02.03.06, 21:26
Nie wkurza was to, ze wiekszosc filmow w telewizji jest dubbingowana? Mnie to
irytuje jak diabli, prawde mowiac to przez to nigdy nie ogladam w Niemczech
telewizji.

Nasza polska wersja, z lektorem, jest rowniez nie za dobra.

Podoba mi sie jak jest w Szwecji. Nie ma dubbingu, nie ma lektora, sa napisy.
I to jest dobre, bo abstrahujac od tego, ze sie oglada i slucha ORYGINAL a nie
jakies podkladane glosy, ktore czesto w ogole nie pasuja, to jeszcze uczy sie
dodatkowo jezyka. A jak pewnie wiecie - tam wiekszosc ludzi mowi swietnie po
angielsku i uwazam, ze czesciowo jest to zasluga ciaglego kontaktu z tym jezykiem.

A jakie jest wasze zdanie?
Obserwuj wątek
    • dede1 Re: Dubbing 02.03.06, 21:29
      Ja sie juz przyzwyczailam i mnie to nie wkurza. Ale na poczatku tez mialam
      dziwne odczucia.
      Iza
      • julchen33 Re: Dubbing 02.03.06, 21:58
        Tez sie juz do tego przyzwyczailam. Niestety i w kinie jest dubbing i tez nie
        jest to moim zdaniem dobry pomysl.
        Kiedys mieszkalam w Kolonii i tam mozna bylo odbierac holenderska telewizje, w
        ktorej filmy tez byly w orginale, z podpisami. Bardzo mi sie to podobalo, bo
        rzeczywiscie mimowolnie doksztalca sie czlowiek z anglika (no, albo z innego
        jezyka). We Francji w kinie tez nie ma dubbingu, wiec jesli sie komus nudzi
        wieczorem w takim Paryzu na przyklad :)), a graja cos ciekawego w kinie,
        nieznajomosc francuskiego nie jest przeszkoda w obejrzeniu filmu, mozna
        spokojnie isc. Wyprobowane!
    • annajustyna Re: Dubbing 02.03.06, 22:00
      Podpisuje sie rekoma i nogami:)))
    • ewa553 Re: Dubbing 02.03.06, 23:05
      tez sie do dubbingu przyzwyczailam. No i jak mam do wyboru lektora lub dubbing,
      to napewno nie wybiore lektora.
      • annajustyna Re: Dubbing 03.03.06, 10:21
        Ewa, a co Ty masz za podpis po hebrajsku w sygnaturce?
      • fan.club1 Re: Dubbing 03.03.06, 15:54
        ewa553 napisała:

        > tez sie do dubbingu przyzwyczailam. No i jak mam do wyboru lektora lub
        > dubbing, to napewno nie wybiore lektora.


        To w Niemczech leci dubbing wraz z lektorem? Wynalazki ,no, no...
        • ewa553 Re: Dubbing 03.03.06, 18:11
          a myslalam Darling, ze tak proste zdanie to nawet Ty zrozumiesz....
          • fan.club1 Myślałaś, że myślisz? 03.03.06, 20:47
            Gratuluję, dobry początek!
            • ewa553 Re: Myślałaś, że myślisz? 03.03.06, 21:57
              no tak, myslenie na Twoj temat Darling, nie moze przyniesc nic dobrego..
    • ich11 przecież masz napisy do prawie każdego filmu, 02.03.06, 23:11
      nawet niemieckiego, videotext strona 150.
      • ewa553 Re: przecież masz napisy do prawie każdego filmu, 02.03.06, 23:25
        ichu-Misiu, przeciez nawet tam gdzie sa napisy, nie jest wlaczony oryginalny
        glos, czyli oryginalna sciezka dzwiekowa. Tak wiec masz wprawdzie napisy, ale w
        dalszym ciagu dubbing.
    • marek.walkowiak Re: Dubbing 02.03.06, 23:16
      Hmm, tak. Oryginalna sciezka dzwiekowa i napisy, to jest to. Zwlaszcza ze role sa czesto pisane z mysla o konkretnym aktorze - a glos jest bardzo waznym srodkiem wyrazu i jezeli sie podlozy inny, to rola przewaznie (z wyjatkami) traci.
      • rudewredne Re: Dubbing 03.03.06, 08:34
        tak wiec ogladajcie filmy na DVD wtedy mozecie wybrac orginalna wersje i
        dodatkowo wlaczyc napisy.
        Dubbing jest super sprawa , gdy jestem w polsce ogladam tylko polskie filmy sa
        w wersji orginalnej i nie maja lektora:))
    • dunia77 Re: Dubbing 03.03.06, 09:30
      Na poczatku mnie irytowalo, teraz sie przyzwyczailam.
      I gdyby filmy w tv byly w wersji oryginalnej, to nigdy nie nauczylabym sie
      niemieckiego ;-)
      • annajustyna Re: Dubbing 03.03.06, 10:25
        Miedzy Bogiem a prawda, ja tez wiele zawdzieczam niemieckiemu dubbingowi:))). Co
        nie zmienia faktu, ze Bruce Willis mowiacy po niemeicku, to troche dziwne
        odczucie... Dlugo obawialam sie ogladac filmow amerykanskich w oryginale, bo
        jednak mialam dluga przerwe w uzywaniu angielskiego, przelamalam sie podczas
        pobytu w Danii (tylko napisy, ktorych nie rozumialam + oryginalna fonia). Sa
        plusy jednego i drugiego systemu. A polskiemu quasi-dubbingowi przez lektora
        zawdzieczam znajomosc paru hiszpanskich slowek z telenowel;)))). Pzdr!
        • dede1 Re: Dubbing 03.03.06, 15:15
          Ale nalezy wspomniec o tym, ze znani aktorzy amerykanscy maja stalych dublerow
          glosowych (czy jak to ladnie ujac..?) i czlowiek po pewnym czasie przyzwyczaja
          sie do niemieckego glosu danego aktora. Oczywiscie rzaden dubbing nie zastapi
          wspanialego brytyjskiego akcentu w angielskich komediach. Jak Mr Bean udzielal
          slubu w "Cztery wesela i pogrzeb" to przy oryginalnej wersji umieralam ze
          smiechu.
          Iza
    • mallina Re: Dubbing 06.03.06, 03:20
      Caysee, mysle dokladnie to samo!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka