Dodaj do ulubionych

Praca dla kobiet

01.08.05, 02:20
Cafe "Warschau" Sonnenallee 27
Nocny polski lokal z muzyka poszukuje mlode panie do lat 30 o przyjemnej
aparycji i dostateczna znajomoscia jezyka niemieckiego, ew. angielskiego do
pracy w barze - cel towarzyski (animacja gosci).
Zakwaterowanie mozliwe.
Telefony
0049 (0)160 99461230
0049 30 6248066
lub osobiscie po godzinie 18tej Sonnenallee 27 (w poblizu Hermannplatz)
Obserwuj wątek
    • maya2006 Re: Praca dla kobiet 01.08.05, 09:31
      animacja gosci? nie szukam pracy, ale ciekawi mnie co oznacza animacja gosci?
      • schnute haha 01.08.05, 11:20
        ...nie wiesz,czy zartujesz;-) To praca w neglizu moja droga. A tak pozatym to
        mieszkalam kiedys za czasow jak jeszcze studiowalam, w Neukölln i mialam
        przyjemnosc czasem przechodzenia kolo tej speluny (zaintygowala mnie polska
        nazwa tej rzekomej knajpki), siedza tam sobie takie matrony w strapsach (w
        oknie), dajcie sobie spokoj dziewczyny, animacja to takie ladne slowko na
        prostytucje...
        • camel_3d przesadzasz... 01.08.05, 17:09
          tak zle nie bylo. Fakt, ze miejsce takie sobie (i drogie), ale zeby tak
          strasznie bylo... to nie pamietam...
        • kurcze.pieczone Re: haha 01.08.05, 19:40
          schnute napisała:

          > ...nie wiesz,czy zartujesz;-) To praca w neglizu moja droga. A tak pozatym to
          > mieszkalam kiedys za czasow jak jeszcze studiowalam, w Neukölln i mialam
          > przyjemnosc czasem przechodzenia kolo tej speluny (zaintygowala mnie polska
          > nazwa tej rzekomej knajpki), siedza tam sobie takie matrony w strapsach (w
          > oknie), dajcie sobie spokoj dziewczyny, animacja to takie ladne slowko na
          > prostytucje...

          Musialas pomylic lokale. Cafe Warschau to zwykla nocna knajpka, z muzyka, piwem
          itd. a w witrynie nawet miejsca nie ma, zeby tam usiasc. Dziewczyny normalnie
          ubrane, jak ktora lubi, zabawiaja rozmowa (i tylko rozmowa) klientow, a ci
          zamawiaja dla siebie i ewentualnei dla towarzyszki napoje, z czego dziewczyny
          maja udzial i tyle. Przychodza rozni faceci, Niemcy, Polacy, czesto samotni lub
          osamotnieni i szukaja milej pogawedki - i na tym wlasnie polega ta praca.
          • schnute Re: haha 01.08.05, 21:58
            Rozumiem, ze to knajpka tylko dla panow?

            Chyba raczej nie pomylilam knajpki, ale ona naprawde nie zacheca do wejscia.
            Sama juz okolica jest nieciekawa, knajpka (czyli jednak nie restauracja?)
            wyglada zzewnatrz jak spelunka, wybacz takie odnioslam naprawde wrazenie. I nie
            rozumiem tego skoro ona jest lokalem na serio to po co te damy do towarzystwa?
            ;oze nieco przesadzilam, ale owego wieczora przechodzac tam dojrzalam przy
            stoliku jak na wystawie za smetna firanka samotna pania w dosc dziwnym stroju. O
            tak poznej porze jak wtedy nie smialabym wejsc jako kobieta, sama, do takiego
            lokalu, naprawde!

            Nieee...nie zartujcie tu sobie, chyba cos krecicie...

            Od kiedy istnieje ta knajpa? Moze zmienil wlasciciela? No ale panie animacyjne
            pozostaly, to raczej chyba nie...Bo ow wieczor pamietny mial miejsce z cztery
            lata temu (a przypomnialam sobie, widzicie?)

            Eh, kucze.pieczone, z zawiscia to nie ma nic wspolnego...
            • kurcze.pieczone Re: haha 01.08.05, 22:25
              schnute napisała:

              > Rozumiem, ze to knajpka tylko dla panow?

              Dlaczego tylko? Panie sa rownie mile widziane, jednak jakos tak sie sklada, ze
              mezczyzni czesciej w tej okolicy samotnie odwiedzaja knajpy.

              > Chyba raczej nie pomylilam knajpki, ale ona naprawde nie zacheca do wejscia.
              > Sama juz okolica jest nieciekawa, knajpka (czyli jednak nie restauracja?)
              > wyglada zzewnatrz jak spelunka, wybacz takie odnioslam naprawde wrazenie.
              > I nie rozumiem tego skoro ona jest lokalem na serio to po co te damy do
              > towarzystwa?
              > ;oze nieco przesadzilam, ale owego wieczora przechodzac tam dojrzalam przy
              > stoliku jak na wystawie za smetna firanka samotna pania w dosc dziwnym
              > stroju.

              To niewatpliwie wlascicielka, pani Krysia. Bywalcy powiadali, ze nalezy
              zaprzestac picia, gdy pani Krysia zaczyna sie podobac :-)


              > O tak poznej porze jak wtedy nie smialabym wejsc jako kobieta, sama,
              > do takiego lokalu, naprawde!
              >
              > Nieee...nie zartujcie tu sobie, chyba cos krecicie...
              >
              > Od kiedy istnieje ta knajpa? Moze zmienil wlasciciela? No ale panie animacyjne
              > pozostaly, to raczej chyba nie...Bo ow wieczor pamietny mial miejsce z cztery
              > lata temu (a przypomnialam sobie, widzicie?)

              Knajpa istnieje od jakichs 15 lat, ja znam ja od siedmiu. Polecam przede
              wszystkim ze wzgledu na osobe wlascicielki, pani Krysi, ktorej niewatpliwy,
              aczkolwiek mocno egzotyczny urok jest godzien posmakowania :-)

              > Eh, kucze.pieczone, z zawiscia to nie ma nic wspolnego...

              No to ok., a knajpke warto odwiedzic chociaz raz i koniecznie wdac sie w
              pogawedke z pania Krysia.
              • bietka1 Re: haha 01.08.05, 23:58
                A juz myslalam, ze to cos dla pokrzepienia serc ;)
                Sorry, ale koncepcja animatorek jakos zle sie kojarzy...
                Nie da sie czegos lepszego wymyslec dla zdobycia rynku?
                :-)

        • spacerowicz Re: haha 01.08.05, 19:46
          schnute napisała:

          > ...nie wiesz,czy zartujesz;-) To praca w neglizu moja droga. A tak pozatym to
          > mieszkalam kiedys za czasow jak jeszcze studiowalam, w Neukölln i mialam
          > przyjemnosc czasem przechodzenia kolo tej speluny (zaintygowala mnie polska
          > nazwa tej rzekomej knajpki), siedza tam sobie takie matrony w strapsach (w
          > oknie), dajcie sobie spokoj dziewczyny, animacja to takie ladne slowko na
          > prostytucje...


          Znam ta knajpke, pleciesz bzdury, szkoda.
        • gosciu_z_niemiec Pomylilas lokale schnute 01.08.05, 22:56
          schnute napisała:

          > ...nie wiesz,czy zartujesz;-) To praca w neglizu moja droga. A tak pozatym to
          > mieszkalam kiedys za czasow jak jeszcze studiowalam, w Neukölln i mialam
          > przyjemnosc czasem przechodzenia kolo tej speluny (zaintygowala mnie polska
          > nazwa tej rzekomej knajpki), siedza tam sobie takie matrony w strapsach (w
          > oknie), dajcie sobie spokoj dziewczyny, animacja to takie ladne slowko na
          > prostytucje...

          Knajpa Warschau jest przy skrzyzowaniu po drugiej stronie ktorego po przekatnej
          jest inna knajpa ktora dokladnie odpowiada twojemu opisowi "Music Cafe" jest to
          lokal turecki z wystawionymi w witrynie Polkami wlasnie tak jak piszesz.
          Slyszalem ze kiedys chodzily z goscmi na pokoje a jak teraz jest nie wiem.
          • schnute Re: Pomylilas lokale schnute 02.08.05, 09:01
            A wiec Warschau napotkalam w bezposredniej bliskosci Hermannplatz, miedzy
            Hermann platz a niejakim skrzyzowaniu zdaje sie na ktorym rogu byla mala
            stacyjka benzynowa. Po przeciwleglej stronie niz Kaufhof na Hermannplatz, tak?
            Music Cafe nic mi nie mowi...
          • wasza_bogini Re: Pomylilas lokale schnute 02.08.05, 18:17
            jedna polska z paniami, druga z tureckimi. godziny otwarcia tez duzo mowia.
            normalna restauracja nie jest czynna od 18.
            • kurcze.pieczone Re: Pomylilas lokale schnute 03.08.05, 01:53
              wasza_bogini napisała:

              > jedna polska z paniami, druga z tureckimi. godziny otwarcia tez duzo mowia.
              > normalna restauracja nie jest czynna od 18.

              "Cafe Warschau" nie jest restauracja, to prawda. To nocny lokal w ktorym mozna
              np. zalewac robaka, zapijac dzienny stres albo i szukac spelnienia marzen :-)
    • camel_3d czemu tak drogo??? 01.08.05, 17:08
      bylem chyba raz w tej restauracji..i juz nie pamietam ile, ale za 5 pierogow i
      piwo zaplacilem jakas wysoka sume. ... Cos sie zmienilo?
      • kurcze.pieczone Re: czemu tak drogo??? 01.08.05, 19:45
        camel_3d napisał:

        > bylem chyba raz w tej restauracji..i juz nie pamietam ile, ale za 5 pierogow
        > i piwo zaplacilem jakas wysoka sume. ... Cos sie zmienilo?

        Drogo-niedrogo, pani Krysia musi utrzymac lokal a czasy ciezkie.
        Poznac lokal i wlascicielke pania Krysie nalezy bezwzglednie, to - bez obrazy -
        jeden z dinozaurow polonijnych a przy tym jak sie rozgada, potrafi snuc
        godzinami rozne wspomnienia. Mozna sie zdrowo posmiac, i z nia, i czasem tez z
        niej. W kazdym razie to jeden z polonijnych elementow w Berlinie, nie rozumiem,
        dlaczego od razu komus wczesniej zalezalo na tym, zeby zepsuc jej opinie i
        odstraszyc chetne do pracy - kolejna polska zawisc?
        • maya2006 Re: czemu tak drogo??? 01.08.05, 22:38
          brzmi fajnie ta historia z pania krysia, ale o animatorkach jesczze w zyciu w
          normalnej knajpie nie slyszalam.
          • schnute Re: czemu tak drogo??? 02.08.05, 08:48
            No wlasnie ja tez nie slyszalam o potrzebie zatrudniania animatorek. Zwlaszcza
            jesli chodzi o tak malenka knajpke, do ktora nie wala tlumy. Z czego prosze
            panstwa i na chlopska logike, oplaca pani Krysia te animatorki? Czy uda jej sie
            sprzedac w nocy az tyle pierogow? Pije sie az tyle piwa? Niemozliwe. To takie
            pytanie logistyczne, ktore mi nie daje spokoju;-) Wiesz ile kosztuje utrzymanie
            przy zyciu takiego lokalu? I to bez animatorek.
            A tak w nawiasoe aoszczedziwszy na animatorkach mialaby pieniadze na zmiane
            przynajmniej tej okropnej dekoracji (nowa firanka, jesli juz uwaza, ze firanka w
            wystawie musi byc), ktora ma efekt taki, ze po prostu odstrasza normalnych
            przechodniow.

            Prawde mowiac nie mam nic przeciwko takiej czy innej knajpkie, wkurzylo mnie
            tylko to ogloszenie z animatorkami, bo to akurat tak jakos pasowalo do
            wyobrazeniu (do tej pory nie potwierdzonego) o tym lokalu.

            • kurcze.pieczone Re: czemu tak drogo??? 02.08.05, 13:38
              schnute napisała:

              > No wlasnie ja tez nie slyszalam o potrzebie zatrudniania animatorek.

              Animatorki zatrudnia wiele knajp, jednak goscie o tym po prostu nie wiedza
              i ciesza sie, ze udalo im sie zagadnac mloda i ladna dziewczyne. Co sobie ci
              faceci po tym obiecuja, to ich sprawa i ich rozczarowanie, gdy w knajpie rzecz
              konczy sie na postawieniu.
              O dziwo, sa jednak i tacy, ktorzy regularnie przychodza i stawiaja dziewczynom,
              wiedzac, ze na tym rzecz sie skonczy. Knajpka ma takich kilku czy kilkunastu
              stalych bywalcow, ktorzy wchodza, gdy sa dziewczyny lub maszeruja dalej, gdy
              ich nie ma.

              > Zwlaszcza jesli chodzi o tak malenka knajpke, do ktora nie wala tlumy.
              > Z czego prosze panstwa i na chlopska logike, oplaca pani Krysia te
              > animatorki? Czy uda jej sie sprzedac w nocy az tyle pierogow? Pije sie
              > az tyle piwa? Niemozliwe.
              > To takie pytanie logistyczne, ktore mi nie daje spokoju;-) Wiesz ile
              > kosztuje utrzymanie przy zyciu takiego lokalu? I to bez animatorek.

              Z obserwacji bywalca wiem, ze gdy sa dziewczyny przy barze, przychodza faceci i
              pija, wdaja sie w rozmowe i stawiaja. Gdy dziewczyn nie ma, wielu zajrzy tylko
              i maszeruja dalej. Kiedys ta knajpka byla bardziej ozywiona, potezne imprezy
              mialy tam miejsce, teraz pani Krysia walczy o przezycie, szkoda byloby, gdyby
              padla.

              > A tak w nawiasoe aoszczedziwszy na animatorkach mialaby pieniadze na zmiane
              > przynajmniej tej okropnej dekoracji (nowa firanka, jesli juz uwaza, ze
              > firanka w wystawie musi byc), ktora ma efekt taki, ze po prostu odstrasza
              > normalnych przechodniow.

              "Degustibus non disputatum est" - gust nie jest przedmiotem dyskusji, zarowno
              stroje i fryzury pani Krysi, jej problematyczna czasem bezposredniosc, jak i
              jej firanki, i pozostaly wystroj lokalu to rzeczy, ktore rzeczywiscie
              odstraszac moga niektorych, ale to wlasnie ta egzotyka, ktora oferuje pani
              Krysia.

              > Prawde mowiac nie mam nic przeciwko takiej czy innej knajpkie, wkurzylo mnie
              > tylko to ogloszenie z animatorkami, bo to akurat tak jakos pasowalo do
              > wyobrazeniu (do tej pory nie potwierdzonego) o tym lokalu.

              Warto Ci wiec zajrzec, na kawe, piwo lub drinka. To nie jest oczywiscie zaden
              luksus, raczej podrzedna knajpka, ale ma i plusy: pani Krysia mowi po polsku i
              na zyczenie puszcza polska muzyke. W sumie zas od klientow zalezy, jaki
              charakter bedzie miala ta knajpka. Szkoda byloby, gdyby padla, to wbrew pozorom
              jeden z lokali, ktory wlasnie oparl sie przeobrazeniu w Seks-Laden, jak stalo
              sie to z kilkoma innymi w okolicy - Turcy lub Albanczycy przejeli polskie
              lokale, zatrudniaja Polki przy barze i stolikach (a klient jest przekonany,
              ze jest w polskiej knajpie), a chetnym oferuja pokoje w podworzu na godziny.
    • putativus Re: Praca dla kobiet 03.08.05, 17:47
      sponsoring kontrolowany:))
      • aleksandraeva Re: Praca dla kobiet 08.08.05, 14:40
        zostawie to bez komentarza-kiedys wstapilam tam na kawe......
        • camel_3d i? 08.08.05, 23:11

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka