Dodaj do ulubionych

dowiadczenia z nieruchomosciami w Polsce

07.11.02, 16:29
Witam serdecznie, ja wlasnie zamierzam zainwestowac w nieruchomosci (moze tez
pod wynajem) w Wielkiej Brytanii, ale chétnie zrobilbym to w Polsce. Z wielu
jednak przyczyn byloby to conajmniej trudne. Macie moze jakies ciekawe
doswiadczenia na ten temat? Ostatnie zmiany prawne napawaja optymizmem ale to
dopiero poczatek drogi. Ja w zamian (jak ktos zainteresowany) moge podzielic
sie moja wiedzá na temat rynku angielskiego. Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • krotki Re: dowiadczenia z nieruchomosciami w Polsce 20.11.02, 20:40
      mam kilka kamienic czynszowych - doświadczenia raczej z loktorami bo mam tylko
      kilka lokali użytkowych i to raczej dla biedaków niz z potentatów - z
      nieruchomości zyje sie raczej kiepsko ale sporo się zmieniło i to na dobre jak
      admninistruje ponad 10 lat sam!! powoli zmieniłem strukture lokatorów obecnie
      50% mam na czynszu wolnym!! kokosów nie ma ale dzięki nim moge powoli
      remontowac kamienice np. wymieniłem we wszystkich dachy!! magistrale
      elektryczne i w połowie kamienic gazowe !! teraz czas na elewacje i
      odwilgacanie (tylko jedna zrobiłem - czekaja jeszcze mnie dwie -pozostale nie
      potrzeba) prawo!! w sumie w porównaniu do Anglii jest podobne jak było chyba u
      was przed 1987 czyli wejściem kntraktów - ale przy spokojnym działaniu nie
      nerwowym i nie oczekiwaniu na kokosy odrazu daje się co cieco uczynić! pytaj o
      szczegóły jak będę wiedział odpowiem

      Pozdrawiam

      PS ja tez mam pytania np. ile kosztuja kamienice w GB może jakiś przykład
      raczej nie z Londynu - wiadomo stolyca!!! np. pow. kamienicy z lokatorami i
      cena w ii jeszcze jedno jakie są aktualnie czynsze u was ??

      • zorba_uk Re: dowiadczenia z nieruchomosciami w Polsce 23.11.02, 20:23
        Pozdrawiam, mimo wszystko z twojego listu przemawia optymizm, co cieszy mnie,
        byc moze jak nabiore doswiadczenia (i kapitalu...) to za kilka lat jak wroce
        bede mial co robic! Ja przenosze sie na polnoc Wielkiej Brytanii, do Liverpoolu
        (mozesz zerknac na moje forum Inwestowac w Wielkij Brytanii). Na razie
        zamieszkam zainwestowac w property developing (kupic, wyremontowac, sprzedac)
        choc przygladam sie tez inwestycjom w wynajem. Np domy podzielone na 6
        osobnych mieszkan mozna kupic (w zaleznosci od stanu i okolicy) 0d 40000 -
        60000 funtow. Mieszkanie wynajmuje sie za min 50funtow na tydzien. Przy
        zalozeniu finansowania kupna domu kredytem 75%, cenie domu 50k, miesieczny rata
        to ok. 200funtow, koszt agentow 120funtow, remonty itp 50funtow, zostaje na
        reke ok. 800funtow miesiecznie, prawie 10000 rocznie. Poczatkowa inwestycja,
        12500 zwraca sie po ok 1 roku i 3 miesiacach. 4 takie domy i moge tu spokojnie
        zyc. To moj plan. Oczywiscie sa to domy w przecietnej dzielnicy, ale z wynajmem
        nie powinno byc problemow. Pozdrawiam i czekam na pytania.
        • zorba_uk A co z kredytami? 23.11.02, 20:27
          To bardzo wazna sprawa, podejrzewam ze ogromny problem na rynku nieruchomosci w
          Polsce. Czy masz jakies doswiadczenia z bankami probujac sfinasowac inwestycje
          w nieruchomosci? Jaki depozyt jest wymagany, z grubsza jaki procent, i czy
          nastawienie jest raczej pozytywne? Obawiam sie ze raczej nie...
          • krotki Re: A co z kredytami? 23.11.02, 21:08
            Witaj - napisze jutro szerzej teraz będę musiał leciec na dyżór do dziecka -
            można brać kredyty hipoteczne pod zastaw nieruchomości nawet tej która sie
            kupuje , piszesz że dom na 6 mieszkań to ok 50 tys funtów to ok 360 tys zł za
            ta kwote kupisz w Poznaniu, Bydgoszczy czy łodzi - do o powierzchmi nawt i 700
            m.kw. ale oczywiście z lokatorami - ja nie mogę kupic bo.... zona mi nie
            pozwala mówim że mamy dośc - a ja ym cos dokupił by przekazac córce więcej jak
            zastałem - okres zwrotu jest teraz ok 5-7 lat . ten o którym piszesz jest wręcz
            niewiarygodny - tylko 1 rok?? to przeciez wszyscy by sie na to rzucili!! sam
            jestem gotów zone przekonac i kupic cos takiego w GB - pioszez że z 4 domów
            czyli 24 mieszkań mozna spokojnie życ - ja myslałem że starczyłoby na takie
            zwykłe życie czynsz z 4-6 mieszkan czyli 1 domu - patrzę na czynsze niemieckie
            może dlatego żle liczę.

            Pozdrawiam
            Odezwe sie jutro jak chcesz dowiem sie w przysłym tygodni więcej ale mając ok 1
            mln własnych pieniedzy możesz już dziś wejśc ostro w 2-3 kamienice i z nich też
            da się jakos życ - chyba że ceny skoczyły po wyroku TK
            • zorba_uk Re: A co z kredytami? 24.11.02, 20:22
              Witam, wbrew pozorom wszyscy sie na to nie rzucaja, z wielu przyczyn. Po
              pierwsze nie kazdy ma ochote, zdolnosci i sily aby zarzadzac takimi domami.
              Kwestia znalezienia takiego domu, sfinansowania go to punkt nr dwa. Umiejetnosc
              biznesowego dzialania, nastawienia na zysk to trzy. No i dla wiekszosci ludzi
              (co moze dziwne) kwota 20 000 funtów, ktora realnie trzeba miec aby zaczac jest
              tutaj nieosiagalna. Co przy ok. 6 krotnej roznicy w zarobkach jest co najmniej
              zastanawiajace. Ale to temat na inna rozmowe. Haczyk jest tu ze te domy albo
              bardzo malo, albo wrecz w ogole nie wzrastaja w wartosci z czasem. To jest
              odwieczny problem , albo zbierasz duzo pieniedzy co miesiac albo zbierasz duzo
              pieniedzy po kilku latach gdy sprzedajesz dom. To zalezy czy inwestujesz krotko
              czy dlugo terminowo. Np w przypadku Londynu, po odjeciu kosztow, zostaje ci na
              reke bardzo niewiele, powiedzmy 80-200 fu8ntow miesiecznie z jednego domu
              wartego grubo ponad 100 000funtow. ALE wiedzac ze ceny nieruchomosci w Londynie
              CONAJMNIEJ ida w gore 10% rocznie (a 20% to nierzadkosc ostatnimi czasy) jaki
              czek dostaniesz za 10 lat gdy sprzedasz dom? Co do tego ile potrzebujesz aby
              spokojnie tutaj zyc to mysle ze minimum 1500funtow miesiecznie na czysto,
              jakies 2100brutto. 4 domy powinny ci to zapewnic.
              Co do kredytow to powiem krotko, jak masz 40% nie beda ci zadawac zadnego
              pytania i dadza kredyt, sa nawet schematy (dla obcokrajowcow) wymagajace
              jedynie 20%!! Sa kredyty self-certification, czyli ty deklarujesz ile
              zarabiasz, (np 50000 rocznie) i bank tego nie sprawdza! Oczywiscie im dluzej tu
              jestes, masz jakas historie kredytowa to lepiej. T
              • zorba_uk Re: A co z kredytami? 24.11.02, 20:27
                No i powiem ci ze majac 160000funtow (ok 1000000 zl), zainwestowalbym w
                Londynie. Pracowalem z Nowozelandczykiem ktory kupowal w Londynie domy za 220k,
                robil remont za 70k i sprzedawal dom, za 520 000 funtow. Dom zostal wystawiony
                na sprzedaz w piatek, w sobote rano mial trzy oferty, w poniedzialek sprzedal
                za 20000 wiecej niz cena wyjsciowa. Czas trwania calego przedsiewziecia - 5
                miesiecy . Mi wystarczy taki jeden na rok...
                Pozdrawiam.
                • krotki Re: A co z kredytami? 24.11.02, 21:30
                  rodzinne sprawy wyrwały mnie z domu ale z zapartym tchem przeczytałem Twą
                  analizę - odezwę sie jutro ok wieczora
                  Pozdrawiam
                  Czy coś Ci sprawdzić jakieś szczególy??
                  • zorba_uk Re: A co z kredytami? 25.11.02, 21:02
                    Witam, na razie zadnych szczegolow nie potrzebuje (z pOlski) jedynie ogolne
                    wrazenia, opinie, rady od osob inwestujacych w nieruchomosci w naszym kraju.
                    Jak dla mnie wybor miejsca gdzie zaczac biznes na razie jest oczywisty - Wielka
                    Brytania. Dojrzaly rynek nieruchomosci, latwosc finansowania inwestycji,
                    ogromny rynek. Jedyny minus to to ze nieruchomosci (jak wszystko) podlega
                    cyklicznym fazom koniunktury i dekoniunktury, a obecnie bez zadnych watpliwosci
                    tutaj na tym rynku jest hossa, trwajaca juz ok, 4 lata. Od dwoch lat nie brak
                    glosow ze trend musi sie odwrocic, ale jakos mu sie nie chce. Czynniki
                    powodujace to najnizsza stopa procentowa od 40 lat (podstawowa 4%), przez co
                    kredyty hipoteczne sa tanie i najnizsze od kilkunastu lat bezrobocie (ok 3%).
                    Terrorysci nie zachwiali samopoczuciem Anglikow, ktorzy z optymizmem patrza w
                    przyszlosc i na potege biora dlugoterminowe kredyty. Glownie dlatego uwazam ze
                    do przyzwoitego kapitalu (ok 1 000 000zl lub 160 000funtow) szybciej dojde
                    tutaj, a nie w Polsce. A i w Polsce trend musi sie kiedys odwrocic... Pozdrawiam
                    • krotki Re: A co z kredytami? 25.11.02, 21:25
                      zorba - nie traktj, mnie jak idiote prosze mam zakręt zyciowy związany ze
                      zdrowiem nie moim a zony dlatego nie jestem dyspozycyjny - ale Ci odpowiem
                      merytorycznie nie przejmuj sie udow\odnię Ci ze warto w Poslsce!!!! poczekaj
                      tylko!!!
                      czy moge pisac na Twoja skrzynkę???
                      Sroda licze na ten dzięn mam tylko!!!! pogrzeb!!! 6 h roboty małe dziecko !!! i
                      potrzebe odprężenia się!!1 napisze mam nadzieje że wreszcie będę soba!!

                      Pozdrawiam
                      Zorba wybacz ale te kilka tygodni mam złeQQQQQQ\!!!
                      • zorba_uk Re: A co z kredytami? 26.11.02, 11:00
                        Witaj krotki, pisz na konto na ktore tobie wygodniej, zycze powodzenia w ciagu
                        najblizszych trudnych tyg dla ciebie, jak bedziesz mial chwile czasu mozesz
                        mnie przekonac ze w Polsce warto inwestowac w nieruchomosci, nic nie
                        ucieszyloby mnie bardziej. Pozdrowienia
                        • zorba_uk i jeszcze jedno ciekawe zdanie... 26.11.02, 11:02
                          Pamietaj:
                          CO CIE NIE ZABIJE TO CIE WZMOCNI
                          pozdrawiam..
                          • krotki Re: i jeszcze jedno ciekawe zdanie... 17.12.02, 21:15
                            wreszcie ale dziś jeszcze jestem wykończony i lekko napojony C2H5OH by sie
                            odpręzyc!!! jutro odpoczywam i wracam do normalności jesli jestes daj cynk
                            chetnie podadam
                            Pozdrawiam
                            • zorba_uk ty zyjesz... 18.12.02, 12:05
                              Pozdrawiam krotki, ciesze sie ze juz wracasz do zdrowia, u mnie troche sie
                              zmienilo, a mianowicie jestem juz (wczoraj dostalem akt wlasnosci) posiadaczem
                              mojego pierwszego domu w Liverpoolu, powiem ci tylko jak wygladala sprawa wpisu
                              do ksiegi wieczystej. Zazwyczaj zalatwia sie to przez poczte, ale ja jestem w
                              liverpoolu i moglem to zrobic osobiscie. Poszedlem do biura, wszystkie
                              niezbedne papiery mialem ze soba, wchodze, kawa, herbata, siadam z urzednikiem
                              przed komputerem (21 cali TFT monitor), podaje mu numer domu, on wchodzi do
                              bazy, wyswietla sie cala zawartosc ksiegi wieczystej dla tego domu, pani mowi
                              ze za kilka dni wydzadza mi certyfikat ze jestem wlascicielem, ja uprzejmie
                              prosze, "wie pani, pojutrze jade do Londynu, mozecie wiec mi przeslac
                              certyfikat na londynski adres?", pani odpowiada, " aha, to w takim razie
                              zrobimy to od reki". I za 10 minut mialem moj akt wlasnoscii....
                              Podobno w Warszawie trzeba czekac do 12 miesiecy na wpisanie do ksiegi
                              wieczystej...
                              Jeszcze raz pozdrawiam, jutro rano bede w Londynie, mam zamiar uruchomic ASDL,
                              sa szanse wiec na szybki Internet, jakby co mozemy (jak oczywiscie chcesz)
                              skontaktowac sie telefonicznie, ja place smieszne pieniadze za telefon do Polski
                              na razie
                              • krotki Re: ty zyjesz... 18.12.02, 14:43
                                GRATULACJE!!!!
                                miec kamienice w Anglii to autentyczna nobilitacja masz punkt na ziemii i to
                                jakej o ktorym możesz powiedzieć "mój"
                                1/ moja rodzina od wieków czuła potrzebe takiego posiadania dlatego dorabiajamy
                                się m, tracimy - wojny, inflacja 1920!! ale sie podnosimy i żądza posiadania
                                pcha nas do przodu - można się z tego śmiać można traktowac jako
                                drobnomieszczaństwo (śmiesznie to tu brzmi!!) ale robia to z zasady ci którym
                                się nic nie chce i do niczego nie dochodzą a tacy ludzie jak Ty czy ja dochodzą
                                i później zazdrości się nam szkoda że nie widza jak się na to pracuje - mnie
                                nie przysło to lekko i moim antenatom tez .
                                2/Ale wracając do rozmowy w listopada przemyślałem sprawę i jestem gotowy
                                napisac głownie dla ciebie taki mały esej pt. mamy wolny rynek mieszkaniowy!!
                                może przekoajn Ciebie do zainwestwoania w Polsce bo ceny nadal sa zachęcające -
                                jak sie poszuka.
                                3/ odnosnie ksiąg wieczystych noooooo takkkkkkkk i to wystarczy za komentarz
                                ale ale mam pytanko czy księgi wieczyste w GB są jawne tak jak w Polsce jeśli
                                tak to w jaki sposób dokonuje się wglądu może jak jawne to przez internet??
                                ciekawi mnie to /

                                Pozdrawiam

                                Siadam do pisania może wieczorem juz Ci wyślę!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka