schwarzerkater
19.05.06, 21:50
Witajcie kochani,
ale sie dalam nabrac! nie ma co, tylko przyklasnac!
Tak to jest, jak chce sie pomoc to dostanie sie po glowie. Ale od poczatku...
We wtorek odwiedzila mnie para mlodych ludzi ktorzy jakoby przeprowadzali
ankiete dotyczaca ponownego wintegrowania bylych wiezniow do spoleczenstwa.
Mialam odpowiedziec na piec krotkich pytan. Kiedy wykazalam
wole "ewentualnej" pomocy okazalo sie nagle, ze to dwojka biednych,
bezdomnych mlodych ludzi ktorzy zbladzili i staraja sie na nowo odbudowac
swoje zycie. On, 25 ex-junkie (chyba dobrze napisalam ;))stracil przed
piecioma laty zone i dziecko, ktorzy zostali przejechani przez pijanego
kierowce. Po tym wypadku zaczal cpac i w koncu wyladowal w wiezieniu. Ona, 19
handlowala narkotykami, tez byla wiezniarka(?). Obydwoje pokazali mi swoje
Ausweise i byli bardzo przekonujacy. Co ja mowie, byli swietni, prawie sie
poryczalam jak sluchalam ich historie. Potem przeszli do rzeczy: aby
rozpoczac nowe zycie potrzebuja oczywiscie zawod, niestety "Ausbildung kostet
Geld" und "das können sich nicht alleine finanzieren". Bardzo znana firma
ALPHA- PRESSEVERTRIEB pomaga ludziom takim jak oni uzyskac Ausbildungsplatz i
oplacic go. Musza oni uzyskac jednak odpowiednia ilosc punktow, aby uzyskac
dane miejsce. Punkty te uzyskuja ze sprzedazy prenumerat czasopism takim
ludziom jak "ja". Temu biednemu mlodemu mezczyznie brakowalo tylko 12 punktow
aby uzyskac ein Ausbildungsplatz. Ich historia byla tak przekonujaca i
opowiedziana ze lzami w oczach, ze pomyslalam sobie: czemu nie, kazdy
popelnia w zyciu bledy, od prenumeraty jednej taniej gazetki nie zbiednieje.
Kazdemu trzeba dac w zyciu druga szanse. Noi podpisalam, na szczescie nie
podalam numeru mojego konta, ale i tak dalam sie nabrac.
Kiedy wieczorem zadzwonil moj maz ( jest na umowie za granica ) pochwalilam
sie oczywiscie swoim wielkim sercem i opowiedzialam mu wszystko. Jego reakcja:
kochanie, czys ty calkowicie zwariowala? wybacz, ale za tak naiwna cie nie
uwazalem. To sa tzw."Drückerkolonen", ktorzy lapiac innych na litosc
wyludzaja pieniadze. Ich opowiesci nie maja nic wspolnego z prawda, to sa
znakomici aktorzy.
????????????????????????????????????????????????????????????????
Najpierw sie jeszcze z nim kloclam i bronilam tych biednych ludzi, zarzucilam
mu ze jest bez serca i nie zdolny pomagac innym.
Maz powiedzial zebym poszperala troche w internecie to napewno cos znajde.
Noi oczywiscie, jak tylko podalam adres ktory stoi na tej cholernej umowie
wyskoczylo mi forum, gdzie pelno takich naiwniakow jak ja. Pocieszajace jest,
ze nie ja jedna dalam sie nabrac.
Poprostu SZOK!!!!!!!! Gdybym w tym momencie dorwala tych dwoje, to by nie
uszli z zyciem. Na szczescie na tym madrym forum dowiedzialam sie taz, ze mam
dwa tygodnie Widerrufsrecht, z ktorego skwapnie skorzystalam nastepnego dnia.
Wyslalam poleconym z Rückschein i zagrozilam adwokatem jesli w ciagu tygodnia
nie dostane odpowiedzi. Podzialalo, dzisiaj podpisany Rückschein znalazlam w
skrzynce pocztowej.
Opierajac sie na doswiadczeniach innych forumowiczow smiem stwierdzic, ze na
tym konczy sie ta historia. Jesli mi cos wysla odmowie poprostu przyjecia.
Ale ile mnie to nerwow kosztowalo, sama moglabym sobie morde strzaskac za to
ze bylam taka naiwna. Teraz bede od razu drzwi przed nosem zamykac.
Pragne ostrzec innych, jesli komus zdarzy sie cos podobnego. Mieszkam w NRW,
o ile wiem laza ostatnio po okolicach Bonn i Kolonii. Ale z tego co wiem,
jest ich cale mnostwo i moga byc wszedzie.