Dodaj do ulubionych

Jeszcze o studiach w Padwie...

14.12.03, 14:06
Ja już wcześniej zapowiadałem ciągnę dalej temat o Janie Zamoyskim, narazie
wracam do okresu studiów przyszłego kanclerza.

Jan Sariusz Zamoyski był pierwszym spośród swego rodu , który uzyskał bardzo
gruntowne wykształcenie , Ojciec wysyłał go kolejno na studia do trzech
znanych europejskich ośrodków , w których w owym czasie kształcili sie
synowie magnatów (do których ojciec Jana nie nalezał) . Okres nauki
przypadający na lata 1660-1663 to studia w Padwie , gdzie Zamoyski
własnoręcznie zapisał się na wydział prawniczy i od samego początku należał
do wyróżniających się studentów tej uczelni. Uzyskał także stanowisko
konsyliarza , czyli zwierzchnika polskiej nacji na Uniwersytecie w Padwie,
należącej do jednych z bardziej licznych i liczących się oraz często
pozostającej w konflikcie z Niemcami. Tu wypada wspomnieć , ze
nieporozumienia pomiędzy studentami bywały nie rzadko rozwiązywane za pomocą
pojedynków. W tym tez czasie poznał Zamoyski swojego przyszłego
współpracownika , pisarza narodowości niemieckiej Reinholda Heidensteina,
także studenta tej uczelni i choć nie od początku wywiązały się pomiędzy
nimi przyjacielskie stosunki ,a raczej wprost przeciwnie to Heidenstein już
od momentu poznania przyszłego kanclerza darzył go jednak wielkim uznaniem i
szacunkiem.
W roku 1662 po śmierci jednego z profesorów uczelni Zamoyski został
wyróżniony i wyznaczony do wygłoszenia mowy na jego pogrzebie. Mowa , w
której nasz dwudziestoletni bohater niejednokrotnie nazywał wielkiego
profesora swym przyjacielem została wkrótce wydana drukiem.
Wspominałem już kiedyś jak doszło do wyboru na rektora Uniwersytetu w
Padwie Jana Zamoyskiego . Zadaniem rektora była reprezentacja studentów
przed władzami uczelni, był on zwierzchnikiem młodzieży uczącej się
Od wczesnych lat młodości zauważano jego niezwykły talent do zjednywania
sobie ludzi, ta cecha była z pewnością decydująca gdy przyszło do wyborów
rektora Uczelni. Przed młodym Janem rysowała się wizja pierwszej rozgrywki
politycznej i już wtedy błysnął swoim nieprzeciętnym talentem przywódczym .
Głównym przeciwnikiem Zamoyskiego w walce o to prestiżowe a także honorowe
stanowisko był jeden ze studentów niemieckich , który miał oczywiście
oparcie wśród licznych Niemców. Aby wybory rozstrzygnąć na swoją korzyść
Zamoyski posunął się do podstępu , o którym już kiedyś pisałem i na pewno
sobie przypominacie.
A na koniec tez zadam chyba nietrudne pytanie... w jakich z dwóch innych
europejskich miast pobierał nauki założyciel miasta idealnego...? i może
jeszcze dodatkowo z jakim nazwiskiem związane jest słynne gimnazjum w jedym
z "zagadkowych miast" ? i basta- serdecznie zapraszam :-)

Pozdrawiam
J
Obserwuj wątek
    • users1 Re: Jeszcze o studiach w Padwie... 14.12.03, 15:48
      Witam
      Racja, że nie zawsze ja pytam, ale czasami mogę być pytany
      Drogi Januszu pozwól, że ograniczę się jednego miasta - Paryż - Sorbona i
      Kolegium Królewskie.
      Pozdrawiam W.1
      • januszx Re: Jeszcze o studiach w Padwie... 14.12.03, 16:08

        Witam serdecznie Users i jakże sie cieszę ,że temat spotkał się z
        zainteresowaniem!
        Oczywiście , ze jednym z zagdkowych miast był Paryż i juz gram dla Usersa:-)
        tratata!
        Lata nauki , które spedził w Paryżu są różnie podawane w poszczególnych
        źródłach, z niektórych nawet wynika że były to cztery lata edukacji! , jednak
        co do tego należy miec poważne wątpliwości, a wiedząc że Zamoyski był mistrzem
        autoreklamy w swoich czasach i doskonale potrafi zadbać o swój pablick
        relations:-), gdyż wszyscy wiemy jakie wrażenie robią na innych - 4 lata
        studiów w Paryzu, choćby i teraz:-)
        Możemy powiedziec jednak że to włsanie w czasach studiów na Sorbonie poznał
        dzieła Arystolesa i juz do końca życia pozostał pod ich wpływem .

        Pozostaje jeszcze jedno miasto podpowiem ,ze w znajduje się ono w dzisiejszej
        Austrii, ale coś czuję , ze Users to wie...
        pozdrawiam
        J
        • users1 Re: Jeszcze o studiach w Padwie... 14.12.03, 16:16
          Januszu
          users nie wie ale cosik mu sie zdaje to to miasto nazywa się na "Sy"
          Pozdrowionka w.1
          • januszx Re: Jeszcze o studiach w Padwie... 14.12.03, 17:00

            Tak dobrze Usersie, bardzo dobrze! i podpowiadam , ze profesorem w słynnym na
            ówczesną Europe liceum był Jan Sturm., ale coś z tym krajem ostatnio
            namieszałem , to nie była Austria... a obecnie w tym mieście miesci się słynny
            europejski Trubunał...
            i pytanie dodatkowe , w jakim mieście rozopoczynał swoje nauki młody Jan,
            chodzi tu o miasto bliskie Zamościa...
            pozdrowienia
            • users1 Re: Jeszcze o studiach w Padwie... 14.12.03, 18:34
              Może Januszu podobnie jak Ty w podwalni wstrzymam sie z odpowiedzią i poczekam
              na innych
              Pozdrawiam W.1
            • users1 Re: Jeszcze o studiach w Padwie... 15.12.03, 08:08
            • users1 Re: Jeszcze o studiach w Padwie... 15.12.03, 09:08
              Znowu coś mi nie wyszło, a chciałem Januszu zapytać, czy chodzi Ci o miasto
              bliskie w odległości OD Zamościa, czy też miasto bliskie (przyjazna)Zamościowi
              Pozdrawiam W.1
              • januszx Re: Jeszcze o studiach w Padwie... 15.12.03, 09:18
                Napewno bliskie w odległości od Zamościa ale mam nadzieje , ze równiez bliskie
                duchowo,
                Ale to miasto z Trubunałem Europejskim to oczywiście jeszcze inne miasto , ale
                to oczywiście forumowicze wiedzą.., dodam ,ze mi się na początku było pomyliło
                z Salzburgiem...w Austrii własnie
                jakże sie cieszę , ze dziś tak szybko przyszło popołudnie:-)
                pozdrawiam
                J
                • users1 Re: Jeszcze o studiach w Padwie... 15.12.03, 10:37
                  Januszu czasami i rano bywa po południu, nie wiemy tak do końca co nas może
                  czekać za chwilę.

                  Wiedziałem że to miasto na północ od Zamościa położone w niedalekiej, przecie
                  odległości jest i nazywa się na literkę...... 11 w alfabecie....

                  A czy to Salzburg czy to drugie od trybunału to różnica niewielka bo przecie i
                  jedno i drugie na "Sy" się zaczyna. Czy nieprawdasz Januszu?
                  Pozdrawiem W.1
                  • januszx Strasburg ,Krasnystaw... 15.12.03, 12:47
                    Oczywiście juz wszyscy doskonale wiemy , o jakie miasto chodzi, także kolejne
                    fanfary się rozlegają, ...głośne i wesołe!:-)) a dodatkowo
                    puchar miodu- trójniaka, dla Usersa !
                    , byłyby jeszcze radosniejsze , gdyby do zabawy włączyła się jakowaś
                    Waćpanna, ale mam nadzieje , że okazji nie zbraknie w przyszłości...
                    Jan został oddany na naukę do Krasnegostawu w bardzo młodym wieku , gdzie
                    uczono go zgodnie z zasadami nauki obowiązującymi w średniowiczu.... Juz w tym
                    czasie był bardzo zdolnym uczniem , stąd Ojciec obmyślał plany dalszej
                    nauki , o czym wczesniej...
                    Drugie miasto to oczywiście Starsburg i liceum humanistyczne Jana Sturma
                    , gdzie Jan Zamoyski zyskał solidne wykształcenie - uczył się trzech języków -
                    łaciny , greki a także języka hebrajskiego . W liceum tym uczęszczał również
                    na wykłady retoryki , i tutaj był szczególnie pilnym uczniem a w przyszłości
                    sztukę ta wykorzystywał wielokrotnie w sposób doskonały. Jan Zamuyski nie
                    ukończył całego toku tej szkoły , w której okres nauki trwał lat 8 , ale czas
                    jaki przebywał w Strasburgu wykorzystał bardzo dobrze dla podniesienia poziomu
                    swego wykształcenia.
                    Na tym kończę temat
                    pozdrawiam
                    J
                    • users1 Re: Strasburg ,Krasnystaw... 15.12.03, 13:02
                      Dzięki wielkie Waszeci, wszak Waść wiesz doskonale, że kwaterki przedniego
                      trunku nie odmówię, a jak trza będzie to i w następnych dno obaczę.
                      Mości Januszu wszak nie wiem skąd te zaszczyty spotykają moją skromną osobę,
                      skoro jeno o Paryżu odważyłem się rzec, a gadanie po próżnicy, jak Waść wiesz
                      niczego nie odkrywa.

                      Z drugiej strony jeszcze słów dwa w tym temacie; znalezłem kiedyś informację,
                      że Pan Jan pobierał również nauki w Rzymie, czy jest to prawda nie wiem, gdyż
                      nigdzie poza tym jednym źródłem nie znalazłem potwierdzenia tej wiadomości.
                      Pozdrawiam W.1
                      • januszx Re: Strasburg ,Krasnystaw... 15.12.03, 13:22
                        O! WMosć pięknie opowiadał nam tu o wszystkich wymienionych miastach , a że z
                        nazwy nie wymienił... to zasług nie umniejsza, ta kwaterka miodu przedniego z
                        ordynackich pasiek należała się Waszmości jak Zamoyskiemu buława hetmańska.

                        Niestety nie doczytałem się w swoich źródłach nic na temat studiów syna
                        starosty bełskiego w Rzymie.. Z tego co udało mi sie odnaleźć to ..zamiłowanie
                        Zamoyskiego do Instytucji i ustroju cesarskich i republikańskich w Starożytnym
                        Rzymie i studia w tym zakresie odbył szczególnie intensywne a nawet wydał
                        pracę :"de senatu romano" - pisze o tym między innymi Stanisławm Grzybowski.
                        Edukację z tego zakresu wykorzystywał przyszły kanclerz niejednokrotnie...A
                        zastanawia mnie Usersie , kiedy miałby studiować w Rzymie , czy miałoby to
                        miejsce w okresie studiów w Padwie? - krótki "wyskok do Rzymu", bo jakoś w
                        innym czasie trudno w ogóle umiejscowić to ewentualne zdarzenie....
                        • users1 Re: Strasburg ,Krasnystaw... 15.12.03, 13:27
                          Januszu
                          Ja nie upieram się, ani też nie podzielam poglądu, że Pan Jan studiował w
                          Rzymie. Zaznaczyłem tylko, że z taką informacją sie spostkałem, ale zaznaczyłem
                          również, że nie znalazłem nigdzie jej potwierdzenia.

                          A co do miodu przyznam że przedni, jeno kompanija mała.
                          Pozdrawiam W.1
                          • januszx wznoszę czarkę:-) 15.12.03, 13:39
                            Ależ Usersie ja jedynie z ciekawości pytam kiedy ewentualnie mógłby Zamoyski
                            odbyć owe studia w Rzymie? i próbuje dociec, czy aby zadnych dodatkowych nowin
                            nie posiadasz w swych przepastnych archiwach, gdyz kazda informacja na temat
                            założyciela naszego miasta jest dla mnie niezwykle ciekawa i ważna...

                            Juz się dołączam do komaniji i swoją czarkę podnoszę...! J
                            • users1 Re: wznoszę czarkę:-) 15.12.03, 14:14
                              januszx napisał:

                              > Ależ Usersie ja jedynie z ciekawości pytam kiedy ewentualnie mógłby Zamoyski
                              > odbyć owe studia w Rzymie? i próbuje dociec, czy aby zadnych dodatkowych
                              nowin
                              > nie posiadasz w swych przepastnych archiwach, gdyz kazda informacja na temat
                              > założyciela naszego miasta jest dla mnie niezwykle ciekawa i ważna...
                              >
                              > Juz się dołączam do komaniji i swoją czarkę podnoszę...! J

                              Jak wróce do domu spróbuje odszukać, jeżeli mi sie to uda, to przynajmniej
                              podam źródło.

                              Co do kompaniji, toż Waść nie czujesz że z głów już nam sie kurzy, a pisząc o
                              powiękrzeniu kompaniji miałem nadzieję, ża jaka białoglowa do nas dołaczy. Jest
                              tu taka jedna co mi wuju mówi... ale pewnie tylko mówi...:)
                              W.1
                              • wiloa Re: wznoszę czarkę:-) 15.12.03, 16:19
                                Dołaczam do Was i tez sie chetnie wypije maly pucharek miodu, zdrowia:))

                                A do Padwy mam obecnie jakieś sto kilkadziesiąt kilometrów, ale nie byłam w
                                tym miescie nigdy, i wiem tylko ze Jan Zamojski w Padwie studiował ale
                                własciwie nic wiecej , a ze tam chyba poznał Bernardo Morando?

                                users1 napisał:


                                >
                                > Jak wróce do domu spróbuje odszukać, jeżeli mi sie to uda, to przynajmniej
                                > podam źródło.
                                >
                                > Co do kompaniji, toż Waść nie czujesz że z głów już nam sie kurzy, a pisząc
                                o
                                > powiękrzeniu kompaniji miałem nadzieję, ża jaka białoglowa do nas dołaczy.
                                Jest
                                >
                                > tu taka jedna co mi wuju mówi... ale pewnie tylko mówi...:)
                                > W.1
        • januszx Re: Jeszcze o studiach w Padwie... 17.09.05, 13:23
          Studia
    • januszx Studia w Padwie.... 12.09.06, 11:25
      ukształowały Pana ze Skokówki , jak sam mawiał "zrobiły go mężem", w znaczej
      mierze dzieki doskonałemy wykształceniu knaclerz zrobił tak wspaniałą karierę w
      I Rzeczypospolitej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka