Dodaj do ulubionych

Pytanie dla zorientowanych

29.08.08, 13:53
Proszę, podpowiedzcie mi gdzie w Niemczech są firmy/hurtownie gdzie
można kupić większą ilość proszku do prania (Persil, Ariel).
Mam w Polsce sklepy w których sprzedaję te towary. Ale jedyne
miejsca jakie znam w Niemczech to Metro albo Selgros, ale tak
naprawdę to są tylko duże sklepy i jak chcę kupić większą ilość to
albo nie mają albo nie chcą sprzedawać. Może ktoś zna jakąś firmę
gdzie można jak normalny człowiek podjechać, wydać kilka tyś Euro
zapakować towar, podziękować ....i wrócić za tydzień po następną
partię.
Obserwuj wątek
    • lunatix Re: Pytanie dla zorientowanych 29.08.08, 15:03
      www.google.de/search?q=Washmittel+Gro%C3%9Fhandel&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:de:official&client=firefox-a
      www.google.de/search?hl=de&client=firefox-a&rls=org.mozilla:de:official&hs=bPO&sa=X&oi=spell&resnum=0&ct=result&cd=1&q=Waschmittel+Gro%C3%9Fhandel&spell=1
      www.wlw.de/sse/sem?land=DE&sprache=de&suchbegriff=waschmittel&s_kwcid=goog_waschmittel&epro=neu&zanpid=1146429863490498560
    • jessi_a Re: Pytanie dla zorientowanych 29.08.08, 22:46
      zamelduj sie tu

      www.b2b-trade.de/
      • jureek Re: Pytanie dla zorientowanych 30.08.08, 10:46
        jessi_a napisała:

        > zamelduj sie tu
        >
        > www.b2b-trade.de/

        Ale ta strona nie jest po polsku przecież ;)
        Jura
        • andrzej1230 Re: Pytanie dla zorientowanych 30.08.08, 12:10
          Naprawdę gorąco dziękuję za chęć pomocy dla lunatix i jessi_a. Wasze
          podpowiedzi niestety nie oddają do końca tego czego szukam bo na
          platformach B2B takie artykuły trafiają się bardzo rzadko.
          A jak słusznie zauważył juurek znajomość języka niemieckiego na
          poziomie podstawowym (Kali ukraść krowy) nie ułatwia poruszania się
          w takich płaszczyznach.
          Ja wiem, że chciałbym aby ktoś wyłożył mi na tacy konkretny adres,
          ale poświęciłem już tyle czasu i energii na szukanie .....
          Jeśli ktoś jest w stanie pomóc mi jakimś bardzo konkretnym namiarem
          to naprawdę moja wdzięczność nie ograniczy się tylko do prostego
          dziękuję....
    • ewa553 Re: Pytanie dla zorientowanych 31.08.08, 08:28
      U nas w Mannheim jest fabryka Lever Sunnlicht. Kiedys tu juz pisalam
      o tym na forum, ale z jakichs powodow (nie pamietam jakich) osoba to
      odrzucila. A wiem ze znajomi znajomych kupowali tam na wywoz do
      Polski.
    • ewa553 Re: Pytanie dla zorientowanych 31.08.08, 08:29
      Zapomnialam dodac: jesli jestes zaintzeresowany, to moge tam
      zadzwonic jutro i zapytac czy by Ci przeslali liste towarow i ceny.
      No bo skoro Ty Kali:))) to sam chyba nie zadzwonisz?
      • andrzej1230 Re: Pytanie dla zorientowanych 31.08.08, 10:12
        DZIĘKI !!!!!
        Co prawda wyroby tej firmy to tylko cząstka tego czego szukam, ale
        naprawdę wierzę, że jescze ktoś zechce mi pomóc z innymi firmami -
        głównie Henkel oraz Procter & Gamle. Persil i Ariel.
        EWA553 - wysyłam Ci maila na adres gazetowy. Ewentualnie podaj inny.
        • konrad-walenrod Co w Polsce, to nic nie warte? 31.08.08, 10:43
          andrzej1230 napisał:

          > DZIĘKI !!!!!
          > Co prawda wyroby tej firmy to tylko cząstka tego czego szukam, ale
          > naprawdę wierzę, że jescze ktoś zechce mi pomóc z innymi firmami -
          > głównie Henkel oraz Procter & Gamle. Persil i Ariel.
          > EWA553 - wysyłam Ci maila na adres gazetowy. Ewentualnie podaj inny.
          ××××××××××××××××××××××××××××××××××××××××××

          Co w Polsce, to nic nie warte?

          Mimo, że ta sama firma?

          www.pg.com/pl_PL/
          • andrzej1230 Re: Co w Polsce, to nic nie warte? 31.08.08, 10:54
            Dokładnie.....
            Można by dużo o tym pisać, ale np. proszki pod marką Persil
            produkowane na Węgrzech na rynki Europy wschodniej oprócz nazwy nie
            mają nic wspólnego z oryginalnymi, produkowanymi w Dusseldorfie na
            rynek niemiecki. Po prostu wielkie koncerny mają w nosie polskich
            konsumentów. Ale nie wszyscy chcą w Polsce prać w piasku sypanym do
            worków z napisem "Persil". Stąd też zakupy w Niemczech oryginalnych
            (niemieckich)produktów.
            • andrzej1230 Re: Co w Polsce, to nic nie warte? 31.08.08, 11:16
              Oczywiście, taka sama sytuacja jest z Procter & Gamble - z tą tylko
              różnicą, że badziew w workach z napisem ARIEL sypany jest w fabryce
              w Czechach.......
              • konrad-walenrod Re: Co w Polsce, to nic nie warte? 31.08.08, 11:44
                andrzej1230 napisał:

                > Oczywiście, taka sama sytuacja jest z Procter & Gamble - z tą tylko
                > różnicą, że badziew w workach z napisem ARIEL sypany jest w fabryce
                > w Czechach.......
                ×××××××××××××××××××××××××××××××××


                Coś w tym jest...

                Gdy w Niemczech zakazano w 70-tych produkcji rozdrabniarek odpadów kuchennych i pompowania ich do kanalizacji, widziałem identyczne urządzenia w Polsce.

                O ile się nie mylę, są ciągle jeszcze w ofercie....

                Inne prawo w Polsce...

                Jest natychmiast wykorzystywane przez globalny kapitał...
              • jureek Re: Co w Polsce, to nic nie warte? 31.08.08, 12:39
                Obawiam się, że właśnie z tego powodu możesz mieć problem z zakupem proszku
                bezpośrednio z fabryki niemieckiej na polski rynek. Byłoby to co prawda
                sprzeczne z prawem unijnym, ale wielkie koncerny niewiele sobie z tego robią.
                Bodajże Volswagen został ukarany olbrzymią karą finansową za ograniczanie wolnej
                sprzedaży. Chdziło o to, że zakazał sprzedawania swoich samochodow w Niemczech
                Włochom po to, żeby kupowali tylko u oficjalnych włoskich dealerów VW.
                Jura
                • artur666 Re: Co w Polsce, to nic nie warte? 31.08.08, 13:14
                  Potwierdzam. Takie zagrywki niemieckich firm czy koncernow dotycza nie tylko
                  proszkow do prania.
                  • andrzej1230 Re: Co w Polsce, to nic nie warte? 31.08.08, 13:23
                    I w przypadku takich "maluczkich" jak ja, kiedy znajoma zadzoniła do
                    Dusseldorfu do Henkla z zapytaniem o zakup kilkunastu palet Persila,
                    odpowiedź była krótka "proszę skontaktować się z Henkel Polska....."
                    Stąd też moja frustracja - jest w Polsce popyt na konkretny towar z
                    Niemiec, przyjeżdżam z kasą aby go kupić i ... nie mam gdzie... :(
    • ewa553 Re: Pytanie dla zorientowanych 31.08.08, 20:31
      zadzwonie jutro do fabryki i dam Ci mailem znac.

      Konie, tak jest niestety prawie z wszystkim co jest produkowane poza
      Niemcami. Moja siostra w Polsce pije tak jak ja tutaj Krönung
      Jacobsa. Musze jej wysylac stad, bo kupowany w Polsce smakuje o
      wiele, wiele gorzej. Sprawdzilam ja to, sprawdzili tez inni znajomi.
      "Cyste kurestwo", jakby göral powiedzial....
      • konrad-walenrod Wir treffen uns beim Pferderennen... 31.08.08, 22:31

        Konie, tak jest niestety prawie z wszystkim
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

        Ich werde mit Herrn Jackobs darüber mal reden.

        Wir treffen uns beim Pferderennen.

        Bremen hat zwei Universitäten, eine Staatliche und eine Internationale, privat finanziert.

        Seit dem, Herr Jackobs etwas für die Finanzierung beigesteuert hat, hat man seinen Namen in die Bezeichnung der Schule hinein integriert.


        www.jacobs-university.de/
        • gadupa No to sie spotkamy konradzinko! 03.09.08, 15:28
          To ja jestem panem Jacobsem.
          • konrad-walenrod To ja jestem panem Jacobsem 03.09.08, 15:42
            gadupa napisała:

            > To ja jestem panem Jacobsem.
            ××××××××××××××××××××××××××××

            Ja, ich habe Dich in Ascot schon mehrmals gesehen....
    • ewa553 Informacja dla ogolu 03.09.08, 14:20
      Andrzejowi juz napisalam, ale Wam tez chce powiedziec: rozmawialam w
      obu mannheimerskich fabrykach: Unilever i Johnson i w obu uzyskalam
      ta wiadomosc (ktos juz to pisal tutaj), ze przepisy nie zezwalaja im
      na sprzedaz do Polski, bo w Polsce sa ich przedstawicielstwa.
      • realdirect2 przeciez o tym wiadomo, chyba, ze 03.09.08, 14:36
        firma wspolpracujaca z nimi nie ma wylacznosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka