: nie zabierze roweru czy innego większego sprzętu. Aron2004: rower można wypożyczyć na miejscu. Ja: nie każdemu turyście spodoba się taka odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: busem do Zamościa? 31.05.06, 01:40 Z informacją wogóle jest problem. Weźmy przykładowo wydruk z informacji na dworcu pkp w Lublinie.Ladnie napisane i są tam mili ludzie,ale na końcu kartki wydrukowane,że informacja bez odpowiedzialności.Czyli pkp informuje,że nie informuje. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: busem do Zamościa? 31.05.06, 17:19 koziorozka napisała: > Ja: Weszłam. Rozkład jazdy z 1 stycznia 2005. Może aktualny, ale o odjazdach Z > Zamościa, a dyskusja była o tym, jak do Zamoscia dojechać. to klikasz na słowo "Warszawa" i masz rozkład z Warszawy. Dodatkowo masz linki do Plusa i Bigstara na strony firmowe gdzie jest rozkład plus numery telefonów. > > Ja: nie zabierze roweru czy innego większego sprzętu. > Aron2004: rower można wypożyczyć na miejscu. > Ja: nie każdemu turyście spodoba się taka odpowiedź po co się tłuc z rowerem przez pół Polski? Lepiej wypożyczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
chiste Re: busem do Zamościa? 02.06.06, 11:19 aron2004 napisał: > po co się tłuc z rowerem przez pół Polski? Lepiej wypożyczyć. Jezu Chryste! Zbierzcie tego arona, bo mi gul skacze. Chłopaku, samochodem przez pół Polski też teoretycznie nie trzeba sie tłuc, bo se mozna go wypozyczyć na miejscu. A ja np. nie mam zamiaru jeździć na jakimś makrokeszu za 300 zł z wypożyczalni, kiedy mam własny sprzęt, który mi sie podoba, i na dobra sprawę mógłbym sobie przykleić na nim naklejkę podobną do tej, jaka ma chyba twój kolega po fachu w zielonym Sprinterze ("ten Mercedes jest jak żona; patrz, podziwiaj, nie dotykaj"). Za dwa tygodnie jade na wyprawę rowerowa po wschodniej Polsce. Startuję w Siemiatyczach, kończę w Lublinie. I na pewno skusze się na wypozyczalnię makrokeszów w Siemiatyczach ;) Sprawa zamożności Chełm kontra Zamość, etc. Gdyby Lublin był dosyc prężnym miastem, lokalną metropolią sciągającą ludzi do pracy, to np. Chełm byłby duzo bardziej konkurencyjny i "żamożniejszy" od Zamościa, właśnie ze wzgledu na mozliwość połączenia kolejowego. Dla porównania, ludzie z Dęblina, o którym wczesniej pisałeś, mają o wiele lepiej niz np. mieszkańcy Kozienic. Z Dęblina dosyc często kursuja pociagi do Warszawy, z Kozienic tylko autko. Moim zdaniem atrakcyjność busów wynika m.in. stąd, że przewozy kolejowe są całkowicie zaniedbane. Jestem pod wrazeniem przedsiębiorczości panów busiarzy i szczerze gratuluję im, ze wstrzelili sie w niszę (stworzoną przez lata zaniedban na polskiej kolei). Ale twierdzenie "po co nam pociąg, skoro mamy busy" jest tyle warte, co twierdzenie "po co co nam kanalizacja, przeciez mamy szambo". W sprawie przewozow towarów. Co z tego, że są droższe, kiedy per saldo bardziej opłaca sie wszystkim przewieźć ciężki towar koleją niz tirem. Oszczędzasz na srodowisku, ofiarach wypadków drogowych, czasie (mniej zawalidróg na szosach) i remontach rozjeżdżonych przez tiry dróg. _______ Ospo czorna! Idź do Dorna! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: busem do Zamościa? 02.06.06, 12:18 No i po co nasza mądrość? Przecież każdy w miarę inteligentny człowiek wie,że na coś trzeba się zdecydować.Obecnie idioci zwijają kolej,ale nie mają odwagi o tym powiedzieć wprost.Między Bugiem a Wisłą potrzeba kilku inwestycji kolejowych od kilkuset metrów,jak koło Zawady do kilkudziesięciu kilometrów,no i oczywiście modernizacja.Wtedy uzupełniona i zmodernizowana sieć kolejowa,będzie mogła być efektywnie wykorzystywana,a nie tak jak teraz.Paranoją jest,że z funduszy całego województwa kupiono szynobusy,które próbowały obsługiwać jedną trasę.Wracają do turystyki są u nas trasy na których byłaby spora turystyka.Kiedyś z Chełma pociągiem na Włodawę jeździli ludzie na ryby i grzyby.No ale nie ma pociągu.Jest nocny pociąg Kijów - Berlin,ale w nocy nie ma jak dostać się do i z Lublina,po to,żeby na przykład pojechać do Warszawy.Każdy z nas potrafii znaleźć przynajmniej 1 przypadek,gdy brak lub utrudnione połączenie na kilkudziesięciu kilometrach uniemożliwia korzystania z setek kilometrów przejazdu,no a problem przewozu rowerów lub większego bagażu to paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: busem do Zamościa? 04.06.06, 21:22 chiste napisał: > Chłopaku, samochodem przez pół Polski też teoretycznie nie trzeba sie tłuc, bo se mozna go wypozyczyć na miejscu. > A ja np. nie mam zamiaru jeździć na jakimś makrokeszu za 300 zł z wypożyczalni, A czemu? > kiedy mam własny sprzęt, który mi sie podoba, i na dobra sprawę mógłbym sobie > przykleić na nim naklejkę podobną do tej, jaka ma chyba twój kolega po fachu w zielonym Sprinterze ("ten Mercedes jest jak żona; patrz, podziwiaj, nie > dotykaj"). no to jesteś fanatykiem a takich jest mniejszość. Trudno, żeby dla paru fanatyków rowerów uruchamiać specjalne pociągi za pieniądze podatników. > Za dwa tygodnie jade na wyprawę rowerowa po wschodniej Polsce. Startuję w > Siemiatyczach, kończę w Lublinie. I na pewno skusze się na wypozyczalnię > makrokeszów w Siemiatyczach ;) Co mnie obchodzą twoje wyprawy. > Sprawa zamożności Chełm kontra Zamość, etc. > Gdyby Lublin był dosyc prężnym miastem, lokalną metropolią sciągającą ludzi do > pracy, to np. Chełm byłby duzo bardziej konkurencyjny i "żamożniejszy" od > Zamościa co by było gdyby babcia miała wąsy. Lublin ściąga masę ludzi do pracy, wystarczy pójść rano na dworzec PKS. > właśnie ze wzgledu na mozliwość połączenia kolejowego. Bzdura. > Dla > porównania, ludzie z Dęblina, o którym wczesniej pisałeś, mają o wiele lepiej > niz np. mieszkańcy Kozienic. że co? Byłeś kiedyś w Dęblinie? > Z Dęblina dosyc często kursuja pociagi do > Warszawy i co z tego? Dęblin jest o wiele brzydszy i biedniejszy od Zamościa. > z Kozienic tylko autko. > Moim zdaniem atrakcyjność busów wynika m.in. stąd, że przewozy kolejowe są > całkowicie zaniedbane. również z tego , że kursują często. W naszym regionie ludzie odzwyczaili się od czekania, np. na pociąg. < Jestem pod wrazeniem przedsiębiorczości panów busiarzy i > > szczerze gratuluję im, ze wstrzelili sie w niszę (stworzoną przez lata > zaniedban na polskiej kolei). Ale twierdzenie "po co nam pociąg, skoro mamy > busy" jest tyle warte, co twierdzenie "po co co nam kanalizacja, przeciez mamy szambo". Otóż to. W wielu przypadkach szambo jest lepsze niż kanalizacja, podobnie jak w wielu ( a nawet większości) przypadków bus jest lepszy od pociągu. > Co z tego, że są droższe, kiedy per saldo bardziej opłaca sie wszystkim > przewieźć ciężki towar koleją niz tirem. tyle że są opóźnienia. Tam gdzie PKP będzie ci wiozło towar tydzień, to TIR dowiezie w 2 dni. A czas to pieniądz. > Oszczędzasz na srodowisku, ofiarach > wypadków drogowych, czasie (mniej zawalidróg na szosach) i remontach > rozjeżdżonych przez tiry dróg. Tyle, że PKPowski monopol nie daje rady konkurować z TIRAmi. Odpowiedz Link Zgłoś
chiste Re: busem do Zamościa? 05.06.06, 11:25 Chłopie, ja tez mógłbym napisac, ze jestes fanatykiem busiarstwa i z tego wzgledu busiarze, którzy nagminnie łamia przepisy prawa o ruchu drogowym i ustawy o transporcie drogowym, powinni być wyeliminowani. Tak samo powinienem napisać, że leczenie ludzi poszkodowanych w wypadkach z udziałem busów prowadzonych przez chłopców o ułanskiej fantazji, pozwalajacej im jechać 140 km/h lewym pasem przy podwójnej ciągłej, nie powinno byc finansowane ze srodków NFZ (podatnicy) tylko z kieszeni busiarza ewentualnie jego korporacji. Ale nie o to chyba chodzi. Zrozum, ze nie jest zadnym fanatyzmem jazda z własnym sprzętem. Kazdy, kto ma swój rower czy np. narty, wie, że sprzęt dobiera się do indywidualnych potrzeb jego uzytkownika, a nie klepie sie tasmowo to samo dla wszystkich. W przypadku rowerów efekty takiej tasmowej produkcji bez refleksji najlepiej ilustrują wypadki dzieciaków, którym tatuś kupił na komunię rower w "siupermarkecie" az 300 zł. A później klameczka hamulca z plastiku "sie pękła" i młody "komunista" wyrżnął w latarnię. A przykład z wycieczką jest dla przeciętnie myslacego całkiem czytelny: zaczynasz podróż w jednym miejscu i konczysz gdzie ci się podoba (np. startujesz w Suścu i konczysz w Zwierzyncu). Gdybym musiał wypozyczyc rower taka wycieczka jest jest ciężka do zrealizowania, bo wypozyczając welocyped w Suścu, musze go kiedyś tam odstawić z powrotem. Skoro Lublin sciaga mase ludzi do pracy, to jest rzecza konieczną, zeby miał sensowną siec kolejowa łaczaca go z okolicznymi miejscowosciami i największymi osrodkami w województwie. I to z korzyścia dla uzytkownikow dróg przede wszystkim. Wszędzie w Europie dowozy ludzi do pracy lokaslne władze starają sie skierowac na tory, bo to usprawnia komunikację w duzych miastach, zmiejsza korki i wpływa na rozwój gospodarczy wzdłuz takich linii. Żeby nie nie ograniczac sie do przykładów spoza Polski, proponuje poczytac trochę opinii na temat trojmiejskiej SKM-ki czy przewozów wykonywanych przez Koleje Mazowieckie. Co do opóźnień i niesolidnosci polskich kolei - to ten wątek ma chyba wyjasnic, co jest potrzebne, zeby to zmienić i uatrakcyjnić połaczenie kolejowe do Zamościa, a nie biadolić, jak jest źle, bo o tym chyba wszyscy wiedzą. A w sprawie przewozów towarowych i "pekapowskiego monopolu" - tu jestes w duzym błędzie. Przewozy towarowe są bardzo dochodową branżą na kolei. I nie ma tu monopolu, tylko wolny rynek. Po polskich torach jeżdżą pociagi towarowe nie tylko z logo spółek grupy PKP, ale przewoźnicy z róznych czesci Europy i kilka polskich prywatnych firm. A w sprawie "impertynencji busiarza w okresie przedswiatecznym": takie tłumaczenie klienta na pewno nie satysfakcjonuje. Mnie np. nie obchodzi, ze macie wyznaczonych tyle a tyle kursów dziennie, a zapotrzebowanie jest na 10 x więcej. Moze zamiast 14-osobowego busa wypada w okresie przedświatecznym podstawic przegubowca... Może... Ale wy tego nie zrobicie, no bo przeciez wszystkiemu winni sa urzędasy. A gdyby był sensowny pociąg do Zamościa, to nikt by nie narzekał, tylko sobie wsiadł, do czego mu sie podoba, i dojechał. Pomijam spór na temat wyjatkowej przedsiębiorczości busiarzy w dni świąteczne, kiedy "wylatują" im wszystkie kursy. Bogobojne "złotówy". _______ Ospo czorna! Idź do Dorna! Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: busem do Zamościa? 05.06.06, 16:32 chiste napisał: > Chłopie, ja tez mógłbym napisac, ze jestes fanatykiem busiarstwa i z tego > wzgledu busiarze, którzy nagminnie łamia przepisy prawa o ruchu drogowym i > ustawy o transporcie drogowym, powinni być wyeliminowani. PKP ma kilkaset milionów złotych długów(co najmniej). W Polsce jest przepis, że rachunku trzeba płacić. Czy PKP łamie ten przepis? >Tak samo powinienem > napisać, że leczenie ludzi poszkodowanych w wypadkach z udziałem busów > prowadzonych przez chłopców o ułanskiej fantazji, pozwalajacej im jechać 140 > km/h lewym pasem przy podwójnej ciągłej, nie powinno byc finansowane ze srodków NFZ (podatnicy) tylko z kieszeni busiarza ewentualnie jego korporacji. No i tak będzie, no prawie tak jak piszesz. Jest projekt, żeby leczenie rannych wypadkach było finansowane z OC sprawcy. Ciekawe kto płaci za leczenie pasażerów pobitych w pociągach. > Ale nie o to chyba chodzi. Zrozum, ze nie jest zadnym fanatyzmem jazda z > własnym sprzętem. Kazdy, kto ma swój rower czy np. narty, wie, że sprzęt > dobiera się do indywidualnych potrzeb jego uzytkownika, a nie klepie sie > tasmowo to samo dla wszystkich. W przypadku rowerów efekty takiej tasmowej > produkcji bez refleksji najlepiej ilustrują wypadki dzieciaków, którym tatuś > kupił na komunię rower w "siupermarkecie" az 300 zł. A później klameczka > hamulca z plastiku "sie pękła" i młody "komunista" wyrżnął w latarnię. Masz swoje dość oryginalne hobby. Nie wymagaj od 99% ludzi w tym kraju, którzy nie wożą ze sobą rowerów żeby ci finasowali przewóz roweru z Warszawy do Zamościa. Puść rower firmą kurierską a sam jedź busem. > A przykład z wycieczką jest dla przeciętnie myslacego całkiem czytelny: > zaczynasz podróż w jednym miejscu i konczysz gdzie ci się podoba (np. > startujesz w Suścu i konczysz w Zwierzyncu). Gdybym musiał wypozyczyc rower > taka wycieczka jest jest ciężka do zrealizowania, bo wypozyczając welocyped w > Suścu, musze go kiedyś tam odstawić z powrotem. No to odstaw. Ja nie myślę dopłacać do pociągu który cię będzie woził z rowerem ze Zwierzyńca do Suśca. > Skoro Lublin sciaga mase ludzi do pracy, to jest rzecza konieczną, zeby miał > sensowną siec kolejowa łaczaca go z okolicznymi miejscowosciami i największymi osrodkami w województwie. Ja uważam, że bardziej potrzebna jest sieć dróg dwupasmowych, w stylu obwodnicy Piask. Na przykład na odc. Puławy - Lublin - Piaski - Chełm, Piaski - Zamość, Zamość - Szczebrzeszyn, Kraśnik - Lublin - Lubartów, Międzyrzec - Biała Podlaska i, Lublin - Łęczna i Kurów - Ryki. Jak zbudujemy te drogi, to możemy pomyśleć o kolei. Fakty są takie, że bez dobrych dróg nie będzie dobrych kolei. > I to z korzyścia dla uzytkownikow dróg przede > wszystkim. Wszędzie w Europie dowozy ludzi do pracy lokaslne władze starają sie skierowac na tory, bo to usprawnia komunikację w duzych miastach, zmiejsza > korki i wpływa na rozwój gospodarczy wzdłuz takich linii. u nas też władza kupuje przecież kolejarzom szynobusy. Inna sprawa, że oni je albo psują, albo stoją gdzieś w krzakach. > Żeby nie nie > ograniczac sie do przykładów spoza Polski, proponuje poczytac trochę opinii na temat trojmiejskiej SKM-ki czy przewozów wykonywanych przez Koleje Mazowieckie. Wiem, że Koleje Mazowieckie to wielki syf, ścisk, brud i smród. Pociągi się często wloką, np. na linii mławskiej. > Co do opóźnień i niesolidnosci polskich kolei - to ten wątek ma chyba wyjasnic, > co jest potrzebne, zeby to zmienić i uatrakcyjnić połaczenie kolejowe do > Zamościa Nic. Bo moim zdaniem połączenie kolejowe z Lublina do Zamościa to nie jest rzecz pierwszej potrzeby. Ważniejsza jest porządna droga dwupasmowa między tymi miastami. > Przewozy towarowe są bardzo dochodową branżą na kolei. I nie ma tu > monopolu, tylko wolny rynek. PKP Cargo ma nadal powyżej 80% rynku. > Po polskich torach jeżdżą pociagi towarowe nie > tylko z logo spółek grupy PKP, ale przewoźnicy z róznych czesci Europy i kilka polskich prywatnych firm. ale oni mają jeszcze małe udziały w rynku > A w sprawie "impertynencji busiarza w okresie przedswiatecznym": takie > tłumaczenie klienta na pewno nie satysfakcjonuje. Mnie np. nie obchodzi, ze > macie wyznaczonych tyle a tyle kursów dziennie, a zapotrzebowanie jest na 10 x więcej. Dlaczego cię nie obchodzi? Busiarz za wożenie ludzi poza wyznaczonymi przez urząd godzinami płaci karę. Tak że jednak pisz protest do marszałka. > Moze zamiast 14-osobowego busa wypada w okresie przedświatecznym > podstawic przegubowca... Oczywiście, można przegubowca wynająć od innej firmy i go podstawić. Ale to się wiąże ze strasznymi problemami papierkowymi i można dostać przy okazji karę, tak że busiarze świadomie z tego rezygnują. > Może... Ale wy tego nie zrobicie, no bo przeciez > wszystkiemu winni sa urzędasy. Bo są. To urzędnicy ustalają ilość kursów busów, a nie sami busiarze. >A gdyby był sensowny pociąg do Zamościa, to nikt > by nie narzekał, tylko sobie wsiadł, do czego mu sie podoba, i dojechał. Gdyby urzędnicy dali więcej koncesji busom, to pociągi nie byłyby potrzebne. Np. na Islandii która ma mniej więćej tyle mieszkańców co woj. lubelskie nie ma pociągów i ludzie jakoś żyją. > Pomijam spór na temat wyjatkowej przedsiębiorczości busiarzy w dni świąteczne, kiedy "wylatują" im wszystkie kursy. Nie ma obowiązku jeżdżenia w dni świąteczne. PKP też wtedy zawiesza wiele pociągów. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 31.05.06, 17:18 andrzej.sawa napisał: > Niestety Twoja wiedza na tamat pkp jest mizerna,kiedyś może Chełm miał 50 > pociągów,niestety głupota pkp dotknęła i połączenia z Chełma. w każdym razie Chełm ma od zawsze kilkanaście razy więcej połączeń kolejowych niż Zamość. Czy dzięki temu jest bogatszy? A Dęblin? A Łuków? Wolne żarty. Odpowiedz Link Zgłoś
robertrobert2 Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 02.06.06, 16:51 Aż ciśnie się pytanie kiedy elektryfikacja? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 02.06.06, 16:53 Najpierw powinna nastąpić oleizacja tzw.decydentów.Po litrze oleju do pustych makówek. Odpowiedz Link Zgłoś
lithis Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 02.06.06, 18:00 Eh elektryfikacja.....marzenie ściętej głowy :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 04.06.06, 21:10 robertrobert2 napisał: > Aż ciśnie się pytanie kiedy elektryfikacja? A co ci da elektryfikacja? Porównaj jak się jedzie np. z Lublina do Kraśnika a jak z Warszawy do Ciechanowa, gdzie jest elektryka. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjot zakupy pkp 08.06.06, 07:57 Polecam najnowszy numer "świat kolei". Jest dostępny w empiku ( w Zamościu nie wiedzą co to za sklep). Mozna tam zobaczyć jakie pociągi pkp kupuje dla przewozów regionalnych . Oczywiście nie dla nas. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: zakupy pkp 08.06.06, 20:28 tomekjot napisał: > Polecam najnowszy numer "świat kolei". Jest dostępny w empiku ( w Zamościu nie > wiedzą co to za sklep). Mozna tam zobaczyć jakie pociągi pkp kupuje dla > przewozów regionalnych . Oczywiście nie dla nas. bo u nas kolejarze już zepsuli parę szynobusów. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: zakupy pkp 08.06.06, 20:33 A kretyński sejmik nie wie co kupuje! Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: zakupy pkp 09.06.06, 07:21 andrzej.sawa napisał: > A kretyński sejmik nie wie co kupuje! wie co kupuje. Kupiono całkiem niezłe szynobusy, tylko kochani kolejarze je psuli, bo nie dało sie z nich spuścić paliwa. Ja się dziwię marszałkowi że po tej aferze z psuciem szynobusów nie rozgonił jeszcze tego towarzycha pod nazwą PKP na 4 wiatry. Ja bym im dał figę, a nie szynobus. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: zakupy pkp 09.06.06, 08:54 Niestety chyba nie masz racji,bo podobno tutejsze busy znacznie częściej nie jeżdżą niż w innych rejonach,a chyba kolejarze są wszędzie podobni. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: zakupy pkp 10.06.06, 06:14 no jezeli chodzi o trasy Zamosc - Bilgoraj czy do TOmaszowa czy Hrubieszowa to czestotliwosc busow jest bardzo dobra, szczegolnie w dni robocze. A kolejarze oczywiscie wszedzie sa podobni, co oznacza ze darmozjadom nie nalezy kupowac zadnych szynobusow bo popsuja. Odpowiedz Link Zgłoś
robertrobert2 Re: Dojazd PKP, kiedy bez przesiadki w Zawadzie? 10.06.06, 21:56 ale nie tracisz czsu na zmiane spalinowej na elektryczną a przy okazji elektryfilacji część torów by poprawiono i było by lepiej Odpowiedz Link Zgłoś