Dodaj do ulubionych

Mms-y z Polski

17.08.07, 15:44
Mam pytanie do właścicieli komórek na kartę sieci T-Mobile , czy
odebranie mms-a z Polski stanowi jakiś problem, bowiem mimo, ze
osobom wysyłającym z Polski sieć era kasuje za wysłanie ja nie
otrzymuję nic. Jedynie sms-y dochodza bez problemu.
Moje mms-y dochodzą do Polski bez problemu. To nie działa tylko w
jedną stronę.
Ta sama sytuacja jest w sieci Vodafon, równiez wysłane z Polski mms-
y nie dochodzą. ( kom męża- równiez na kartę, jeżeli to ma znaczenie)
Czy ktoś ma pojęcie o co tu chodzi?
Pani na infolinii t-mobile twierdzi, ze to wina sieci era, z której
wysyłany jest mms, ale dziś wysłano do mnie z Orange, skasowało
nadawcy 3 zł a mms-a tez nie ma.
Z kolei w infolinii polskiej w sieci era twierdzą, iż to wina sieci
niemieckiej... to jakiś obłęd..
Prosze Was o jakąs informację bądź poradę, jeżeli ktoś sie spotkał z
czyms takim...
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ggigus hm, a ja wlasnie zauwazylam, ze mi 17.08.07, 17:28
      pobieraja oplate, jak dostaje smsy z Polski
      to tez zadzwonic trzeba i zapytać
    • wichary1 Re: Mms-y z Polski 22.08.07, 20:07
      Po równym tygodniu przyszedł pierwszy wysłany mms w formie sms-a z
      kodem do odczytu z internetu z sieci T-Mobile.... ręce opadają...
      jestem od 3 dni w Polsce i jeszcze będe tydzien ale to chyba nie ma
      żadnego znaczenia..pomóżcie!
      W najbliższym czasie idę osobiście do ery, moze oni pomogą ale
      wątpię...ech..
      • kolonistka Re: Mms-y z Polski 23.08.07, 09:43
        Ja tez za Boga nie moge rozgryzc w czym rzecz - jestem klientka T-
        Mobile "na umowe" wymiana mms-ow z sicia Orange jest "niemozliwa" ;-)
        przychodza tylko linki na webstronki, gdzie moge sobie (tudziez
        odbiorcy w Polsce moich mms-ow)"obgladnac" przesylke. Natomiast na
        Ere wysylam mms-y i jest jeszcze draczniej ;-) Moja przyjaciele maja
        oboje umowy w Erze i teraz uwaga ;-) do mojej "psiapsiolki" mms-y
        dochodza jak trzeba - do jej meza .... link na strone T-Mobile.
        Dodam, ze kombinowalismy na wszystkie znane nam sposoby, z
        pomoca "fachowcow" w punktach obslugi klienta jak i rowniez bez
        pomocy - bezowocnie.
        Jak sie rozmawia po tej stronie Odry to mowia, ze to wina Polskich
        providerow - jak sie omawia problem w Polsce to sie okazuje, ze to
        wina "Mniemcow".

        Moze pora wrocic do znakow dymnych tudziez tam-tamow ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka