walterbertin
20.09.03, 07:50
W najlepszmy przykladzie na ten tamat,
w encyklopedyczej tego slowa definicji
Erika Steinbach jest karierowiczka (z gatunku wredna karjerowiczka)
- i tyle na temat osoby Erika Steinbach.
+++++++++++++++++++++++++
Calkiem inny temat jest Zwiazek Wypedzonych Bundesverband der Vertriebenen
czy tez Landsmanschaften - Ziomkostwa
- ja preferuje tlumaczenie Zwiazki Krajan -
np. Zwiazek Krajan Slaskich i Zwiazek Krajan Lwowskich.
++++++++++++++++++++++++++
Juz nie pamietam poczatkow i kto byl zalozycielem
ale dlugi czas przewodniczyli Zwiazkowi Wypedzonych
Dr. Herbert Czaja i Dr. Herbert Hupka
- obydwaj habilitowani jurysci,
tak ze prosil bym ze stosownym szacunkiem Doktor w Niemiecki nalezy do
nazwiska a nie jak tow. Wladyslaw Gomolka buraczyl "hupka i czaja"
- bo przytocze polska bajke o wojewodzie i zapachu
++++++++++++++++++++++++++
Tow. Gomolka pierdzielil godzinymi o rewizjonistach co to woda na ich mlyn,
pogrobowacach i inne bloto, podczas gdy
1) granice Niemiec byly rysowane na stan 31.12.1937 kreskowanie
z adnotacja - tereny te znajduja sie pod polska administracja
- co bylo zgodne z zapisem w Traktacie Poczdamiskim, ktory mowi jasno i po
angielsku
tereny tem, na wschod o Odry i Nysy zostaja oddane pod polska administracje,
az do podpisania traktatu pokojowego Polska-Niemcy
(tej drugiej linijki nikt nie czytal w Polsce - pierwszej tez nie calkiem)
++++++++++++++++++++++
Odpowiednik tego traktatu pokojowego zostal spisany w roku 1990
- jak sie komu krestkowane granice nie podobaly to trzeba bylo spisac
traktat pokojowy wczesniej Niemcom by bylo bardzo na reke - a nie bredzic -
to Polska nie odrobila prac domowych a potem plotla glupoty
2) W Karcie Wpedzonych Karta der Vertriebenen - jest jednoznaczny zapis
- nasza krzywda nie moze byc naprawiona krzywda nastepnych -
tak ze dzisiejsze pierdzielienie o niemieckich wojskach czy dywersantach
ktorzy by zminieli granice jest lepperiada hoch zwei
- reviwal propagnady KC PZPR.
3) Ludzie pokroju Dr. Herbert Hupka czy Marion Gräfin von Dönhoff
(czy Walter Bertin!:-)))) nie byli wpuszczanie do PRL
- bo mieli w niemieckich paszportach napisane miejsce urodzenia po
niemiecku, zgodnie z niemiecka terminolgia
- ja sam otrzymalem wielokrotnie takie pouczenie - miejsca urodzenia w
paszporcie maja odpowiadac zapisom na mapie - na moje ptania
czy w moim przypadku Priwislenskij Kraj ???
- jest zapisem wlasciwy nie reagowano
Gdy glupota w Polsce troche sie zmniejszyla i pozwolono tym ludziom
dzialac na rzecz swoich stronn rodzinnych Heimat Hajmatu to .....
- o Marion Gräfin von Dönhoff (cos malo n a duzo ff i pewnie zaraz na mnie
naskoczycie - ale jestem ponadto) nie musze wspominac
- Dr. Herbert Hupka - jest odznaczonym medalem za zaslugi dla polskiego
miasta Raciborz swojego rodzinnego Ratibor in Oberschlesien - honorowym
obywatelem
- tak ze prosilbym o cofniecie hupek i czajow - bo rozmowy na poziomie
KC PZPR a to juz nawet w Polsce przeszlosc.
Prosilbym rowniez zyby dziecinna mlodzierz z Wroclawia-Krzyki sie tu
odezwala po przedstawieniu swoich zaslug dla dzielnicy Krzyki
++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Bund der Vertriebenen domaga sie jednej rzeczy w dwoch postaciach
- uniewaznienia Dekretow Benesza i Ukazow Bieruta -
podstawy prawnej do wypedzenia Wegrow i Niemcow z Czech i Ukraincow i
Niemcow z Polski
sa to akty prawne zezwalajace na ludozerstwo (ludobojstwo - dobijanie
rannych na polu walki) i jako takie nie powinny wogloe istniec
- tak samo ja Nürnberger Rassengesetze z 1935 roku.
1.1) Dekrety Benesza sa nadal obowiazujacym prawem w Czechach
- na podstwie, ktorego kazdy Czech moze bezkarnie zabic kazdego Wegra czy
Niemca na terenie Czech zabrac wszystko co Wegra czy Niemca i nazwac to
odszkodowaniem dla siebie
- ja wiem ze jest to teoria - ale nikt by chyba nie rozmaiwalby z Niemcami
gdyby Rassengesetze byly prawem wprawdzie spiacym w Niemczech ale wiazacym,
i jak byscie reagowali na wypowiedz ze Niemcy przeciez nie gazuja Zydow,
bo to nie praktyczne, ale przepis prawny zezwalajacy na gazowanie Zydow
zostawimy w mocy.
1.2) w Polsce sprawa przedstawia sie jeszcze glupiej - Ukazy Bieruta
sa anulowane - i to od dosc dawna
Ukazow Bieruta bylo wiecej i nawet starsze byly laczone w jeden i
zastepowaly sie nawzajem
- do dzis dnia w mocy ostal sie tylko jeden - o upanstwowieniu wielkiego
przemyslu i obszarnikow - ten akurat malo istotny - bardziej boli polskich
wlascicieli (bylych) niz niemieckich (bylych).
Premier Polski Miller i Minister Spraw Zagranicznych Cimoszewicz po
wystapieniu na zjezdzie Krajan Slaskich Stoibera na temat Dekretow Benesza i
Ukazow Bieruta, jakies dwa lata temu, byli silnie zaskoczeni ze Ukazy
Bieruta w Polsce juz nie obowiazuja. Jakis gozdek z Sejmu sprawdzil w
dzienniku ustaw i sprawa sie rypla - bo pierwszego dnia glosili cos tam o
guzikach i zamkach blyskawicznych a tu im pokazano i to z Polski ze nie maja
racji.
Czy wy widzicie ta polska paranoje - naszelny rzadzacy w panstwie
rzadzi nie wg. obowiazujacego prawa w Polsce ale wg. swojego widzi mi sie
i z takim folwarcznym mylseniem Polska sie pcha do Okcydentu. Boze Boze
Poniewaz Ukazy Bieruta sa nadal prawem obowiazujacym w ludzkich glowach
Zwiazek Wypedzonych wystepuje o pozamiatanie w polskich glowach - bo tam
jeszcze duzo pajeczyny z lat dawnych i zakonczenie WW II.
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Oddzielnym tematem jest sprawa wlasnosci prywatnej w Polsce
- nie tylko Niemcow ale Polakow, Zydow, Ukraincow, Kosciola Katolickiego
Kosciola greko-katolickiego, gmin zydowskich,
tu nie chodzi o zakonczenie drugiej wojny swiatowej
ale o rozliczenie skutkow rewolucji pazdziernikowej w Polsce.
Przeciez nie moze byc takich sytuacje ze Tow. Cimoszewicz
sprzedaje pepsi-cola Firme i Zaklady E.Wedel (byle 22 Lipca)
za psi pazur, jako wlasnosc skarbu panstwa.
- a jakim cudem fabryka czekolady berlinczyka Edward czy Edmud Wedel
wybudowana przed 150 laty w Warszawie stala sie wlasnoscia skarbu panstwa ??
chyba tylko przez grabierz,
tak jak by zydowskie zloto stalo sie "wlasnoscia skarbu panstwa"
Szwajcaria czy Republika Austria - no przeciez skandal.
Tak samo jak sie to ma z fabryka E.Wedel ma sie to ze wszystkim
"poniemieckim zlotem" w postaci bialych domkow z ogrodkiem Elzy i Helmuta.
Co bylo panstwowe niemieckie jest teraz panstwowe polskie
ale co bylo prywatne niemieckie czy zydowskie czy polskie -i kto tam jeszcze
nie byl burzuj i kulak, moze byc wlasnosci polskiego skarbu panstwa tylko
przez ukradzenie.
Jezeli chodzi o poniemieckie to wlasciwie nie ma specjalnie chetnych na
odbudowe czegos co 60 lat bylo w rekach polskiego gospodarza - bylo nasze
robotniczo-chlopskie - i teraz jest odpowiednio zdewastwane
ale to co stanowi jakas wartosc - naraz przestaje byc nasze i robotniczo-
chlopskie ale jest prywatyzowane przez kolesia Tow. Bialego Krolika,
i co to to nie.
Walter