praca dla grafika

15.06.06, 21:36
JAMBA szuka obecnie grafika na stanowisko motion graphic designera.
Jezeli ktos czuje sie na silach to prosze o CV, a przede wszystkim Portfolio.
na adres:

maciej.bocianski@jamba.net


lub poczta na:

maciej bocianski

Jamba! GmbH
Karl-Liebknecht-Str. 5
10178 Berlin
    • mig2 Re: praca dla grafika 16.06.06, 13:40
      Slyszalem ze JAMBA slynie z wyzysku pracownikow. Takze ostroznie!
      • camel_3d Re: praca dla grafika 16.06.06, 16:02
        ja nie narzekam. nie czuje sie wyzyskiwany. mam swiety spokoj:)
        • elch8 Re: praca dla grafika 16.06.06, 16:26
          jakos o wyzysku zawsze mowia ludzie, ktorzy nie potrafia pracowac ;) jak jest w
          jambie nie wiem, ale moze podobnie.
          • camel_3d Re: praca dla grafika 16.06.06, 18:09
            jest normalnie. jak ktos potrafi pracowac to ma duzo czasu dla siebie i na
            swoje rzeczy.
            • mig2 Re: praca dla grafika 17.06.06, 08:29
              To co slyszalem, to to ze nadgodziny nie sa rejestrowane i placone. Natomiast
              jest duza presja, zeby wlasnie nadgodziny robic. I jeszcze jakas virtualna
              zacheta w postaci akcji/opcji. Taki New Economy Start-up model. Ale skoro tam
              pracujecie, to chyba wiecie lepiej.
              • alesko Re: praca dla grafika 17.06.06, 15:40
                nadgodziny nie sa rejestrowane w wiekszosci firm:((((
                chicalabym uslyszec ze gdzies SA rejestrowane,
                pozdr
                • mig2 Re: praca dla grafika 17.06.06, 15:56
                  w Lufthansie jeszcze sa: na koncu roku zamiana na urlop albo wyplata; nie
                  wiedzialem, ze to takie zadkie :) Anyway: to nic w porownaniu do klimatow w
                  niektorych polskich firmach. Tam to dopiero Texas ...
                  • alesko Re: praca dla grafika 17.06.06, 17:18
                    to prawda, w polsce moi znajomi pracuja w takich godzinach ze czasem nie moge
                    uwierzyc i zastanawiam sie czy nie zmyslaja, o 23 to chyba juz nikt nie mysli!?
                    a co dopiero pracowac?
                    pozdr
                    • alesko Re: praca dla grafika 17.06.06, 17:21
                      a po drugie w firmach w ktorych sa silne zw zawodowe i panstwo moze dodac swoje
                      trzy grosze zuplenie inaczej rozwiazywane sa kwestie pracownicze
                      w normalnych przeds pryw ktore licza sie przede wszystkim z kosztami i zyskami
                      nikt sie nie bawi w 35 godzinne itp tyg pracy bo to sie nikomu nie oplaca
                      pozdr
                    • elch8 Re: praca dla grafika 18.06.06, 23:49
                      alesko napisała:
                      >o 23 to chyba juz nikt nie mysli!? a co dopiero pracowac?

                      haha, dobre, są tacy co mysla! kolezanka to chyba jeszcze nie popracowala
                      porzadnie co?
                • elch8 Re: praca dla grafika 18.06.06, 23:50
                  alesko napisała:

                  > nadgodziny nie sa rejestrowane w wiekszosci firm:((((
                  > chicalabym uslyszec ze gdzies SA rejestrowane,

                  sa
                  • alesko Re: praca dla grafika 19.06.06, 09:10
                    najdluzej zostawalam w pracy do 20,
                    natomiast znam ludzi w wawie ktorzy pracuja do 22,23 prawie codziennie, nie
                    wiem czy to zalezy od branzy czy od ambicji czy od organizacji pracy, ja nie
                    mam zamiaru skonczyc na wozku inwalidzkim z przekreconym kregoslupem od
                    siedzenia przy kompie i wzrokiem -20, oczywiscie na tyle o ile mi sie uda do
                    tego nie dopuscic:(bo wiadomo ze realia sa dosc brutalne, tym bardziej ze
                    zamierzam wrocic do pl:)
                    jezeli ty pracujesz do 23 to wspolczuje...
                    pozdr

                    • camel_3d Re: praca dla grafika 19.06.06, 10:08
                      np ja pamietam, ze w Warszawiem nie wychodzilem z pracy nigdy przed 20.
                      choc zaczynalem o 10. czasem zdarzaly sie "nocki":) czyli siedzenie przez pol
                      nocy nad projektem. no ale akurat w reklamie to norma... never ever again:)))
                    • elch8 Re: praca dla grafika 21.06.06, 01:25
                      alesko napisała:
                      > ja nie
                      > mam zamiaru skonczyc na wozku inwalidzkim z przekreconym kregoslupem od
                      > siedzenia przy kompie i wzrokiem -20,
                      > jezeli ty pracujesz do 23 to wspolczuje...

                      gdyby ci co maja te -20 i siedza wg ciebie w wozkach tak mowili za mlodu to nie
                      mialabys dzisiaj tego co masz. jedni produkuja, inni konsumuja.

                      ja nie potrzebuje wspolczucia, jest mi dobrze. jak widzisz jest grubo po 23.
                      • camel_3d Re: praca dla grafika 21.06.06, 13:10

                        > jak widzisz jest grubo po 23.
                        • alesko Re: praca dla grafika 21.06.06, 22:50
                          gratuluje zdrowia
                          nie kazdy ma takie,
                          z mojego punktu widzenia pracowanie do upadlego ma sens tylko w niektorych
                          sytuacjach, na pewno jedna z nich jest wlasny interes i swiadomosc ze robimy
                          cos dla siebie czy dla potomnych a nie dla kogos w stylu szef, albo gdy ma sie
                          prace z "powolaniem" np jest sie lekarzem
                          pozdr
              • camel_3d ???????? 17.06.06, 17:31
                jezu..w zyciu nie robilem nadgodzin... o czym ty pleciesz jaka presja?
                • mig2 Re: ???????? 17.06.06, 18:09
                  to masz ladny Beamten-Job - gratulacje.
                  camel_3d napisał:

                  > jezu..w zyciu nie robilem nadgodzin... o czym ty pleciesz jaka presja?
                  >
                  • camel_3d Re: ???????? 17.06.06, 20:01
                    jezu a ty swoje. ja pracuje wlasnie w jambie.. i nie mam problemow, ani z
                    czasem pracy, a nie z wykorzystywanie, ani z zarobkami...
                    jak to sie mowi? zlej baletnicy przeszkadza nawet rabek u spodnicy.. jak ktos
                    nie umie sobie czasu organizowac to zostaje do 20 czy 21....not my problem. ja
                    wychodze o 17.30 i nikt nic nie mowi.
Pełna wersja